Microsoft Edge otrzymuje nowe logo

Microsoft stale wprowadza zmiany pod maską. Teraz nadszedł czas na nowe logo dla przeglądarki Edge.

Microsoft Edge porzuca swoją starą ikonę dla nowego logo, które przypomina falę. Logotyp ma sprawić, że użytkownik będzie myślał o surfowaniu po sieci nie zapominając jednocześnie o starym logo Internet Explorer'a, które było obecne w systemie Windows przez wiele lat.

Źródło: cnet.com

Źródło: cnet.com

Wyremontowana i gruntownie odświeżona przeglądarka Microsoft Edge otrzymuje nową ikonę, która symbolizować ma zmianę silnika, z którego korzysta oprogramowanie. Nowa ikona pojawiła się po serii spotkań zespołu do spraw przeglądarki Edge poprzedzających konferencję Microsoft Ignite, która rozpocznie się w przyszłym tygodniu. Logotyp jest hybrydą starej ikony z literą "e", która pochodzi ze starych wersji Microsoft Internet Explorer'a. Całość uzupełnia również motyw fali przypominający o surfowaniu po sieci.

Microsoft nie ukrywa, że przebudowuje przeglądarkę Edge w taki sposób, aby finalnie korzystała ona z otwarto-źródłowego silnika Chromium, na którym oparta jest również przeglądarka Google Chrome. Dzięki temu rozwiązaniu użytkownicy otrzymają dostęp do mnóstwa aplikacji, motywów, rozszerzeń oraz zyskają lepszą integrację z niezwykle popularnymi usługami Google. W chwili obecnej przeglądarka Edge oparta na Chromium dostępna jest w wersji beta. Wszystkie komputery z systemem Windows w dalszym ciągu korzystają ze "starego" Edge'a.

Gigant z Redmond był jednym z pionierów sieci. Mało kto pamięta już, że dwie dekady temu przeglądarka Internet Explorer pokonała Navigatora od Netscape, aby stać się najpopularniejszą przeglądarką sieciową. Niestety Microsoft zapomniał nieco o swoim produkcie, który z dnia na dzień stawał się coraz bardziej przestarzały. W konsekwencji konkurencja z Google i Mozillą na czele odebrała udziały Internet Explorerowi. Od czasu dominacji internetu przez Google Chrome, która nastąpiła po 2008 roku Microsoft stale próbuje odbudować swoją przeglądarkę sieciową. Aby nie była ona kojarzona z Internet Explorerem, który jest synonimem złej przeglądarki sieciowej zmieniono jej nazwę.

Niestety zaprojektowanie zupełnie nowej przeglądarki, która na dodatek jest domyślnie preinstalowana na każdym komputerze z systemem Windows 10 nie pomogło. Konsekwencją tych działań jest powstanie nowego Edge'a opartego na silniku Chromium. Przeglądarka dostępna będzie na Windows'a, Androida oraz macOS.

Źródło: cnet.com