Microsoft chwali się 13 milionami użytkowników Teams

Teams ma ponad 13 milionów aktywnych użytkowników, dzięki czemy wyprzedził niezwykle popularny Slack.

Microsoft zaprezentował światu Teams w 2017 roku. Z miejsca stał się bezpośrednim rywalem Slack, czyli zestawu narzędzi i usług służących współpracy zespołowej, który dominował na rynku od dnia premiery w 2013 roku. Jednak trzeba zauważyć, że Slack to aplikacja samodzielna, a Microsoft Teams jest dostępny za darmo dla użytkowników Office 365 - w chwili obecnej pakiet ten ma 180 milionów subskrybentów na całym świecie. Microsoft był zainteresowany nabyciem Slacka za kilka miliardów dolarów, ale do transakcji nie doszło, a gigant z Redmond stworzył własną alternatywę dla szerokiego grona odbiorców, zastępując nią stopniowo Skype for Business Online. W rozpowszechnieniu pomogła popularność Office 365 - we wspomnianych 180 milionach jest ponad 500 000 organizacji. Niestety, MS nie podaje dziennej aktywności swojego pakietu - choć na niedawnej konferencji Inspire podał, że ma 19 milionów aktywnych użytkowników każdego tygodnia. To niedużo, zważywszy, że ze Slacka korzysta dziennie ponad... 10 milionów.

Zdjęcie: materiały reklamowe Teams, źródło: Microsoft

Zdjęcie: materiały reklamowe Teams, źródło: Microsoft

Analitycy zauważają, że każda firma mierzy ilość użytkowników w inny sposób, a więc takie porównania nie zawsze oddają faktyczny stan rzeczy. Ponadto wiele organizacji - w tym Facebook, Cisco i Google - potwierdza, że używa zarówno Teams, jak i Slack, więc trudno mówić o jakiejś ostrej rywalizacji. Można raczej mówić o wzajemnym uzupełnianiu się obu aplikacji. Jak podaje Slack, przeciętny użytkownik jest zalogowany do usługi przez 9 godzin dziennie, przy czym wykazuje aktywność przez 90 minut. Niestety, Microsoft nie podaje takich danych, jednak 90 minut aktywnego użytkowania aplikacji na cały dzień pracy to bardzo niewiele.

Ostatnia aktualizacja Teams dodała kilka nowości - na przykład korzystanie z mobilnej aplikacji w celu zaznaczania końca lub początku rozpoczęcia pracy. Jest to połączone z geolokalizacją, dzięki czemu menadżerowie zmian wiedzą, czy pracownicy dotarli już na miejsce. Można także adresować wiadomości do konkretnej grupy pracowników (np. techników). Inne nowości to alert w przypadku braku odpowiedzi po dwóch minutach od wysłania informacji oraz możliwość podkreślania najważniejszych informacji w wiadomości. Pojawiły się także nowe usprawnienia Teams z aplikacjami firm trzecich, co ma wpłynąć jeszcze pozytywniej na wydajność pracy.