Microsoft idzie w ślady Google - aktualizacje Edge wstrzymane

Pandemia koronawirusa sprawiła, że jak na razie Edge pozostanie w wersji 80. Plany wprowadzania kolejnych edycji zostały póki co zawieszone.

Kilka dni temu pisaliśmy, że Google zawiesza aktualizacje Chrome i ChromeOS. Jest to oczywiście spowodowane koronawirusem, który uniemożliwia prowadzenie skutecznych prac nad rozwojem przeglądarki. Ten sam problem dotyczy także konkurenta, czyli Edge - dzisiaj Microsoft ogłosił, że jak na razie zostaje wstrzymany dotychczasowy schemat aktualizacji, nie podano jednak nowego. Oba te przypadki łączy jedna wspólna cecha - silnik Chromium, na którym bazują obie przeglądarki. Ze względu na pandemię prace nad nim również zostały wstrzymane, co hamuje wprowadzanie kolejnych nowości. Schemat wydawania ich nowych edycji jest ściśle uzależniony od jego nowych wersji.

Microsoft i Google deklarują, że obojętnie od rozwoju sytuacji wciąż będą wypuszczać łatki dla aktualnych wydań swoich produktów. W czwartek Edge zostało zaktualizowane do wersji 80.0.3987.149, otrzymując podobne łatki, co kilka dni wcześniej Chrome. Trzeci z wielkich graczy na rynku przeglądarek, czyli Mozilla, jak na razie nie zmienia swoich planów wydawania nowych edycji przeglądarki Firefox co cztery tygodnie. Dlatego kolejna edycja "liska", z numerem 75, powinna ukazać się 7 kwietnia.