Microsoft krytykuje Mozillę. Zapomniał już o IE9 w XP?

Microsoft dołączył do krytyki Mozilli ze strony firm, które nie mogą się pogodzić z zakończeniem wsparcia dla przeglądarki Firefox 4. Według internautów ganiąc konkurenta gigant z Redmond zapomniał niestety o własnych "grzeszkach", czyli udostępnieniu Internet Explorera 9 z pominięciem najpopularniejszego jeszcze obecnie systemu Windows XP.


Dean Hachamovitch, menedżer zespołu Internet Explorera dołączył do dyskusji pomiędzy Mozillą a użytkownikami korporacyjnymi stwierdzając, że jego przeglądarka w odróżnieniu od Firefoksa przeznaczona jest dla wszystkich użytkowników systemu Windows.

"Wierzymy, że wszyscy użytkownicy systemów Windows powinni mieć możliwość takiej samej wysokiej jakości surfowania po Internecie i to niezależnie od tego czy są w domu, jadą do szkoły, czy pracują w dużych firmach zarządzających zasobami IT" - napisał na firmowym blogu Dean Hachamovitch.

O co w ogóle chodzi?

Dean Hachamovitch nawiązuje do krytycznych opinii klientów biznesowych w odniesieniu do decyzji Mozilli, która wzorując się na Google Chrome, znacznie przyspieszyła cykl wydawniczy Firefoksa. Niestety jednocześnie postanowiła, że wraz z pojawianiem się nowych wersji przeglądarki, poprzednie będą automatycznie pozbawiane wsparcia.

Dokładnie tak się stało z Firefoksem 4, który po zaledwie trzech miesiącach istnienia nie jest już wspierany przez Mozillę. I o ile decyzja ta jest raczej mało kłopotliwa dla klientów indywidualnych, o tyle niesie za sobą poważne konsekwencje w przypadku klientów biznesowych.

Za przykład niech posłuży tutaj firma IBM.

Niejaki Mike Kaply, niezależny konsultant IT i zwolennik przeglądarki Mozilli stwierdził na swoim blogu jednoznacznie, że firmy nie mogą sobie pozwolić, aby co sześć tygodni testować i instalować nową wersję przeglądarki. W odpowiedzi na jego wpis głos w sprawie zabrał John Walicki, jeden z pracowników firmy IBM:

"Mam pod opieką 500 000 użytkowników Firefoksa 3.6. Właśnie skończyliśmy testy Firefoksa 4, podczas których sprawdzaliśmy jego kompatybilność z tysiącami wewnętrznych aplikacji sieciowych. Uczestniczyły w tym setki właścicieli aplikacji i ich zespoły testowe. Daliśmy im kilka miesięcy, aby się do tego przygotowali. Współpracowaliśmy też z dziesiątkami twórców dodatków przygotowując wtyczki. Jesteśmy gotowi, aby w trzecim kwartale wdrożyć Firefoksa 4.01. Koniec wsparcia dla Firefoksa 4 to cios poniżej pasa. Teraz jestem w trudnej sytuacji mając do wyboru zainstalowanie Firefoksa 4 i narażenie się na potencjalnie niezałatane dziury, machnięcie ręką na przeprowadzony już proces testowy i rozpoczęcie testów Firefoksa 5 lub też pozostanie przy Firefoksie 3.6. Czy mam jednak gwarancję, że zanim zakończę testy Firefoksa 5, Mozilla wydając Firefoksa 6 nie zdecyduje się na zakończenie wsparcia Firefoksa 5? - napisał na blogu Mike’a Kaply John Walicki.

Tocząca się dyskusja wywołała reakcję ze strony jednego z najważniejszych członków społeczności Mozilla, Asa Dotzlera, który stwierdził, że jego firma zamierza się skupić jedynie na rynku konsumenckim, gdyż to właśnie on generuje największą liczbę pobrań Firefoksa. Ponadto odpowiadając na pytanie Johna Walickiego zdecydowanie przyznał, że każde nowe wydanie "liska" będzie oznaczało koniec wsparcia dla jego poprzedniej wersji.

I właśnie w tym momencie do akcji wkroczył Dean Hachamovitch krytykując poczynania Mozilli i zachwalając przeglądarkę Microsoftu w nadziei, że Microsoft może odzyskać te firmy, które zrezygnowały wcześniej z Internet Explorera. Zwracał przy tym szczególną uwagę na fakt, że wszyscy użytkownicy IE (niezależnie czy indywidualni, czy korporacyjni) mogą się cieszyć 10-letnim cyklem pomocy technicznej.

Microsoft nie ma prawa krytykować Mozilli!

Czy jednak rzeczywiście Microsoft ma prawo krytykować Mozillę za obecnie prowadzoną politykę wsparcia klientów biznesowych? Internauci są innego zdania, co potwierdził np. wpis jednego z nich podpisującego się jako Parrotlover77:

"Mam zaszczyt być pierwszym, który podkreśli, że Microsoft wyłączył użytkowników XP z możliwości skorzystania z IE9. Tak długo jak XP będzie istniał, moje strony nigdy nie obsłużą "dziwactw" IE takich jak HTML5 i wiele innych rozwiązań, co nie jest praktyczną decyzją biznesową".

Internauta podpisujący się jako VirtualBlackFox stwierdził natomiast, że "do dnia, w którym nie wypuścicie [Microsoft - przyp. red.] na rynek dobrą przeglądarkę dla obecnie najczęściej na świecie używanego systemu w przedsiębiorstwach (Windows XP) nie macie prawa krytykować innych producentów przeglądarek."

Podobnych opinii było bardzo dużo.

Jak to jest z IE9 i XP?

Przypomnijmy. Microsoft podjął decyzję, że Internet Explorer 9 będzie dostępny jedynie dla użytkowników systemów Windows Vista i Windows 7. Warto dodać, że zdaniem analityków brak wsparcia dla XP to "poważne niedociągnięcie" strategii Microsoftu, które z pewnością przełoży się na wolne tempo adaptacji przez rynek IE9.

Ostatnią przeglądarką Microsoftu, która wspiera XP jest IE8. Na pytanie, dlaczego tak się stało, rzeczniczka firmy wydała następujące oświadczenie:

"Użytkownicy Windows XP mają szybką, bezpieczną i niezawodną przeglądarkę w postaci . wymaga nowoczesnej grafiki oraz podstaw bezpieczeństwa, które pojawiły się od 2001 roku. Jest przeznaczony do uruchamiania w nowoczesnych systemach operacyjnych w celu wykorzystania najnowszych innowacji w sprzęcie oraz systemie operacyjnym."

Poparł ją Ryan Gavin, dyrektor działu odpowiedzialnego za IE, który stwierdził, że Microsoft miał rację, nie przygotowując wersji zgodnej z Windows XP.

"To była świadoma decyzja i nie mamy żadnych żalów czy wyrzutów sumienia. Uznaliśmy, że nie można budować czegoś nowego opierając się na technologii sprzed dekady" - powiedział Gavin.

Microsoft utrzyma wsparcie dla IE8 do kwietnia 2014 roku, kiedy to wygaśnie wsparcie dla systemu Windows XP.

Windows XP - statystyka

Z ostatnich badań firmy analitycznej Forrester wynika, że Windows XP wciąż wykorzystywany jest w około 60% przedsiębiorstw na świecie.

Również jeżeli chodzi o popularność systemów bez podziału na użytkowników indywidualnych i korporacyjnych, Windows XP dominuje. Np. w Polsce (według danych Gemius Ranking za okres 20.06.2011 - 26.06.2011) należy do niego blisko 55% rynku.

Czeka nas "biznesowa migracja" z Firefoksa do IE?

Nowe podejście Mozilli z pewnością może budzić uzasadniony sprzeciw ze strony dużych firm, które straciły sporo czasu na wdrażanie Firefoksa 4 i zostały obecnie postawione w trudnej sytuacji.

Czy jednak postępowanie Mozilli oraz krytyka ze strony Microsoftu mogą spowodować, że część użytkowników biznesowych powróci na łono Internet Explorera? Prawdopodobnie tak.

_________

A jaka jest Wasza opinia na ten temat? Czy firmy Mozilla i Microsoft postąpiły słusznie?