Microsoft: kupując Maka płacisz "podatek od Apple"

Koncern z Redmond po raz kolejny poruszył kwestię cen, jakie obowiązują na produkty firmy Apple. Reporterzy amerykańskiego wydania magazynu Computerworld relacjonują, iż w wysłanym do prasy w poniedziałek e-mailu Microsoft znów zwrócił uwagę na to, że klienci chcący nabyć sprzęt i oprogramowanie Apple płacą za produkty, które oferują podobne możliwości, co rozwiązania konkurencyjne. Ruch Microsoftu wydaje się nie być przypadkowy - tego samego dnia, 5 stycznia, ruszyła w San Francisco kolejna edycja targów Macworld Conference & Expo.

Pierwsze tego typu sugestie ze strony Microsoftu padły w październiku ubiegłego roku, w przeddzień premiery najnowszej generacji komputerów MacBook i MacBook Pro. Teraz Redmond ponownie przeciwstawia ceny Maków z maszynami wyprodukowanymi przez inne firmy, np. Della czy HP, o podobnych konfiguracjach. Microsoft krytykuje fakt, że produkty Apple, oferując te same możliwości i wydajność, są droższe od konkurencyjnych - np. o 16 % w wypadku podstawowej wersji Maka mini lub o 25 % w wypadku najtańszego iMaka.

"Tkwimy w trudnych ekonomicznie czasach - spada sprzedaż i obniża się zaufanie klientów (...). Ludzi po prostu nie stać na luksus wydawania więcej - za mniej" - cytuje Microsoft serwis computerworld.com. Dalsza część wypowiedzi nie jest zaskoczeniem: "Pecety z Windows oferują najlepszą jakość na rynku, podczas gdy Apple wciąż nakłada wysokie ceny na konstrukcje Maków, oferując tylko niewielkie zniżki, od 5 do 10 procent".

Pomijając sposób argumentacji Microsoftu, należy przyznać, że różnica w cenie pomiędzy komputerami Mac a komputerami PC o zbliżonych konfiguracjach jest faktem. W tej sytuacji, zdaniem analityków z NPD Group, kryzys ekonomiczny może niekorzystnie wpłynąć na obroty Apple - jak informują przedstawiciele tego ośrodka, w listopadzie 2008 r. sprzedaż detaliczna komputerów Mac spadła o 1 % w porównaniu z wynikami z 2007 r. W tym samym miesiącu sprzedaż pecetów była o 7 % wyższa niż rok wcześniej.