Microsoft odbiera dystrybutorowi adware tytuł MVP

Tydzień po przyznaniu wyróżnień Most Valued Professional Microsoft zdecydował się odebrać tytuł jednej z nagrodzonych osób. To odpowiedź koncernu na zarzuty, że jeden z nowych MVP rozpowszechnia złośliwe i szkodliwe oprogramowanie - i to własnie za pomoca aplikacji, za którą został nagrodzony.

W zeszłym tygodniu Cyril Paciullo, twórca darmowych programów Messenger Plus i Messenger Plus Live został nagrodzony tytułem MVP. Nagroda przyznana została za wkład w społeczność użytkowników produktów Microsoftu i dużą wiedzę techniczną. Wkrótce pojawiły się zarzuty, iż wymienione aplikacje wykorzystywane są do rozpowszechniania adware'u.

Na stronie internetowej Cyrila Paciullo pojawiła się informacja, że przy instalacji Messengera Plus niektóre programy anty-adware mogą zaalarmować użytkownika. Paciullo twierdzi jednak, że jest to tylko nieszkodliwy program sponsorski. Według wielu firm zajmujących się bezpieczeństwem wspomniany adware o nazwie "Lop" powoduje na komputerze użytkownika Messengera wyskakiwanie nachalnych reklam typu pop-up próbujących zainstalować kontrolki Active-X oraz reklamowe ikonki na pulpicie. Jego wcześniejsze wersje zmieniały także zdefiniowaną domową stronę przeglądarki internetowej.

Christopher Boyd, kierownik działu badań firmy FaceTime Security Labs, sam szczycący się tytułem, twierdzi, że wciągnięcie twórcy Messengera Plus na listę MVP ośmiesza całą procedurę przyznawania tych certyfikatów - według niego Microsoft nagradza kogoś, kto jest aktywnie zaangażowany w rozpowszechnianie jednej z najbardziej znanych szkodliwych aplikacji.

W oficjalnym oświadczeniu, Microsoft wycofuje się z decyzji przyznania certyfikatu MVP Paciullemu zapewniając jednocześnie, że dołoży wszelkich starań aby nagrodę otrzymywali najbardziej wykwalifikowani ludzie z branży.