Microsoft odparł jeden z największych ataków DDoS w historii

Przez całe 10 minut, w każdej sekundzie serwery zalewały 2,4 Tbps zapytań!

Foto: Markus Spiske/Unsplash

Microsoft ujawnił, że pod koniec sierpnia stoczył potężną bitwę - i wygrał. Atak DDoS został wymierzony w jednego z dużych klientów usługi Azure. Był to drugi co do wielkości atak DDoS w historii informatyki, a nastąpił z krajów Azjatyckich: Malezji, Wietnamu, Tajwanu, Japonii oraz Chin. Stamtąd pochodziło 70 tysięcy źródeł, zaś pomniejsze znajdowały się w różnych krajach świata, w tym USA. Nastąpił w trzech falach. Pierwsza fala to 2,4 Tbps, druga - 0 ,55 Tbps, a ostatnia - 1,7 Tbps. Tyle właśnie danych uderzało w serwery, a jak podejrzewa Microsoft, były wysyłane do maszyn należących do potężnego botnetu. jednak za koordynację działań odpowiadał człowiek.

Na szczęście mechanizmy anty-DDoS w Azure działały perfekcyjnie i powstrzymały zalew, a klienci korzystający z Azure w żaden sposób nie odczuli ataku. Ostatnia tak wielka akcja miała miejsce w trzecim kwartale 2020 roku, jednak wówczas w maksimum zanotowano 1 Tbps. Teraz było to 1,4-raza więcej. W bieżącym roku zdarzały się pomniejsze ataki na Azure, o sile 625 Mbps. Największy jak dotąd odnotowany atak był niewiele większy. W przypadku Azure mamy 2,4 Tbps, a Google zmagało się z 2,54 Tbps w 2017 roku.

Zobacz również:

  • Największy atak DDoS w historii Rosji
  • Windows 10: problem z drukarką po aktualizacji? Oto, jak go naprawić [PORADA]
  • Teams otrzyma zabezpieczenie... przeciwko Microsoftowi

Źródło: TechSpot