Microsoft oferuje płynne przejście z Windows 10 na Windows 11

Możesz zaktualizować system bez żadnych przygotowań.

Fot.: Neowin

W niedzielę włączyłem swojego laptopa z Windows 10, a tu nagle... wyskakuje mi logo Windows 11. Mówiąc kolokwialnie - zgłupiałem. Na szczęście okazało się, że Microsoft nie zmienił systemu na nowszy bez mojej zgody (a dlaczego nie chcę tego robić, wyjaśniam tutaj), a jedynie wprowadził mechanizm proponujący taką zmianę. Co istotne - reklama pojawia się wyłącznie na maszynach spełniających wszystkie wymogi, dlatego np. na swoim desktopie tego zjawiska nie zaobserwowałem. Powodem jest brak opcji bezpiecznego rozruchu.

Jest to tzw. aktualizacja OOBE, czyli out-of-box experience, a więc jedno kliknięcie i wszystko ma działać. Reklam tego typu mogą spodziewać się użytkownicy edycji Windows 10 w wydaniach Home i Pro oraz wersjach 2004, 20H2, 21H2 oraz 22H2. W przypadku najstarszej, czyli Windows 10 2004, konieczne jest posiadanie w systemie aktualizacji KB4586781, która została wypuszczona 10 listopada b.r. A czy warto? Cóż - nieraz pokazywałem na naszych łamach wszystkie "za" i "przeciw", dlatego odpowiedź na to pytanie pozostaje kwestią indywidualną.

Zobacz również:

  • Najlepszy antywirus dla Windows 10 i Windows 11 [RANKING 2023]
  • Windows 11: jak użyć własnego zdjęcia jako tła? [PORADA]

Źródło: Neowin