Microsoft wyznacza nagrodę za "głowę" twórcy robaka Conficker

Epidemia robaka Conficker, znanego też pod nazwą Downadup, to bez wątpienia jedna z największych, z jakimi mieliśmy do czynienia w ostatnich miesiącach. Microsoft, firma której systemy są narażone na działanie szkodnika, postanowił wywrzeć nieco większą presję na autorów robaka i ogłosił, że za przekazanie informacji prowadzących do ich ujęcia przyzna nagrodę. A jest to suma niemała.

Jak pamiętamy, Conficker wykorzystuje błąd w usłudze Windows Server w systemach Windows 2000, XP, Vista, Server 2003 i Server 2008 (por. artykuł Robak atakuje przez stary błąd w Windows). Microsoft załatał ów błąd pod koniec października 2008 r. udostępniając stosowną łatkę poza standardowym cyklem uaktualnień. Niestety duża część komputerów PC pozostała wciąż narażona na atak, gdyż zainstalowane na nich systemy nie zostały na czas załatane. O skali zagrożenia świadczył fakt, że - zdaniem antywirusowej firmy F-Secure - w ciągu pierwszych dwóch tygodni tego roku zainfekowanych zostało 9 mln. komputerów.

Szczegółowe informacje o robaku oraz porady, jak się przed nim zabezpieczyć, znajdziecie w artykule FAQ: jak obronić komputer przed robakiem Downadup?

Koncern z Redmond uznał, że tak dalej być nie może - efektem tego jest nagroda w wysokości 250 tysięcy dolarów, przewidziana dla osoby, która przekaże spółce informacje mogące pomóc w zatrzymaniu autora lub autorów tej jakże złośliwej aplikacji. Microsoft współpracuje także z ekspertami ds. cyberbezpieczeństwa oraz organizacją Internet Corporation for Assigned Names and Numbers, odpowiedzialną za przyznawanie nazw domen i ogólne nadzorowanie funkcjonowania serwerów DNS. Celem tej kooperacji ma być identyfikacja i wyłączanie serwerów wykorzystywanych do ataków.

To zarazem nie pierwszy przypadek, gdy producent Windows ogłasza nagrodę pieniężną za informacje o twórcy wirusa. W 2005 r. kwotę tej samej wysokości Redmond wypłaciło dwóm osobom, dzięki którym udało się ustalić personalia autora robaka Sasser - Svena Jaschana.