Microsoft żąda zwrotu wynagrodzeń od zwolnionych pracowników

Microsoft zażądał od niedawno zwolnionych pracowników zwrotu części wynagrodzenia. Podobno w wyniku błędu administracyjnego ich odprawy zostały zawyżone. Kto nie zastosuje się do tej decyzji w ciągu 14 dni, będzie podlegał "karze finansowej".

W ostatnim miesiącu Microsoft zwolnił 1400 pracowników. Teraz niektórzy z nich otrzymali list od swojego byłego pracodawcy z informacją o błędzie administracyjnym i zawyżonej odprawie. W związku z tym Microsoft domaga się zwrotu części wypłaconego wynagrodzenia. Nie wiadomo jeszcze, ile osób otrzymało takie zawiadomienie i jakiej kwoty domaga się Microsoft.

Wezwanie do zwrotu części wynagrodzenia (fot. TechCrunch)

Wezwanie do zwrotu części wynagrodzenia (fot. TechCrunch)

Rzecznik Microsoft potwierdził błędy przy wypłacaniu wynagrodzeń, ale nie chciał komentować obecnych działań koncernu, ponieważ "to sprawa prywatna firmy i jej pracowników". Każdy kto w ciągu 14 dni nie zastosuje się do polecenia byłego pracodawcy będzie podlegał "karze finansowej".

Aktualizacja: 24 lutego 2009 15:27

Dzisiaj Microsoft poinformował, że zwolnieni pracownicy, którym przypadkowo zawyżono odprawy, nie muszą oddawać nadpłaty - problem dotyczył zaledwie 25 osób. Jak wynika z oficjalnego oświadczenia, wynagrodzenia pracowników były większe średnio o 4-5 tys. dolarów. Poza tym 20 osobom zaniżono ostatnią pensję, co też już zostało uregulowane.