Microsoft zmienia swoją politykę względem open source?

Wygląda na to, że Microsoft powoli próbuje zmienić stosunek do oprogramowania typu open source. Zaczęło się to już w lipcu bieżącego roku, kiedy gigant z Redmond wykupił firmę Powerset. Jeden ze składników jej oprogramowania zawierał właśnie taki kod.

Wraz z lipcowym zakupem firmy Powerset, gigant z Redmond nabył również prawa do silnika wyszukującego tej firmy. Jeden z jego elementów, HBase, zawiera kod open source, który w przeszłości był już dystrybuowany z jednym z projektów Apache Software Foundation. Robert Duffner, dyrektor grupy zajmującej się strategią platform w Microsofcie powiedział, że "innowacja jest związana z szerokim spektrum technologii". Efektem takiej strategii jest również udostępnienie swojego kodu innym projektom open source. W lipcu Microsoft dostarczył swój kod projektowi PHP o nazwie ADOdb.

W ten sposób Microsoft chce pokazać, że proponowane przez niego rozwiązania komercyjne nie muszą być skierowane przeciwko twórcom open source. Jednak zadanie to nie jest proste: w wielu działach wewnątrz Microsoftu pracownikom trudno jest przestawić się na nową strategię swojej firmy.

Niezależnie od zmiany nastawienia firma z Redmond wciąż prowadzi kampanię reklamową, w której przekonuje klientów, że całkowity koszt korzystania z rozwiązania Windows Server jest znacznie mniejszy, niż w przypadku konkurencyjnej oferty Red Hat Enterprise. Dla części klientów może to wydawać się dziwne, zwłaszcza że open source kojarzy im się z brakiem opłat. To istotna kwestia w kontekście kryzysu finansowego, zmuszającego firmy do redukcji kosztów.