Milioner podejmuje walkę z MPAA

Shawn Hogan, amerykański programista i szef firmy Digital Point Solutions, oskarżony przez organizację Motion Picture Association of America o nielegalne pobranie z Internetu filmu, zdecydował się na podjęcie sądowej walki z organizacją. Hogan chce dowieść przed sądem, że zarzuty MPAA są bezpodstawne i że organizacja wykorzystuje do własnych celów amerykańskie sądownictwo.

Cała sprawa rozpoczęła się w listopadzie ubiegłego roku, kiedy to do Hogana trafiło pismo wysłane przez MPAA. Organizacja informowała w liście, że zamierza pozwać go do sądu - za nielegalne pobranie z sieci BitTorrent filmu "Poznaj moich rodziców" (Meet the Fockers). Hogan odpowiedział na ów list - napisał, że zarzut jest nonsensowny. Po pierwsze dlatego, że nie pobierał żadnych nielegalnych materiałów, po drugie zaś - ponieważ ma ten film na DVD i zupełnie nie rozumie, po co miałby potrzebować dodatkowo pirackiej kopii. W odpowiedzi usłyszał, że MPAA być może jednak nie pozwie go - pod warunkiem, że... zapłaci 2,5 tys. USD odszkodowania.

Takie rozwiązanie oczywiście było nie do zaakceptowania - dlatego Hogan zdecydował się na walkę sądową. Już podczas wstępnej rozprawy prawnicy MPAA gotowi byli na dalsze ustępstwa - obniżyli kwotę odszkodowania do 500 USD. Oczywiście, na takie rozwiązanie szef DPS również nie przystał. Teraz zamierza dowieść przed sądem, że jest niewinny, a także przedstawić sądowi swoją opinię na temat działań MPAA - "Oni wykorzystują do swoich celów amerykański system sądowy. Zamierzam to udowodnić i jestem gotów przeznaczyć na to tyle pieniędzy, ile będzie niezbędne" - mówi Hogan.

Prawnicy Shawna Hogana szacują, że koszty sądowe mogą sięgnąć 100 tys. USD (szef DSP będzie je musiał zapłacić w przypadku przegranej) - Hogan sądzi jednak, że warto podjąć to wyzwanie. Nie bez znaczenia dla jego decyzji jest również z pewnością fakt, iż 100 tys. USD nie jest dla niego niebotyczną kwotą - Hogan jest bardzo zamożnym człowiekiem (za sprawą sukcesu jego firmy - Digital Point Solutions).