Mobilny Penryn - wart swej ceny?

Mobilny Penryn - wart swej ceny?

Tabela wyników

Z rezultatów testów wynika, iż najlepszą relację wzrostu szybkości do ceny zapewnia słabszy z dwóch sprawdzanych Penrynów - model T8300, który przy dodatkowym, 13-procentowym nakładzie kosztów oferuje średnio 45-procentowy przyrost wydajności systemu. Niewiele większe przyspieszenie, aczkolwiek uzyskane wyłącznie w MobileMark2007, znajdziesz w wyraźnie droższym T7700 o tym samym zegarze, lecz nieco większej pamięci L2.

Najlepszym dopalaczem notebooka okazuje się T9300, który potrafi podkręcić moc laptopa o 37 do nawet 100 procent, dając średni wzrost rzędu 60 procent. To bardzo dużo, lecz równie wiele trzeba zapłacić za tę przyjemność: koszt notebooka zwiększa się wtedy aż o jedną trzecią. Z tego powodu konfiguracja z T9300 nie jest najbardziej opłacalną inwestycją.

Zobacz również:

  • Najlepsze tanie laptopy w 2023 roku - który komputer wybrać?

Zestaw z T7800 będzie tylko trochę wolniejszy niż w wersji z T9300, lecz odczuwalnie od niej tańszy. Opłacalność takiej konfiguracji jest taka sama, jak w wypadku zastosowania T7700 i niewiele niższa niż przy przejściu z T2370 na T5550.

Mobilne Penryny spełniają swe obietnice: są szybsze od poprzedników o identycznej, a nawet wyższej częstotliwości taktowania, nie skracając przy tym czasu pracy na baterii i nie drenując kieszeni nabywców laptopów.

W majowym numerze PC Worlda znajdziesz wyniki naszych eksperymentów z wymianą twardego dysku i pamięci w notebooku.