Mobo i jej BIOS

W całkiem przeciętnej sali wykładowej dwóch facetów panów z ASUSA tłumaczyło, jak konstruuje się płytę główna główną i jej oprogramowanie. Znali się na rzeczy, pierwszym był George Chen, dyrektor wydziału badań i rozwoju płyt głównych, drugim Derek Yu, pomysłodawca serii płyt Republic of Gamers.


W całkiem przeciętnej sali wykładowej dwóch facetów panów z ASUSA tłumaczyło, jak konstruuje się płytę główna główną i jej oprogramowanie. Znali się na rzeczy, pierwszym był George Chen, dyrektor wydziału badań i rozwoju płyt głównych, drugim Derek Yu, pomysłodawca serii płyt Republic of Gamers.

"Kiedy budujemy nowe nową mobo<?>płytę główną, nie próbujemy konkurować z żadnym konkretnym produktem ani wyróżniać się z masy innych. Budowa typowej płyty głównej nie jest ciekawa, ot, wkłada się gniazdko na procesor, kartę graficzną, pamięć, parę slotów innych gniazd - i gotowe. Przyjemność zaczyna się z chwilą, kiedy zaczynasz się zastanawiać, się co użytkownicy mogą z tym zrobić. Oczywiście, dużo czasu zajmuje nam praca nad niezawodnością i stabilnością pewnością działania, i stabilnością, jakością, trwałością i kompatybilnością, ale wiele wysiłku poświęcamy także innowacjom" - opowiadał Yu.

Końcowym produktem jest mocno skomplikowany kawał technologii: sześcio- albo nawet ośmiowarstwowy obwód drukowany, zwykle o wielkościwymiarach zwykle 305mm x 269 mm, pokryty mniej więcej czterdziestką różnych układów, połączonych setkami poskręcanych ścieżek. Ale zanim opowiemy, skąd się one wzięły i jak się buduje konstruuje płytę gotową do przetaktowania, cofnijmy się do jej początków.

Pod pajeczyną

Mocno skomplikowany kawał technologii: sześcio- albo nawet ośmiowarstwowy obwód drukowany, zwykle o wymiarach 305x269 mm, pokryty mniej więcej czterdziestką różnych układów, połączonych setkami poskręcanych ścieżek.

Mocno skomplikowany kawał technologii: sześcio- albo nawet ośmiowarstwowy obwód drukowany, zwykle o wymiarach 305x269 mm, pokryty mniej więcej czterdziestką różnych układów, połączonych setkami poskręcanych ścieżek.

Trochę przypadkowo pierwszym komputerem domowym wyposażonym w coś, co mogło przypominać nowoczesną płytę główną, był Altair 8800, wypuszczony na rynek w 1975 roku. Ze względu na pośpiech nie łączono wszystkiego w wytwórni, ale sprzedawano zestaw do samodzielnego montażu. Kupujący musiał włożyć karty do odpowiednich gniazdek gniazd, żeby maszyna wystartowała. Po raz pierwszy w domowym komputerze zastosowano gniazdo na kartę rozszerzeń, niemniej jednak wszystkie kluczowe elementy, razem z procesorem i pamięcią, były umieszczone na osobnych kartach. Taka płyta główna miała więcej wspólnego z dzisiejszą niż ówczesnymi komputerami wielkości pokoju. W istocie rzeczy była tylko zespołem kilku nieinteligentnych elektrycznych połączeń.

Kolejny krok zbliżający nas do współczesnej płyty jest dziełemwykonał Apple'a. Komputer Apple II w swoim rodzaju stał się wzorem elastyczności, rozszerzalności, skomplikowanej budowy i otwartej architektury. Pod beżową plastikowa pokrywką znajdowała się płyta główna z rozszerzalna rozszerzalną pamięcią. W pPodstawowym modelu liczyła miał jej 4 kBKB, ale entuzjaści mogli ja ją powiększyć do 48 KB. Do tego było osiem gniazdek na karty rozszerzeń, w. W zasadzie były przeznaczonyche dola produktów Apple'a, ale w podstawowym podręczniku, sprzedawanym z komputerem, były szczegółowo opisanoe zasady komunikacji i sprzętowe detale tych połączeń. W efekcie zapalony amator czy profesjonalista mógł zmajstrować skonstruować swoją kartę rozszerzeń współpracującą z resztą maszyny.

Chce tak, jak inni

Pod tą obudową jest pierwsza płyta główna z gniazdkami do montażu komponentów.

Pod tą obudową jest pierwsza płyta główna z gniazdkami do montażu komponentów.

Komercyjny sukces Apple II i innych komputerów z pionierskich czasów skłonił takiego przemysłowego giganta, jak IBM, do opracowania własnego komputera osobistego. W 1980 wprowadzono na rynek model 5100, który zniknął równie szybko, jak się pojawił. W IBM zrozumiano, że pokonanie Apple'a, Tandy i innych wymaga odmiennego podejścia. Powołano samodzielny zespół trzynastu inżynierów z zadaniem stworzenia opracowania nowej marki, domowego peceta. Aby szybko otrzymać gotowy produkt szybko, zapobiec opóźnieniom i wpływom polityków na decyzje, które były przyczyna przyczyną wcześniejszych kłopotów, - zdecydowano się na wykorzystanie gotowych elementów. Procesor wzięto od Intela, a jeden z trzech systemów operacyjnych, przygotowanych na początek, dostarczyła niewielka, młoda i obiecująca firma zwana o nazwie Microsoft. Jednym z kilku oryginalnych komponentów zaprojektowanych specjalnie dola tej maszyny był BIOS.

Po wejściu na rynek, w roku 1981, IBM szybko stał się wyjątkowo popularny. Ponieważ składał się w większości składał się z części znajdujących siędostępnych w normalnym handlu detalicznym, zbudowanie podobnego systemu było stosunkowo proste. Ale żeby klony były w stu procentach kompatybilne z pierwowzorem, trzeba było skopiować oryginalny BIOS.

Ale Jednakże proste powielenie przestało byćstało się nie legalne od momentu ogłoszenia wyroku w sprawie Apple'a przeciwko innej firmie, Franklin Computer Corp, która budowała klony Apple II i wyposażała je w kopie BIOS-u. Ta sama firma obeszła postanowienie sądu, kompilując nowy BOISBIOS, który za pomocą nowego kodu odtwarzał wszystkie funkcje oryginalnego. W przypadku wypadku IBM PC wykonanie takiej samej pracy kosztowało firmę Compaqa milion dolarów. Inne firmy, a wśród nich Phoenix, poszły tą samą drogą i rozpoczęły zaczęły udzielać licencji na BIOS kompatybilny z IBM każdemu, kto mógł zapłacić. I robią to do tej pory, o czym jeszcze wspomnimy w następnych rozdziałach. Intel i Microsoft były szczęśliwe, że mogą poszerzyć sprzedaż. Utworzyła sięPowstała nowa sytuacja: w której chętni mogli kupować sprzęt kompatybilny z pecetem u różnych producentów.

W tych warunkach nie trzeba było długo czekać, aż rozwiązania sprzętowe z peceta stały się otwartymi standardami. Począwszy od ośmiobitowej magistrali ISA, przez PCI, AGP i teraz PCI-E.