Model funkcjonowania sieci musi ulec zmianie

Analitycy zwracają uwagę na fakt, że na sposób funkcjonowania centrów danych w ostatnich latach wpłynęły szczególnie dwie grupy technologii. Do pierwszej należy zaliczyć technologie pozwalające wirtualizować zasoby IT (głównie serwery), a do drugiej technologie umożliwiające budowanie chmur obliczeniowych. Dlatego obowiązujący do tej pory model funkcjonowania sieci musi ulec zmianie.

Pod koniec tego miesiąca w Las Vegas odbędzie się konferencja Interop, na której specjaliści będą dyskutować o tym, jakie zmiany należałoby wprowadzić do sieci komputerowych, tak aby były one lepiej przygotowane na przyjęcie tych technologii.

Specjaliści dyskutują od lat o tym, co można zrobić aby systemy IT pracowały efektywniej, a administratorzy mogli je w razie zaistnienia takiej potrzeby szybko skalować, przebudowywać i rozbudowywać. Nie ma się czemu dziwić biorąc pod uwagę fakt, że systemy IT nie poddawały się nigdy łatwo takim operacjom. Wszyscy pamiętamy jeszcze czasy, gdy administratorzy nadzorujący pracę centrów danych narzekali, że na wdrożenie do produkcji serwera - od momentu podjęcia decyzji o konieczności jego zakupu - trzeba było często czekać ponad miesiąc. Obecnie sytuacja jest lepsza, ale nie tyle, aby zaprzestać wysiłków zmierzających do usprawnienia tego procesu.

Kilka lat temu czas potrzebny na wdrożenie do pracy nowego serwera zaczęto liczyć w tygodniach, a ostatnio jest to nawet kwestia kilku dni czy nierzadko godzin. Skąd ten nagły skok. Odpowiedź brzmi - za sprawą technologii pozwalających wirtualizować , czyli konfigurować na jednym fizycznym serwerze wiele wirtualnych serwerów (wirtualnych maszyn).

Dobra wiadomość jest taka, że administratorzy wdrożyli już w bardzo wielu różnego rodzaju technologie pozwalające wirtualizować serwery. Natomiast zła wiadomość jest taka, że wirtualizowanie serwerów nie rozwiązuje tego problemu do końca (chociaż znacznie usprawnia zadanie skalowania systemów IT), a powoduje, że administratorzy stają przed nowymi, nieznanymi im wcześniej wyzwaniami.

Dzieje się tak dlatego, ponieważ pracujące w centrach danych pracują w oparciu o model opracowany dobre 20 lat temu, który nie sprawdza się w konfrontacji z nowymi technologiami, takimi jak wirtualizowanie serwerów.

A model ten zakładał, że każdy serwer dołączony do sieci reprezentuje oddzielną fizyczną jednostkę, co w przypadku wirtualnego serwera nie jest prawdą. Stwarza to określone problemy. Według starego modelu każdemu serwerowi odpowiada jeden adres MAC, jeden adres IP i jedna określona nazwa. Inną starą zasadę, którą łamią technologie wirtualizujące serwery, jest ta, że dzielenie sieci na mniejsze części (operacja segmentowania sieci) wykonuje się zawsze na poziomie sprzętu.

Właśnie temu problemowi (konieczność zmiany modelu funkcjonowania sieci komputerowych pracujących w centrach danych) poświęcony będzie na targach panel dyskusyjny "Why Networking Must Fundamentally Change". Uczestnicy tego panelu będą dyskutować o tym, jakie zmiany należy wprowadzić do modelu funkcjonowania sieci komputerowych, tak aby były one lepiej przygotowane na przyjęcie technologii wirtualizujących serwery i inne elementy funkcjonujące w centrach danych.