Monitory CRT odchodzą do lamusa? Skapiec.pl: tak

Z serwisu porównującego ceny Skapiec.pl, który współpracuje z ponad 300 sklepami internetowymi z branży komputerowej, zniknęły właśnie ostatnie monitory kineskopowe. Czy podobne doniesienia oznaczają, że nadszedł już koniec popularnych jeszcze 3-4 lata temu CRT? Cóż, dane z rynku wyraźnie wskazują, że tak. Z drugiej strony mamy jednak pewną grupę osób, która twierdzi, że dominujące wśród klientów LCD nie sprawdzają się gdy idzie o zaawansowaną edycję grafiki lub profesjonalną zabawę w gry komputerowe.

Serwis porównujący ceny Skapiec.pl poinformował, że z jego zasobów właśnie zniknęły ostatnie monitory kineskopowe.

Mariusz Janiszewski, właściciel serwisu, skomentował tę sytuację mówiąc: "monitory ciekłokrystaliczne zaskarbiają sobie serca polskich klientów już od wielu lat. Różnica polega na tym, że o ile jeszcze ze 3-4 lata temu, CRT-ki kusiły zdecydowanie niższymi cenami, o tyle od jakiegoś czasu argument ceny zdecydowanie stracił na znaczeniu. Najtańszy model "elcedeka" dostępny w Skąpcu - Samsung SM723N - można kupić już za 295 złotych".

Według skapiec.pl, do sukcesu monitorów LCD przyczynili się w dużej mierze nabywcy instytucjonalni, którzy stanowią - szacunkowo - co najmniej połowę klientów w Polsce. Użytkownicy biurowi wybierają monitory nowej generacji przez wzgląd na ich niewielkie gabaryty, doskonałą ostrość, niską szkodliwość dla wzroku czy brak emisji szkodliwego promieniowania. Serwis dodaje, że od dłuższego czasu sprzedaż monitorów kineskopowych była zmarginalizowana na użytek profesjonalnych grafików, którym zależało na idealnym odwzorowaniu barw.

Jeszcze trzy lata temu CRT wciąż stanowiły zdecydowaną większość monitorów sprzedawanych w naszym kraju. Popyt na tradycyjne bańki był na tyle duży, że doszło w pewnym momencie do sytuacji, w której niemalże brakowało 17-calowych monitorów tego typu. Głównie ze względu na nieporównywalnie niższą od LCD cenę. Dalej, z roku na rok, CRT oddawały swoim następcom coraz większy kawałek tortu. W końcu z rynku CRT wycofało się wielu cenionych producentów takich jak Sony czy EIZO.

Monitory CRT - czy to naprawdę koniec?

Obecnie zapotrzebowanie na CRT stało się wręcz marginalne, czego wyrazem jest chociażby powyższa sytuacja. Czy jednak CRT faktycznie jest już skreślone? Cóż, na wielu forach można spotkać osoby, które twierdzą, że nie i podają za przykład takie produkty jak 32-calowy Matchline marki Philips czy Super Trinitron od Sony. Warto podkreślić, że do takich osób należą głównie osoby zawodowo zajmujące się zaawansowaną edycją grafiki bądź też profesjonalni gracze, choć ostatnio ta druga grupa również "polubiła" LCD.

"Do wyboru monitora LCD przekonał mnie fakt, iż zajmuje mało przestrzeni na biurku. Niski pobór prądu i mała szkodliwość dla oczu to następne dwie bardzo ważne czynniki sprawiające ze gracz może spędzać więcej czasu trenując, nie przemęczając przy tym swoich oczu. Każdy kto spędza większość wolnego czasu przed monitorem wie jak jest to ważne" - powiedział Mariusz "marikkk" Klimowicz, gracz D-Link PGS, Call of Duty 4.

Pointą, którą jednak należy traktować z przymrużeniem oka, jest wypowiedź innej zawodniczki Counter Strike'a 1.6. Eliza "powerka" Szczepaniak skomentowała wybór pomiędzy CRT a LCD bardzo prosto: "Osobiście preferuję monitory LCD ponieważ to z nimi najczęściej mam do czynienia. Płaskie ekrany cechują się wyraźniejszymi kolorami i kontrastem, natomiast za CRT przemawia czas reakcji oraz cena, choć ta akurat w przypadku LCD ostatnio drastycznie spadła."

Zachęcamy do wypowiadania się w temacie - czy czas CRT już minął?