Mozilla ma problemy - wydatki przewyższyły przychody

Stojąca za przeglądarką Firefox fundacja Mozilla ma problemy - w 2018 roku jej przychody spadły o 22%.

Po raz pierwszy w swojej historii fundacja odnotowała sytuację, w której wydatki przewyższyły przychody - a te są znacznie mniejsze, niż w poprzednich latach. Jak na ironię losu, w 2017 odnotowała największe wpływy - ponad 500 mln USD, aby rok później spadły o 22%, czyli poniżej 400 milionów. Jednak Mozilla deklaruje, że obecna sytuacja nie wpłynie w żaden sposób na prace nad rozwojem Firefoxa - w oświadczeniu podsumowującym raport finansowy możemy przeczytać, że fundacja dysponuje odpowiednimi rezerwami finansowymi. Niemal wszystkie przychody Mozilli - aż 95% - pochodzą z opłat licencyjnych, w tym umieszczania wyszukiwarek w przeglądarce Firefox.

Mozilla nie wyjaśnia, dlaczego spadły przychody z wyszukiwarek, jednak pamiętamy, że w latach 2015-2017 otrzymała duże wpłaty od Yahoo za umieszczenie w przeglądarce wyszukiwarki Yahoo przed Google. A ponieważ Yahoo już praktycznie nie liczy się na rynku wyszukiwania (w 2017 kupił je za 4,5 mld USD Verizon), kontrakt nie został przedłużony. Dlatego Google stało się ponownie podstawową wyszukiwarką, jednak nie jest chętne płacić tyle, co poprzednik. Wydatki Mozilli podskoczyły do poziomu 451,5 mln USD - przekraczając o pół miliona przychody. Większość - 62% - to koszty rozwoju oprogramowania (278 mld), a 38% to inne usługi, w tym marketing - choć i tak w 2018 roku przeznaczono na ten cel 23% środków mniej, mniej, niż w 2017.

Jak na razie Firefox radzi sobie "mocno średnio" - jest daleko za Chrome, mającym 67,2% rynku, a analitycy oczekują, że na koniec roku może osiągnąć najwyżej 9,6% udziału w rynku.