Mozilla nie chce Tłumacza Google. A co oferuje w zamian?

Codziennie miliony osób korzystają z Tłumacza Google. Jednak Mozilla chce zaproponować im alternatywę.

Fot.: Mozilla

Tłumacz Google to rozwiązanie, którego działanie opiera się na działaniu sztucznej inteligencji z chmurze. Zaproponowany przez Fundację Mozilla tłumacz Firefox Translations pochodzi do zagadnienia odwrotnie. Nie tylko nie wymaga chmury do działania, ale daje również gwarancję, że nikt nie podejrzy wpisywanych informacji. Przez to jest najbardziej bezpiecznym i prywatnym rozwiązaniem. W chwili obecnej trwają intensywne prace nad jego precyzją, aby mógł stanowić skuteczną alternatywę dla propozycji Google oraz innych usług tego typu, w tym Bing Microsoft Translator i DeepL Translate.

Jak wspomniałem, Firefox nie wymaga do działania internetu. Pracuje offline, po stronie użytkownika. Wykorzystuje do działania procesor - jednak aby tak się stało, musi być w on stanie obsługiwać rozszerzenie SSE4.1. Ponieważ pojawiło się ono już w 2007 roku, nie będzie z tym problemu na żadnym aktualnie używanym na świecie. W chwili obecnej mechanizm translacji ma obsługiwać dziesięć języków. Co ważne - mamy na liście polski.

Zobacz również:

  • Używasz Firefoxa? Już możesz go zaktualizować
  • Jak sprawdzić, czy Twoje hasło zostało skradzione?
  • YouTube - jak włączyć kontrolę rodzicielską?
Mozilla nie chce Tłumacza Google. A co oferuje w zamian?

Fot.: Mozilla

W celu stworzenia swojego translatora Mozilla podjęła współpracę z Bergamot Project Consortium oraz kilkoma uniwersytetami w Europie. Jako że UE dała na to granty - prace idą pełną parą. Nie podano jednak, kiedy prace dobiegną do końca. Jeśli rozwiązania będzie gotowe, zapewne wejdzie w życie przy którejś ze stabilnych edycji przeglądarki Firefox.

Źródło: TechSpot