Mp3 w pudełku


Monolith

http://listen.to/digitalcar

cena: 775,00 USD

Już niedługo w sprzedaży pojawi się odtwarzacz tej firmy. Urządzenie wygląda nieco lepiej niż empeg, na uwagę zasługuje zwłaszcza ciekawie zaprojektowany pilot. Tytuły i numery utworów można zobaczyć na kolorowym wyświetlaczu LCD. Odtwarzacz został przetestowany w ekstremalnych warunkach, jak twierdzą producenci, zarówno w ponad 40-stopniowym upale, jak i w temperaturze -20 C. Eskimosi będą mieli uciechę, pytanie tylko, kiedy spece monolitha wkomponują w odtwarzacz radyjko z RDS-em.

MP3OnDemand

http://www.mp3ondemand.com/

cena: 1499,99 USD

Prezentowany zestaw to kompletny system audio, umożliwiający stacjonarne odtwarzanie plików mp3. Na płycie głównej znajduje się procesor Pentium 233 MMX z 32MB pamięci RAM. Za odtwarzanie dźwięku odpowiada wbudowana karta muzyczna Sound Blaster Live. Pliki są przenoszone na wymiennym dysku twardym. Wyświetlacz LCD, oprócz standardowych komunikatów, może być wykorzystywany do pokazywania temperatury na zewnątrz pojazdu i poziomu rozładowania baterii.

TVPC MP3

http://www.tvpc.com

cena: 349 USD

Mamy tu do czynienia z najnowszą "zabawką", przeznaczoną do słuchania mp3 w domu. Urządzenie podłączone do telewizora pozwala na przeglądanie internetowych stron WWW za pomocą dołączonej bezprzewodowej klawiatury. Jednak w przeciwieństwie do konkurencyjnego standardu WebTV, w TVPC można samodzielnie wybrać dostawcę internetowego. Dla cyfrowych melomanów najważniejsze są funkcje związane z mp3. Dzięki połączeniu w jednym urządzeniu obsługi Internetu i odtwarzacza mp3 można ściągać pliki mp3 z sieci i od razu odtwarzać je na swoim domowym zestawie audio. Istnieje też możliwość podłączenia urządzenia do standardowego monitora PC oraz korzystania z myszy i klawiatury.

Kupić, nie kupić?

Podstawowym mankamentem wszystkich wymienionych urządzeń jest wysoka cena. Technologicznie zarówno odtwarzacze stacjonarne, jak i samochodowe nie porażają wyrafinowanymi rozwiązaniami. Użytkownik płaci kilkaset dolarów głównie za "bajer", za sprzęt, którego nie mają inni, za "najnowsze cuda nowoczesnej techniki", które w rzeczywistości zwykle okazują się prostymi komputerami w nieco tylko nietypowej obudowie.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że sytuacja się zmieni i już niedługo w internetowych sklepach pojawi się sprzęt naprawdę wysokiej klasy po przystępnej cenie, a nie tylko urządzenia stworzone przez amatorów w przydomowych garażach. A jeżeli nie stać nas na kupno empega, monolitha czy MP-ROM-a, zawsze można spróbować zmontować takie urządzenie samemu. Schemat pierwszego odtwarzacza objętego publiczną licencją GPL znajduje się na stroniehttp://www.public.iastate.edu/~jmesterh/lcdat. Kto wie, może ktoś w Polsce stworzy urządzenie, które podbije świat?