Muzyczny błysk

Na wakacjach czy w drodze do pracy przenośne odtwarzacze muzyczne potrafią znacznie uprzyjemnić czas. Sprawdziliśmy najmniejsze z nich.


Na wakacjach czy w drodze do pracy przenośne odtwarzacze muzyczne potrafią znacznie uprzyjemnić czas. Sprawdziliśmy najmniejsze z nich.

Przenośnych odtwarzaczy audio z pamięcią flash jest bardzo wiele. Każdy producent tych urządzeń oferuje przynajmniej kilkanaście modeli. Bez problemu mieszczą się w kieszeni, są trwałe, odporne na wstrząsy i co istotne, z kilkoma wyjątkami w rozsądnej cenie. Niewielkie zróżnicowanie konstrukcyjne oraz podobne możliwości utrudniają wybór i chociaż kilka modeli wyróżnia się na tle pozostałych, to najpopularniejsze są urządzenia tanie i o średniej jakości.

Możliwości

Różnice tkwią właśnie w liczbie obsługiwanych formatów, ergonomii, jakości wyświetlacza, intuicyjności obsługi, wydajności i na te parametry zwracaliśmy uwagę podczas testów. Większość modeli obsługuje w pełnym zakresie dwa najpopularniejsze formaty stratnej kompresji audio: MP3 i WMA. Lepsze odtwarzają pliki OGG Vorbis, MPEG4-AAC (m4a), co tanim urządzeniom zdarza się niezmiernie rzadko. Z testowanych przez nas tylko Cawon iAudio 5 poza standardowymi MP3 i WMA odtwarzał pliki OGG Vorbis. Radzi sobie z nimi również model Apollo, o czym w specyfikacji technicznej nie wspomniano.

Parametry techniczne i wyniki testu

Parametry techniczne i wyniki testu

Standardem staje się wbudowany tuner FM z opcją zaprogramowania kilkunastu audycji. Wbudowane mikrofony pozwalają używać odtwarzaczy jako przenośnych dyktafonów, ale jakością znacznie ustępują dobrym cyfrowym urządzeniom tego typu. Zdarzają się jednak modele wyraźnie wyprzedzające konkurencję - iRiver Luxpro EZ Listen, Cawon iAudio 5 pozwalają na dużą kontrolę stopnia kompresji nagrywanego dźwięku, zapisując go bezpośrednio w formacie MP3. W odtwarzaczach z wbudowanym radiem, funkcję anteny najczęściej pełnią słuchawki. W kilku modelach zastosowano również wejście liniowe, pozwalające na kopiowanie muzyki do odtwarzacza bezpośrednio z innego źródła audio. Niestety, tylko nieliczne pozwalają na kodowanie w locie do formatu MP3 (direct MP3 encoding).

Nie dla idiotów

Decydując się na wybór określonego modelu, nie daj się omamić możliwością oglądania filmów czy zdjęć na ekranie wielkości znaczka pocztowego. On się do tego nie nadaje i nic nie pomoże wyświetlanie 65 tysięcy kolorów. O wiele ważniejsza jest czytelność wyświetlanych informacji, a do tego wystarczą w zupełności wyświetlacze dwukolorowe. Najlepsze pod tym względem są 2 - 3 kolorowe wyświetlacze OLED. Bez podświetlenia generują obraz czysty, ostry i co istotne - widoczny zarówno w dzień, jak i w nocy. Równie istotne jest rozmieszczenie przycisków oraz ich rozmiary.

Na pudełkach niektórych modeli producent wyraźnie daje do zrozumienia, że jest to odtwarzacz MP4. Można domniemywać, że ma to coś wspólnego z nowszym standardem stratnej kompresji plików audio wywodzącej się ze standardu MPEG4 - pliki audio z rozszerzeniem .m4a - ale tak nie jest. Zarówno Omega Freestyle

FS 1, jak i Vector MP4 Player mają tyle samo wspólnego z MP4, co z możliwością odtwarzania filmów MPG, MPEG, MOV, AVI. Wystarczy, że dołączany jest program konwertujący inne formaty na AMV i już możemy przeczytać na odtwarzaczu o obsługiwaniu MPG, MPEG, MOV, AVI. Oczywiście informacja, że trzeba je najpierw skonwertować, nie jest już tak widoczna. Jak widać, warto dokładnie przestudiować dokumentację techniczną.

Obsługa

Warto poświęcić temu aspektowi sporo uwagi i samemu dobrać najwygodniejszy. W tym wypadku wiele zależy od subiektywnych ocen i przyzwyczajenia, my polecamy modele z wbudowanym minidżojstikiem. Są z reguły wygodniejsze w użytku niż wyłącznie przyciskowe.

Testowane przez nas urządzenia nie wymagają instalowania sterowników oraz dodatkowego oprogramowania. Wystarczy je podłączyć do portu USB, odczekać chwilę, aż zostanie zidentyfikowane przez system i skopiować pliki metodą przeciągania na ikonę odtwarzacza.

Urządzenie najczęściej podłączamy kablem wchodzącym w skład zestawu, lub wbudowaną wtyczką bezpośrednio do gniazda. W modelu iRiver T20 wtyczkę do gniazda USB chowa się w obudowie. Odtwarzacz obsługuje tylko zdefiniowane pliki, ale można go wykorzystywać jako przenośną pamięć USB. Tylko w jednym wypadku nie udało się nam wgranie plików nieobsługiwanych przez odtwarzacz.

Nietypowe funkcje

Są jednak modele, które wyróżniają się nietypowymi i przydatnymi funkcjami. Omega Freestyle FS 1 ma dwa gniazda słuchawkowe i dwa głośniki pozwalające na słuchanie muzyki w szerszym gronie. Jednak najciekawszy jest Pentagram Vanquish FM RT, bo dzięki wbudowanemu transmiterowi FM umożliwia słuchanie muzyki przy użyciu odbiornika radiowego. Ponieważ jego standardowe wyposażenie obejmuje ładowarkę samochodową, staje się o wiele atrakcyjniejszy niż odtwarzacz z możliwością przeglądania zdjęć i plików wideo na ekranie wielkości znaczka pocztowego. Warto zwrócić uwagę na Luxpro EZ Listen, który wyposażono w opcję nauki języków. Zawiera bazę kilkudziesięciu tysięcy zwrotów, których możesz się uczyć w drodze do szkoły czy pracy.

Cawon iAudio 5

Intuicyjny w obsłudze, dopracowany odtwarzacz z ponadprzeciętnymi możliwościami.

Nie jest to tania zabawka, jednak każdy, kogo będzie na nią stać, powinien być z niej zadowolony. Umożliwia odtwarzanie najpopularniejszych formatów stratnej kompresji audio, wyróżnia się kontrastowym wyświetlaczem LCD, z możliwością wyboru koloru podświetlenia w zależności od aktualnie wybranej czynności. Operując trzema barwami: czerwoną, zieloną i niebieską, można uzyskać do tysiąca kolorów podświetlenia. Wysokość ekranu nie odbiega od średniej, ale jego ponadprzeciętna długość powoduje, że wyświetlane informacje są bardzo czytelne.

Wygoda

Przyciski są odpowiedniej wielkości, dobrze rozmieszczone, a ikony - czytelne. Do wyboru mamy szerokie spektrum dostosowania jakości dźwięku (Jet Audio), wejście audio z opcją bezpośredniego kodowania w locie w formacie MP3 - maksymalne bitrate 128 Kb/s. W radiu można zaprogramować odbiór 24 stacji i godzinę, o której automatycznie rozpocznie się nagrywanie audycji. Zarówno z radia, przez mikrofon, jak i przez wejście liniowe można nagrywać z maksymalnym bitrate 128 Kb/s.

Informacje Omnimo, tel. 022 4998122,http://www.iaudio.pl

Cena 499 zł

Luxpro EZ Listen

Pomaga w nauce języków obcych i umila wolny czas.

Urządzenie wyposażono w jeden z większych i czytelniejszych wyświetlaczy LCD. Duża czcionka oraz czytelne ikony to jego mocne strony, cechą charakterystyczną jest opcja nauki języków obcych.

Ucz się

Wraz z odtwarzaczem otrzymasz wgrany do pamięci kurs języka angielskiego. Jest opracowany na podstawie standardu ESL i składa się z pięciu tysięcy zwrotów, podzielonych na 92 kilkunastominutowe lekcje, zsynchronizowane, podobnie jak głos native spea-kera, z tekstem pojawiającym się na wyświetlaczu. EZ Listen można traktować jak poważną pomoc w nauce języków obcych - na razie tylko angielskiego. W przyszłości pojawią się programy do nauczania kolejnych języków, które będzie można pobrać przez Internet.

Menu jest spolszczone, ale urządzenie ma problemy z wyświetlaniem polskich liter w tagach, za to poprawnie pokazuje je w nazwach. Zasilane jest jedną baterią AAA, pracującą 19 godzin. Nietypowa jest możliwość łączenia za pomocą specjalnej przejściówki dwóch urządzeń i przesyłania plików z jednego do drugiego. Wbudowane wejście liniowe pozwala nagrywać dźwięk bezpośrednio z innego źródła audio i kompresować go w locie do formatu MP3.

Informacje Veracomp, tel. 012 2525555,http://www.veracomp.com.pl

Cena 499 zł

MSI MegaPlayer 541

Przydatny maluch z dodatkowym gniazdem słuchawkowym i wejściem liniowym.

Wyświetlacz tego odtwarzacza jest niemal identyczny, jak w Pentagramie pod względem wymiarów, kontrastu oraz czytelności. Urządzenie umożliwia odtwarzanie dwóch najpopularniejszych formatów kompresji stratnej audio, zawiera tuner FM z opcją zaprogramowania do 20 stacji i dyktafon, pozwala na przeglądanie plików tekstowych.

Menu nie jest spolszczone, ale polskie litery w nazwach plików wyświetlane są poprawnie, czego nie można powiedzieć o informacjach zapisanych w ID3 TAG. Podczas odtwarzania piosenek możesz na ekranie widzieć ich tekst, oczywiście jeśli masz odpowiedni plik LRC. Jakość zestawu (odtwarzacz plus dołączane słuchawki) jest trochę lepsza od przeciętnej i dorównuje zestawowi Creative'a. Mimo małych rozmiarów (65x30x13,5 mm) odtwarzacz ma dwa gniazda słuchawkowe. Jedno z nich pełni również funkcję wejścia liniowego, z którego możesz bezpośrednio nagrywać dźwięk (bez kompresji do formatu MP3). Całość zasilana jest z wbudowanego akumulatora.

Informacje MSI, tel. 022 8481442,http://www.msi-polska.pl

Cena 229 zł

Creative Zen Nano Plus

Niewielki, przydatny odtwarzacz z rodziny Zen.

Jak przystało na produkt firmy Creative'a, Zen Nano Plus jest dopracowany, charakteryzuje się intuicyjną obsługą i sporymi możliwościami. Urządzenie zasilane jest pojedynczą baterią i w przeciwieństwie do większości podobnych modeli z rodziny MuVo składa się z jednej, a nie dwóch części - stacja dokująca i wkładany bezpośrednio do portu USB odtwarzacz. Takie rozwiązanie zmusza do podłączania urządzenia do komputera za pomocą kabla, a nie bezpośrednio do gniazda. Wbudowany wyświetlacz pod względem czytelności znacznie różni się od dwukolorowych konstrukcji OLED, nie jest jednak źle i przyznaliśmy mu trzy punkty w pięciostopniowej skali. W nocy można skorzystać z niebieskiego podświetlenia.

Menu nie zostało spolszczone, a odtwarzacz nie wyświetla polskich liter ani w nazwach plików, ani w informacjach zapisanych w ID3 TAG. Odtwarzacz oferowany jest w dziesięciu kolorach, a najwyższa pojemność to 1 GB. W teście szybkości zapisu, Nano Plus klasyfikuje się w ścisłej czołówce (2,6 MB/s).

Informacje Creative Labs, tel. 022 8530266,http://www.creative.pl

Cena 489 zł

Omega Freestyle FS 1

Przenośny odtwarzacz z dwoma wbudowanymi głośnikami.

Wbudowany wyświetlacz LCD o 1,5-calowej przekątnej teoretycznie pokazuje 65 tysięcy kolorów, niestety, w praktyce nie jest tak dobry, choć do przeglądania nazw utworów w zupełności wystarczy (duże kąty widzenia). Sterowanie odbywa się głównie za pomocą minidżojstika. Menu jest spolszczone, ale zarówno w nim, jak w nazwach plików oraz tagach brak polskich liter. Jeśli nie masz słuchawek, możesz skorzystać z dwóch wbudowanych głośników, ale znacznie skraca to czas pracy na bateriach.

Omegę MP4 FS-1 zasila wbudowany akumulator, ładowany po podłączeniu do komputera interfejsem USB 2.0. Nie dołączono zewnętrznego zasilacza, są za to kabel USB oraz słuchawki douszne. Cyfrowy dyktafon pozwala nagrywać notatki głosowe, z możliwością wyboru stopnia kompresji (dwa poziomy). Niestety nie jest to demon wydajności, ponieważ średnia prędkość zapisu wynosi 1 MB/s.

Informacje Platinet, tel. 012 6506810,http://www.platinet.pl

Cena 465 zł

Pentagram Vanquish FM RT

Umożliwia słuchanie ulubionych utworów za pośrednictwem radioodbiornika.

Testowany model ma 512 MB pamięci, są jeszcze urządzenia z 1 GB pamięci oraz mniejsze. Zasilany jest wbudowanym akumulatorem litowo-jonowym, ładowanym z gniazda USB. Co ciekawe, ładować można dopiero po zablokowaniu przycisków suwakiem Hold.

Urządzenie działa bez dodatkowych sterowników. Wyświetlacz OLED jest czytelny niezależnie od pory dnia, choć przewijane nazwy utworów są lekko nieostre. Odtwarzacz kompletnie nie radzi sobie z wyświetlaniem polskich znaków, zarówno w nazwach plików, jak i w informacjach zapisanych w ID3 TAG - to jego jedyna wada. Dźwięk brzmi dobrze, słuchawki również nie odbiegają od średniej. Korzystanie z urządzenia nie sprawia żadnych problemów, chociaż przyciski mogłyby być większe. Niestety pod względem szybkości wgrywania plików - 0,8 MB/s - urządzenie plasuje się na końcu stawki.

Chcąc używać wbudowanego transmiterera FM, trzeba go najpierw odblokować. Po uruchomieniu pozwala na nadawanie sygnału w zakresie 88 - 90 MHz.

Informacje Multimedia Vision, tel. 022 3389000,http://www.mmv.com.pl

Cena 267 zł