NASA i Boeing – statek kosmiczny Starliner miał wystartować dziś. Kolejne problemy

Kapsuła kosmicznych misji załogowych Starliner nie ma szczęścia. Pierwsze próby poniosły klęskę, a teraz pojawiły się kolejne problemy. Czy na tym koniec?


Z oczywistych powodów kosmiczne misje załogowe są integralną i niezwykle istotną częścią działań związanych z przestrzenią kosmiczną. Nie chodzi tu jedynie o podbój kolejnych planet, ale również o przedsięwzięcia, takie jak Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) obsługiwana przez ludzka załogę. Jednak, aby kosmonauci rozpoczęli swoją działalność w kosmosie, najpierw muszą się tam dostać i tu na pierwszy plan wychodzą kapsuły załogowe.

NASA, Boeing, Starliner, misja załogowa, kapsuła załogowa, kosmos, misja kosmiczna, ISS, Międzynarodowa stacja kosmiczna, stacja dokująca, Crew Dragon, Sojuz, rakieta, komercyjny lot kosmiczny, przestrzeń kosmiczna, burza Texas, Orbital Flight Test, OFT 2, Cape Canaveral, 25 marca, 2 kwietnia,

Dziś niestety Starliner nie wystartuje

Są to pasażerskie moduły, w których znajduje się ludzka załoga, wystrzeliwane w przestrzeń kosmiczną na pomocą części napędowych rakiety, a te z kolei po wyniesieniu kapsuł w przestrzeń powracają na ziemię. Oczywiście, w przypadku tego typu misji bezpieczeństwo jest niezwykle istotne, ponieważ najmniejszy nawet błąd może kosztować nie tylko sprzęt, ale i ludzki życie. By dopiąć wszystko na przysłowiowy ostatni guzik potrzebne są więc dokładne i liczne próby poprzedzające misję, tak jak choćby w przypadku niedawnej próby innej misji załogowej - Artemis-1.

Boeing Starliner OFT-2

Kapsuła załogowa Starliner tworzona jest we współpracy NASA i firmy Boeing. Niestety pierwsza, oczywiście bezzałogowa próba przeprowadzona w 2019 roku zakończyła się niepowodzeniem i choć wszystko początkowo szło zgodnie z planem, to samo dokowanie do stacji kosmicznej okazało się niemożliwe z powodu zwykłego błędu systemu. Tym razem, badacze zajmujący się projektem skupili się na wyeliminowaniu wszelkich potencjalnych zawirowań systemowych i skrzętnie przygotowali się do podjęcia drugiej próby, tzw. OFT-2 (Orbital Flight Test 2). Lot testowy miał się odbyć dziś, 25 marca 2021 roku.

Cóż, trzeba przyznać, że drugi test orbitalny kapsuły Boeing Starliner napotyka ciągłe przeszkody. Pierwszą poważną była anomalia, która dotyczyła elementów zasilania niektórych komponentów awioniki. Choć usterkę usunięto stosunkowo szybko i zamontowano nowe komponenty, to spowodowało to przesunięcie terminu lotu z 25 marca na 2 kwietnia.

Niestety, w międzyczasie pojawiły się ogromne problemy z pogodą, która wpłynęła na przeprowadzanie dalszy prac. Chodzi mianowicie o ogromną burzę, która nawiedziła Texas i pozbawiła zasilania oraz wody miliony ludzi. Awaria uderzyła także w znajdujące się w Huston centrum badawcze nadzorujące prace nad oprogramowaniem misji, przez co wystąpiło kolejne, ponad tygodniowe opóźnienie. Niestety, w tym momencie wyznaczenie kolejnej daty startu jest niemożliwe.

NASA, Boeing, Starliner, misja załogowa, kapsuła załogowa, kosmos, misja kosmiczna, ISS, Międzynarodowa stacja kosmiczna, stacja dokująca, Crew Dragon, Sojuz, rakieta, komercyjny lot kosmiczny, przestrzeń kosmiczna, burza Texas, Orbital Flight Test, OFT 2, Cape Canaveral, 25 marca, 2 kwietnia,

Podczas przygotowań do misji wszystko musi być idealne

Ruch na ISS i platformie startowej

Termin podjęcia próby zależny jest obecnie od innych kapsuł załogowych. W kwietniu bowiem wokół Międzynarodowej Stacji Kosmicznej będzie spory ruch, a spowodują go dwie inne kapsuły kosmiczne. Jedną z nich jest rosyjski Sojuz, który dostarczy na stacje dwóch rosyjskich kosmonautów i amerykańskiego astronautę, a także odbierze załogę kończącą swój pobyt w kosmosie.

Drugą natomiast, jest należąca do SpaxeX kapsuła Crew Dragon z astronautami Shane Kimbrough, Megan McArthur, Akihiko Hoshide i Thomasem Pesquetem na pokładzie, którzy mają spędzić na ISS sześć kolejnych miesięcy w ramach misji Crew-2.

Biorąc pod uwagę, że takie zabiegi nie wyglądają jak w filmach i kapsuły załogowe nie od razu wracają w kierunku ziemi, może się okazać, iż momentami obie stacje dokujące stacji kosmicznej będą zajęte. Nie będzie więc możliwości zadokowania kolejnego pojazdu w postaci Starlinera.

NASA, Boeing, Starliner, misja załogowa, kapsuła załogowa, kosmos, misja kosmiczna, ISS, Międzynarodowa stacja kosmiczna, stacja dokująca, Crew Dragon, Sojuz, rakieta, komercyjny lot kosmiczny, przestrzeń kosmiczna, burza Texas, Orbital Flight Test, OFT 2, Cape Canaveral, 25 marca, 2 kwietnia,

Poza brakiem miejsca na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, są problemy również z samym startem. Boeing Starliner ma bowiem wystartować z bazy amerykańskich sił powietrznych Cape Canaveral na Florydzie. Jadnak na najbliższe tygodnie zaplanowane są stamtąd trzy inne starty, a każdy z nich wymaga czasu i przygotowań. Według oficjalnego oświadczenia, kapsuła komercyjnych lotów załogowych Boeing Starliner nie podejmie drugiej próby lotu na ISS co najmniej do początku maja. Cóż, miało być dziś tak pięknie i ciekawie, a wyszło jak zwykle…

Dla zainteresowanych kosmosem dzieci, w dobie ograniczeń i nauki zdalnej przyda się kreatywna rozrywka, np. w postaci budowy własnego centrum lotów kosmicznych.