NASA przygotowuje się do ostatniej misji wahadłowca

Niektórzy mówią, że to koniec pewnej ery. Program wahadłowców zostanie zamknięty, a branża kosmiczna pójdzie w innym kierunku. Obecnie NASA jest w trakcie przygotowań do ostatniej misji wahadłowca oznaczonej jako STS-135. Start promu kosmicznego zaplanowano na 8 lipca.

W poniedziałek astronauci NASA ćwiczyli swój ostatni start wahadłowcem. W misji wezmą udział Chris Ferguson, Doug Hurley, Sandy Magnus i Rex Walheim. Przebywają teraz w Kosmicznym Centrum im. Kennedy'ego i intensywnie przygotowują się na każdą możliwość, która może pojawić się w dniu startu.

Załoga ćwiczy nawet jazdę opancerzonym pojazdem M113, którym musieliby uciekać w przypadku niebezpieczeństwa, które pojawiłoby się podczas procedur startowych. Oczywiście przygotowują się także do lądowania, które przejdzie do historii, jako ostatnie w wykonaniu wahadłowca NASA.

W ostatniej misji wykorzystany zostanie prom kosmiczny Atlantis, który powstał w latach 1980 - 1984. NASA podaje, że ma on zabrać na Międzynarodową Stację Kosmiczną wielozadaniowy moduł logistyczny Raffaello z zaopatrzeniem, który pomoże w zachowaniu sprawności stacji kosmicznej, gdy program promów kosmicznych zostanie zamknięty. Atlantis sprawdzi też nowe możliwości tankowania pojazdu kosmicznego oraz wróci na Ziemię z wadliwym modułem pompy amoniaku, który zabierze ze stacji.

Jeśli ktoś nie widział startu promu na żywo, to ma ostatnią szanse. Wcześniej można było je śledzić w Google Earth, NASA TV, Spacevidcast oraz Spaceflight Now. Nie ma pewności, że będzie tak i tym razem, ale nic nie wskazuje, by miało być inaczej. Warto to sprawdzić. Start promu 8 lipca o 17:26 polskiego czasu.