Na stadionie Legii "nie" dla pseudokibica

Dzięki systemom teleinformatycznym na budowanym nowym stadionie Legii poprawi się nie tylko jakość oglądania meczy, ale i bezpieczeństwo uczestników widowiska. Mają wspomóc egzektowanie zakazu stadionowego.

Za realizację budowy nowego stadionu odpowiada Polimex Mostostal. Jego podwykonawcą jest Qumak-Sekom. W ramach umowy firma ta jest odpowiedzialna za kompleksową realizację systemów teleinformatycznych oraz zasilania podstawowego i rezerwowego, które zapewnią oświetlenie stadionu, zgodne z wymogami UEFA, FIFA i PZNP dla stadionów klasy Elite. Wyposażenie stadionu w trzy agregaty i dwa niezależne źródła zasilania zapewni ciągłość dostawy prądu i pozwoli nie dopuścić do sytuacji jaka miała miejsce w czasie pamiętnego meczu Polski z Kazachstanem w 2007 r., gdy zgasło światło na tym właśnie stadionie. Z kolei zastosowanie punktowego oświetlenia murawy - rozmieszczonego równomiernie wokół korony stadionu - o średnim natężeniu 2000 luksów umożliwi transmisję w standardzie HDTV.

Na stadionie Legii "nie" dla pseudokibica

Nowe trybuny na Łazienkowskiej

Tym, co będzie miało największy wpływ na wrażenia uczestników meczów na stadionie Legii, to systemy teleinformatyczne poprawiające jego bezpieczeństwo i funkcjonalność. Do najważniejszych i najbardziej nowatorskich z punktu widzenia użytkowników należy system kontroli dostępu i wejść na stadion. Poza wykorzystywanymi już bramkami, pracować będą tzw. dualne sprawdzarki biletowe, które jednocześnie korzystają z czytników kodów paskowych na biletach i zbliżeniowych czytników karty kibica.

Pełna rejestracja i weryfikacja osób wchodzących na teren stadionu będzie się odbywała już przed bramkami. Wykorzystanie do tego celu telewizji dozorowej, rejestrującej obraz i dźwięk w wysokiej jakości, to zupełna nowość z punktu widzenia uczestników meczów. Dzięki temu systemowi znacznie podniesie się bezpieczeństwo, gdyż tożsamość każdego wchodzącego będzie zweryfikowana nie tylko na podstawie karty kibica i posiadanego biletu, ale także na podstawie wykonanej na miejscu fotografii, którą można będzie porównać z posiadanymi w bazie danych wzorcami. Dzięki temu na stadion mogą nie być wpuszczane osoby, które mają tzw. zakaz stadionowy. Organizatorzy meczu będą też mogli, w razie potrzeby, udostępnić listę kibiców - wraz z ich danymi i nagraniem wyglądu - ochronie lub policji, co znacznie ułatwi ściganie i karanie chuliganów.

Więcej na stronie Computerworld.pl.