Nadchodzi koniec systemu Windows, za którym nikt nie będzie tęsknił

W styczniu 2023 roku przestanie być wspierany system, który w szczycie popularności miał zaledwie 19% rynku.

Fot.: Microsoft

W 2012 roku światło dzienne ujrzał system Windows 8, który jeszcze przed premierą wywołał kontrowersje, ponieważ ktoś z Microsoftu stwierdził, że "nikt nie używa menu Start", a więc zostanie ono wyrzucone. I tak się stało. A ponieważ wszyscy cały czas aktywnie korzystali z menu Start, jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się aplikacje przywracające je do nowego systemu. Dlatego po niecałych dwóch latach od premiery Microsoft wypuścił Windows 8.1, czyli potężną aktualizację, która nie tylko przywróciła menu Start, ale również dodała inne funkcjonalności.

Windows 8 nigdy dobrze się nie przyjął - szczyt jego popularności przypadł na czerwiec 2016 roku, kiedy to udział "bezstartowych" okienek wynosił marne 4,16%. Rok wcześniej maksimum osiągnął Windows 8.1 - w czerwcu 2015 roku miał 19,02% rynku. Pierwszy przegrał z Windows 7, drugi - z Windows 10. Dzisiaj, 22 listopada 2022 roku, ich obecność na rynku to odpowiednio 0,69 i 2,45%. Zgodnie z planem Microsoftu wsparcie dla Windows 8.1 zakończy się 23 stycznia 2023 roku i nie ma zmiłuj - nie będzie możliwości uzyskania rozszerzonego wsparcia. To definitywny koniec.

Zobacz również:

Co robić, jeśli wciąż się z niego korzysta? Oficjalnie nic - trzeba nabyć Windows 10 lub 11. Nieoficjalnie jest nadal możliwe przejście za darmo z Windows 8.1 na Windows 10. W jaki sposób? Wyjaśniamy w tym poradniku.

Źródło: PC World