Najgorsi hakerzy w historii?

Hakerzy są trochę jak gwiazdy rocka - wielu próbuje nimi zostać, ale niewielu się udaje. Nie wiemy nawet ilu niedouczonych hakerów przypada na jednego "dobrego". A wszystko przez niewiedzę, ignorancję i brak umiejętności.


Podobno opanowanie podstaw sztuki hakerskiej zajmuje nie więcej niż 15 minut - do takich wniosków doszli analitycy brytyjskiej spółki ubezpieczeniowej CPP na podstawie przeprowadzonych badań. Jak donosi serwis PC Advisor, w ciągu zaledwie kwadransa osoba o "ograniczonej wiedzy technicznej" może nauczyć się, jak włamywać się na konta serwisów i usług online innych użytkowników.

Hakowanie istotnie nie jest trudne, ale prawdziwą zdolnością jest nie dać się złapać - zauważył jeden z internautów, komentujących tekst PC Advisora. A o odrobieniu tej lekcji wielu niedoszłych "hakerów" wydaje się zapominać. Oto najbardziej jaskrawe przykłady, zebrane dzięki uprzejmości wyszukiwarki Google.

Zobacz również:

  • Haker sprzedaje narzędzie do ukrywania malware w karcie graficznej
  • LinkedIn zhakowane! 93% użytkowników zagrożonych

Najkrótsze przejęcie konta w WoW

Użytkownik forum wow-tng.org podał, że jego konto w grze World of Warcraft zostało w jakiś sposób przejęte przez niepowołaną osobę. Włamywacz posłużył się danymi skradzionej od kogoś karty kredytowej, którą zapłacił za możliwość gry w to popularne MMO. Tyle tylko, że zapomniał zmienić hasła do przejętego konta.

Prawowity właściciel ze zdumieniem odkrył, że wciąż może logować się na swój profil. Nie czekając zbyt długo sam zmienił hasło i zgłosił kandydaturę przestępcy do miana najgorszego hakera wszech czasów. Oszust ma jednak silną konkurencję.

Gwiazda YouTube

Niejaki Jesse McGraw zatrudniony był w szpitalu w Dallas jako strażnik. Pewnej nocy w 2009 r. postanowił, że zainstaluje klienta sieci botnet w komputerach znajdujących się w pomieszczeniu dyżurnych pielęgniarek. Na dodatek wymyślił sobie, że sfilmuje to doniosłe wydarzenie. Film z udawanego włamania do sieci szpitala włamywacz z dumą opublikował w serwisie YouTube.

McGraw, używający w Sieci pseudonimu Ghost Exodus, został wkrótce zatrzymany. Okazał się być członkiem grupy hakerskiej Electronik Tribulation Army, a jego działania miały na celu przeprowadzenie ataku DDoS na stronę konkurencyjnej grupy.

W marcu br. McGraw został skazany na ponad 9 lat więzienia. Co za pech, że agenci FBI też mają dostęp do YouTube'a.