Najstarszy komputer świata - zagadka wyjaśniona

Główny fragment wykonanego z brązu urządzenia miał zamontowane dziwne koło z 27 zębami, a dostrzeżone "zaczepy" sugerowały, że był wpasowany w utrzymującą go drewnianą ramę. Uważne obserwacje pozwoliły na odkrycie na nim greckich inskrypcji.

Najstarszy komputer świata - zagadka wyjaśniona

Zbliżenie na fragment mechanizmu. Wyraźnie widać podziałkę, nieco gorzej - greckie inskrypcje

Jego wymiary to 33 x 17 x 9 centymetrów, wszystkich kół zębatych - dziś to już wiemy - było w mechanizmie 30.

Kilkadziesiąt lat później

Przez dziesiątki lat snuto domysły, gdzie tego rodzaju mechanizm mógł powstać. Ze względu na obecność greckich liter o stworzenie maszynerii podejrzewano między innymi Archimedesa. Jednak największą popularność zdobyła teoria, którą w przykładowej scence przedstawiliśmy na wstępie. Jako że koła zębate wynaleziono w Europie dopiero pod koniec średniowiecza, mechanizm - wnioskowali badacze - musiał zostać upuszczony do wody w XV lub XVI wieku i przypadkiem trafił do ładowni statku należącego do Cesarstwa Rzymskiego.

Najstarszy komputer świata - zagadka wyjaśniona

Zdjęcie bani Herona - urządzenia, które musiało poczekać kilkanaście wieków, nim znaleziono dla niego zastosowanie

Sam statek, oczywiście, był starszy o ponad 1500 lat, jeśli wierzyć w datowanie wykonane na podstawie pozostałej zawartości ładowni, w tym inskrypcji na zachowanych amforach.

Kto jak kto, ale Grecy by na to nie wpadli...

Naukowcom po prostu nie mieściło się w głowach, że na przełomie er mógł w Europie powstać mechanizm, który precyzją wykonania podobny był urządzeniom powstającym dopiero w XVIII wieku! Pojawiały się nawet spekulacje, iż jest to zegar, który leżał w ładowni zaledwie 150 lat i wpadł do wody we fragmentach lub też błyskawicznie skorodował ze względu na obecność w ładowni "związków chemicznych wydzielanych przez pozostałe towary".

Żadnego porównywalnego urządzenia dotychczas nie znano. Nawet przykłady pierwszej turbiny parowej - bani Herona, skonstruowanej w Aleksandrii w 140 roku naszej ery - wyglądają przy mechanizmie jak dziecinne zabawki. Nawet jeśli wyprzedzają swoje czasy o dobre kilkanaście wieków.

W umysłach dwudziestowiecznych badaczy starożytni Grecy byli przede wszystkim filozofami i geometrami, tj. miłośnikami mądrości i mierniczymi ziemi. Ich wynalazczość miała polegać raczej na genialności umysłu niż umiejętnościach manualnych. Mało kto dopuszczał do siebie myśl, żeby w antyku miano świadomość, jak działa przekładnia oraz jak konstruować bardziej złożone mechanizmy - nawet wbrew faktom, które wyraźnie przemawiały za zdolnościami Greków do majsterkowania.

Grecy i skomplikowane mechanizmy? To równie szalony pomysł jak hipoteza, że za pomocą praw mechaniki kwantowej da się opisać działanie zmysłu węchu! - mogliby mówić.