Najtańsze samochody elektryczne w Polsce i za granicą

Zastanawiasz się nad zakupem auta elektrycznego? Samochody z tym napędem stają się coraz tańsze. Sprawdź nasze zestawienie najtańszych nowych samochodów elektrycznych


Samochody z napędem elektrycznym stają się coraz popularniejsze. W Polskich miastach coraz częściej możemy zobaczyć auta z zielonymi tablicami, które niemalże bezszelestnie poruszają się po ulicach.

Dacia Spring - najtańszy elektryk w Polsce

Dacia Spring - najtańszy elektryk w Polsce

Pojazd z silnikiem elektryczny najczęściej łatwo rozpoznamy po charakterystycznym wyglądzie, ale coraz częściej producenci proponują również modele, które niczym nie różnią się od swoich odpowiedników z napędem konwencjonalnym.

Auto elektryczne - z języka angielskiego Electric Vehicle (EV) - w rozumieniu europejskiego prawa to pojazd, który do napędu wykorzystuje silnik elektryczny pozyskujący energię elektryczną z akumulatorów lub wbudowanej elektrowni (auta wodorowe). Do aut elektrycznych nie zaliczają się zatem hybrydy oraz hybrydy typu Plug-in. Również auta elektryczne pozyskujące prąd z silników spalinowych (np. Opel Amera lub najnowsza Honda Jazz) zaliczane są do pojazdów hybrydowych.

Obecnie samochód elektrycznych na drogach najłatwiej poznać po zielonych tablicach rejestracyjnych. Pozwalają one kierowcy auta z silnikiem elektrycznym na darmowe parkowanie w strefach płatnego parkowania (SPP) oraz poruszanie się buspasami. To największe zalety pojazdu z napędem elektrycznym w dużych aglomeracjach miejskich.

Mieszkasz w domu na przedmieściach lub masz do dyspozycji garaż/miejsce postojowe z możliwością montażu ładowarki naściennej (wallbox) i pokonujesz dziennie nie więcej, niż 100 km? Jeżeli odpowiedź na to pytanie jest twierdząca, przy najbliższej wymianie auta możesz zastanowić się nad pojazdem z napędem elektrycznym.

Obecnie samochody elektryczne nadal są zauważalnie droższe od swoich spalinowych odpowiedników. Trend jest na szczęście spadkowy. Z roku na rok auta elektryczne tanieją, a na dodatek oferują coraz większy zasięg i lepsze wyposażenie. Producenci decydują się już również na budowę specjalnych płyt podłogowych przewidzianych tylko i wyłącznie dla aut elektrycznych. Rozwiązanie to pozwala lepiej wykorzystać przestrzeń dostępną w aucie i bagażniku.

Przewiduje się, że około 2027 roku auta elektryczne staną się tańsze od pojazdów z konwencjonalnymi napędami oraz hybryd. Wszystko w związku z nowymi przepisami prawnymi oraz malejącymi kosztami produkcji silników elektrycznych i akumulatorów.

W dzisiejszym materiale sprawdzamy, jakie są najtańsze, fabrycznie nowe auta elektryczne, które sprawdzą się w mieście. Jeżeli jesteś zainteresowany pojazdami używanymi sprawdź nasze zestawienie najtańszych używanych elektryków.

Materiał podzieliliśmy na dwie części - najtańsze auta dostępne w sprzedaży w Polsce oraz na świecie. Porównanie to pozwoli zobaczyć, jak kształtują się ceny aut elektrycznych w poszczególnych częściach świata. Ma to związek z lokalnymi przepisami prawnymi, podatkami, ulgami, dopłatami, standardami bezpieczeństwa oraz wymogami homologacyjnymi.

Najtańsze samochody elektryczne w Polsce

Poniżej znajdziesz najtańsze, fabrycznie nowe samochody elektryczne dostępne w sprzedaży w naszym kraju.

Dacia Spring - 76900 zł

Najtańszym nowym samochodem elektrycznym w naszym kraju jest oczywiście Dacia Spring. Cennik zaczyna się od 76900 zł. W tej cenie otrzymamy jednak niewiele. Jak to w Dacii bywa bazowa wersja wyposażenia nie zachęca.

Dacia Spring

Dacia Spring

Dacia Spring posiada silnik elektryczny o mocy 44 km, który pozwala na przyśpieszenie do setki w aż 19 sekund. Pod podłogą akumulatory o pojemności 27,4 kWh, które w cyklu miejskim pozwolą na przejechanie do 305 km.

Za 76900 zł kupimy Dacie Spring w wersji Comfort. Bazowo otrzymujemy klimatyzację manualną, radio z Bluetooth, światła dzienne LED, 14 calowe felgi, tapicerkę ze skóry ekologicznej oraz przewód do ładowania z gniazdka domowego.

Ciekawiej wygląda Dacia Spring w pakiecie Comfort Plus. Za 83400 zł otrzymujemy dodatkowo nawigację, Android Auto, Apple CarPlay, kamerę cofania, złącze USB, czujniki parkowania z tyłu, lakier metalik, koło zapasowe oraz pakiet stylistyczny.

Pierwsze egzemplarze trafią do odbiorców jesienią. Zamówienia można składać od czerwca 2021 roku.

Smart Forfour Electric - 79900 zł

Za niespełna 80 tysięcy złotych możemy kupić również pojazd niemalże należący do segmentu premium. Mowa o Smarcie Forfour Electric. Jest to nic innego jak Renault Twingo na sterydach ze zmienionym silnikiem, a całość opracowali inżynierowie z Mercedesa.

Smart Forfour Electric

Smart Forfour Electric

Smart Forfour to auto, które trafiło na rynek w 2014 roku. Wersja z napędem elektrycznym to pojazd zbudowany na płycie podłogowej dla aut spalinowych.

Elektryczny Smart ma silnik o mocy 82 KM. Przyśpieszenie od 0 do 100 km/h trwa 11,5 sekundy, prędkość maksymalna wynosi 130 km/h (ograniczona elektronicznie), a zasięg to skromne 160 km.

Za niespełna 80 tysięcy złotych kupimy Smarta Forfour Electric poprzedniej generacji. Jest to pojazd z 2019 roku, ale fabrycznie nowy i bez przebiegu.

Skoda Citigo e iV - 89990 zł

Skoda Citigo e iV to kolejny pojazd, który nie jest już oficjalnie sprzedawany w naszym kraju. Skoda wycofała model Citigo ze sprzedaży w 2021 roku. Wszystko ze względu na nowe normy emisji spalin oraz wzrost cen. Na rynku znajdziemy jeszcze kilka nowych egzemplarzy lub aut testowych z przebiegiem poniżej 1000 km.

Skoda Citigo-e iV

Skoda Citigo-e iV

Elektryczna skoda Citigo ma silnik o mocy 83 KM. Na pokładzie spore akumulatory o pojemności 36,8 kWh. Pozwalają one przejechać do 258 km. Przyśpiesznie od 0 do 100 km/h trwa 12,5 sekundy.

Skoda Citigo e iV nawet za dopłatą nie oferuje Android Auto oraz Apple CarPlay.

Nissan Leaf - 114900 zł

Czas na znacznie większe auto. Mowa bowiem o klasyku gatunku - Nissanie Leaf. Jest to pojazd, który swego czasu był najpopularniejszym elektrykiem na świecie. Aktualnie sprzedawany Nissan Leaf to klasyczny kompakt.

Nissan Leaf

Nissan Leaf

Najtańsze egzemplarze kosztują poniżej 120 tysięcy złotych. Mowa o samochodzie w bazowej wersji wyposażenie Visia z akumulatorem o pojemności 40 kWh. Deklarowany zasięg wynosi nawet 378 km. Auto napędzane jest silnikiem o mocy maksymalnej 150 KM.

Z zewnątrz nie otrzymamy nawet alufelg, ale w środku znajdziemy klimatyzację automatyczną oraz system inforozrywki z Android Auto i Apple CarPlay. Na pokładzie również półcyfrowe zegary.

Renault Zoe - 117500 zł

Renault Zoe to kolejny niezwykle popularny elektryk. Tym razem mowa o aucie klasy B (segment miejski). Za niespełna 120 tysięcy złotych kupimy model R135 ze 135 konnym silnikiem elektrycznym i akumulatorami o pojemności 52 kWh, które pozwalają pokonać nawet 386 km.

Renault Zoe

Renault Zoe

Francuski elektryk może się podobać i często oferowany jest ze sporymi rabatami wynoszącymi nawet 20 tysięcy złotych. Oznacza to, że możemy liczyć na bogate wyposażenie. Mowa o karcie Hands Free, nawigacji, światłach LED, alufelgach czy czujnikach parkowania.

Peugeot 208-e - 119000 zł

Ostatnią propozycją jest Peugeot 208-e, ale równie dobrze mógłby to być Opel Corsa-e. Oba auta różnią się jedynie logo na masce oraz wyglądem.

Peugeot 208-e

Peugeot 208-e

Za niespełna 120 tysięcy złotych otrzymamy Peugeota 208-e w bazowej wersji Active. Całość napędzana jest silnikiem elektrycznym o mocy 136 KM. Producent wykorzystał akumulatory o mocy 50 kWh, które pozwalają przejechać do 340 km.

Peugeot 208-e to auto, które od początku budowane było jako elektryk. Oznacza to, że otrzymujemy nowoczesny pojazd z dobrze rozplanowanym wnętrzem oraz bogatym wyposażeniem.

Możemy liczyć na Android Auto, Apple CarPlay, nowoczesne systemy zabezpieczeń oraz i-Cockpit (analogowy).

Najtańsze samochody elektryczne za granicą

Teraz przejdziemy do najtańszych aut elektrycznych sprzedawanych poza granicami naszego kraju. Jak duża będzie różnica w cenie?

Wuling Hong Guang MINI EV - niespełna 17 tysięcy złotych

Zaczynamy od wycieczki do Chin. W Państwie Środka najtańszy samochód elektryczny kosztuje w 4200 dolarów, co daje około 17 tysięcy złotych.

Wuling Hong Guang MINI EV

Wuling Hong Guang MINI EV

Wuling Hong Guang MINI EV to mały, czteroosobowy samochodzik będący odpowiednikiem europejskiego Smarta Fortwo.

Samochód ma zaledwie 2,92 metra długości. Bazowy model przejedzie na jednym ładowaniu 120 kilometrów. Droższa wersja z większym akumulatorem kosztuje 22 tysiące złotych i pozwala przejechać około 170 kilometrów. Ładowanie do pełna zajmuje maksymalnie 9 godzin (z domowego gniazdka)

Co ważne na wyposażeniu znajdziemy klimatyzacje. Niestety nie możemy liczyć na jakąkolwiek poduszkę powietrzną. Brakuje również informacji o wynikach testów zderzeniowych.

Warto zaznaczyć, że pojazd powstawał we współpracy z koncernem General Motors.

Zhidou Electric Car - około 36 tysięcy złotych

Kolejnym elektrykiem z Chin jest Zhidou Electric Car. Pojazd ten jest dwukrotnie droższy od Wulinga, ale posiada certyfikat EEC CE. Oznacza to, że czysto teoretycznie przy sporej ilości chęci i nakładów czasu da się go zarejestrować w Europie.

Zhidou Electric Car

Zhidou Electric Car

Auto posiada akumulator o pojemności 17 kWh, a zasięg maksymalny wynosi powyżej 150 km. Samochód posiada koła rozmiarze 13 (z przodu) i 14 cali (z tyłu). Wyposażenie takie, jak ABS czy ESP jest opcjonalne. W zestawie otrzymamy jednak klimatyzacja manualną.

Zhidou Electric Car to auto dwuosobowe. W środku znajdziemy zestaw multimedialny z Bluetooth. Nadal brakuje poduszki powietrznej, ale w gratisie otrzymamy dostęp bezkluczykowy.

Freze Nikrob - około 45 tysięcy złotych

Freze Nikrob to najtańszy samochód elektryczny dostępny w Europie. W praktyce jest to przerobiona wersja Wuling Hong Guang MINI EV z kilkoma dodatkami i europejską certyfikacją.

Freze Nikrob

Freze Nikrob

Bazowa cena to 9999 Euro. Oznacza to, że Freze Nikrob jest o 2500 Euro tańszy od Dacii Spring.

W stosunku do chińskiego pierwowzoru dodano kilka systemów bezpieczeństwa, które były niezbędne do otrzymania homologacji w Unii Europejskiej.

Topowy model za 15 tysięcy Euro posiada zasięg na poziomie około 200 km.

Silnik elektryczny ma moc 17,5 KM i rozpędza auto do nieco ponad 100 km/h.

Podsumowanie

Jak widać auta z napędem elektrycznym są w Europie znacznie droższe, niż w Chinach. Bierze się to z różnego podejścia do tematu. Chińczycy produkują tanie auta, którym brakuje podstawowych elementów bezpieczeństwa. W Polsce brak poduszek powietrznych i ABSu jest nie do przełknięcia. Chodzi nie tyle o nasze przyzwyczajenie, a wymogi certyfikacyjne stawiane przez Unię Europejską. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wyposażyć Chińskie auto w te systemy (Freze Nikrob), ale wtedy cena zbliża się do Dacii Spring, która jest znacznie ciekawszą propozycją.

Wnętrze Dacii Spring

Wnętrze Dacii Spring

Auta elektryczne nadal są droższe od spalinowych odpowiedników, ale dzisiejszy materiał pokazuje, że ceny maleją lawinowo. Wkrótce nowoczesne auta elektryczne ze sporymi akumulatorami będą kosztować mniej, niż 100 tysięcy. Chodzi o auta z segmentu B oraz taniejącego (i starzejącego się) Nissana Leaf.

Nie jesteś gotowy na auto elektryczne? Sprawdź nasz przegląd używanych hybryd do 50 tysięcy złotych.