Największe zagrożenia dla Windows. Dwa rodzaje szkodników zdominowały rynek

Najnowszy raport Bitdefender pokazuje pięć najczęściej spotykanych sposobów nękania użytkowników systemów Microsoftu.

Fot.: Markus Spiske/Pexels

Windows to najpopularniejszy system operacyjny świata, nic zatem dziwnego, że istnieją na niego tysiące wirusów i zagrożeń. Jak wynika ze wspomnianego raportu, najczęściej atakowały go trojany. Ich udział w zagrożeniach wyniósł 50%, czyli stanowią połowę wszystkich szkodników, które aktualnie próbują "kąsać". Na drugim miejscu znalazły się PUA, czyli potencjalnie niechciane aplikacje. One stanowią 43%. Łącznie oba zagrożenia to kolosalna większość wszystkich niebezpieczeństw - aż 93%.

Trapiące jeszcze niedawno komputery ransomware znalazło się dopiero na piątym miejscu z wynikiem 1% - jak się okazuje szyfrowanie plików użytkowników przestało popłacać. A do podium wracając - trzecie miejsce zajęły na nim exploity (3%), po nim zaś szkodniki związane z kopaniem kryptowalut (tzw. cryptominery) - 2 %. A skąd taka popularność trojanów? Jak czytamy w raporcie: "są one często wykrywane na początkowych etapach danego ataku. Napastnicy szeroko wykorzystują je do obsługi dodatkowych ładunków w celu osiągnięcia prawdziwego zakresu ataku, w tym wprowadzenia oprogramowania ransomware, koparek kryptowalut i malware’u zaprojektowanego w celu wykorzystania niezałatanych luk w zabezpieczeniach".

Zobacz również:

  • Purple Fox - uwaga na malware udające Telegram
  • Antywirus i VPN w jednej subskrypcji - najlepsze oferty
  • Wszystkie numery, których nie powinno się odbierać [AKTUALIZACJA]

Z danych telemetrycznych Bitdefendera wynika, że najwięcej cyberataków odbywa się na terenie USA - ponad 60%. Na drugim miejscu pod względem ich ilości znajduje się Ameryka Łacińska - 14%. Choć Europa (na szczęście) jest rzadziej atakowana, nie można zapominać o używaniu na co dzień dobrego antywirusa. Jeśli go szukasz dla swojego komputera - sprawdź nasz ranking.

Źródło: Bitdefender