Narzędziowy pojedynek


Podsumowanie: OCENA ŁĄCZNA

Narzędziowy pojedynek
Nieodpartą zaletą pakietu Norton Utilities 2000 jest lepszy stosunek ceny do jakości oferowanych narzędzi. Za najnowszą wersję trzeba zapłacić ok. 320 złotych. Zestaw jest wart polecenia przede wszystkim tym użytkownikom, którzy poszukują obszernego i uniwersalnego niezbędnika pracującego w systemie Windows 95/98. Niemniej jednak pojedynek wykazał, że niektóre moduły pakietu mają swoje słabe strony. Wyniki testów benchmarkowych nie są zbyt dokładne. Ponadto zabrakło nam narzędzi do wyszukiwania niepotrzebnych plików i do modyfikowania parametrów Windows, których nie można zmienić bezpośrednio z poziomu systemu operacyjnego. Rozwiązanie wszystkich zadań za pomocą pakietu Nortona trwało niespełna dwie i pół godziny.

Ten, komu potrzebny nie cały kombajn, lecz jedno narzędzie do ściśle określonych zadań, znajdzie w Internecie wiele programów free- i sharewareowych, które powinny sprostać jego wymaganiom. Wówczas nie musi kupować całego pakietu. Pamiętaj jednak, że internetowe wędrówki pochłaniają nie tylko dużo czasu, lecz także sporo pieniędzy. Oprogramowanie free- i shareware użyte w pojedynku zajęło ok. 24 MB na twardym dysku. Opłaty rejestracyjne wyniosły w sumie 135 dolarów. Na uporanie się ze wszystkimi zadaniami ekspert programów shareware potrzebował 3 godzin i 45 minut.

Najważniejsze czynności konserwacyjne, np. defragmentacja dysku czy monitorowanie systemu, mogą być przeprowadzane przy użyciu środków wchodzących w skład systemu Windows. Niemniej jednak nie są one tak wygodne i funkcjonalne, jak ich odpowiedniki ze sklepu lub z Internetu.

Czy inne - komercyjne pakiety zintegrowanych narzędzi mogą z taką potęgą opcji i narzędzi w ogóle konkurować?

Naszym zdaniem tylko Nuts & Bolts ze suity McAfee 2000 Toolbox. Natomiast poszczególne narzędzia Nortona mają już wielu wyspecjalizowanych rywali (rozmaite aplikacje do porządkowania dysku, defregmentatory, scandyski, monitory zasobów, narzędzia obsługi Rejestru, optytmalizacji pamięci i zapobiegające zawieszaniu się systemu, archiwizery ustawień systemowych itd). Moduł antywirusowy Norton Antivirus 2000 jest przy tym szczególnie przez konkurencję zagrożony, gdyż liczba znakomitych narzędzi tego typu stale rośnie. W danym kraju z rodzimymi - jeszcze nie ogólnoświatowymi wirusami - użycie słynnego NAV-a może wcale nie być tak efektywne jak innego narzędzia, które szybciej aktualizuje swoje bazy na okoliczność wirusów-tubylców, z reguły gorzej rozpoznawanych przez uniwersalne pakiety międzynarodowe.