Naukowcy odkryli gigantyczną dziurę w Drodze Mlecznej

Naukowcy uważają, że winna pojawieniu się tej dziury może być potężna supernowa sprzed 10 milionów lat.

fot. NASA/ESA/Hubble Heritage Team

"Luka" lub "ubytek", jak określają ją astronomowie, została opisana w tym tygodniu w pracy opublikowanej w The Astrophysical Journal Letters jako sferyczna pustka z obłoków molekularnych Perseusza i Taurusa , która rozciąga się na prawie 500 lat świetlnych.

Główny autor pracy Shmuel Bialy, badacz w Institute for Theory and Computation w Harvard's Center for Astrophysics (CfA) mówi:

Mamy dwie teorie - albo jedna supernowa wybuchła i wypchnęła gaz na zewnątrz tworząc to, co teraz nazywamy "Perseus-Taurus Supershell", albo stworzyła to seria supernowych pojawiających się na przestrzeni milionów lat. Setki gwiazd formują się lub istnieją już na powierzchni tego gigantycznego "bąbla".

Pustka została odkryta po tym, jak astronomowie stworzyli trójwymiarową mapę tego regionu przestrzeni kosmicznej, wykorzystując dane zebrane przez Gaię, teleskop kosmiczny wystrzelony przez Europejską Agencję Kosmiczną w celu zbadania dwóch obłoków molekularnych po raz pierwszy. Do tej pory mogły one być widziane tylko w dwóch wymiarach, co ograniczało wiedzę na temat ich położenia, wielkości i innych cech.

Zobacz również:

  • Tak wygląda zachód słońca na Marsie
  • NASA wystrzeli sondę, która zderzy się z asteroidą
  • Elon Musk: musimy lecieć na Marsa z powodu „nuklearnego Armagedonu”

Catherine Zucker, badaczka podoktorska w CfA, która prowadziła oddzielne badania w The Astrophysical Journal komentuje:

Widzieliśmy te obłoki wcześniej, ale nigdy nie znaliśmy ich prawdziwego kształtu, głębokości czy grubości. Nie byliśmy również pewni jak daleko od siebie się znajdują. Teraz już wszystko to wiemy, co pozwala nam dostrzec tę pustkę pomiędzy nimi.

Polecamy: Tak wygląda najpotężniejsza rakieta NASA [Zobacz zdjęcia]

Źródło: techradar.com