Nawigacja Google kieruje na... Gubałówkę

Mapy Google są niezwykle użyteczne i co do tego nie ma wątpliwości. Jednak nie należy ufać im bezkrytycznie.

Mieszkańcy Gubałówki przeżyli szok, ponieważ przez ich miejscowość - która jest zamknięta dla ruchu - zaczęły przejeżdżać setki samochodów. Wszyscy kierowali się przez nią, chcąc ominąć zakorkowane Zakopane i dostać sie skrótem do Doliny Kościeliskiej. Ta nietypowa sytuacja zaczęła się już wczoraj - funkcjonariusze zakopiańskiej Straży Miejskiej zatrzymali i zawrócili ponad 700 samochodów, a dziś nic się nie zmieniło - kolumna samochód wciąż uparcie jedzie na zatłoczony deptak (ulica Marcina Zubka), który od lat jest miejscem zamkniętym dla ruchu, a prawo poruszania się po nim mają tylko mieszkańcy. Winne Mapy Google, które wytyczają przez tą miejscowość trasę, ignorując oznakowanie lokalnych dróg.

Nawigacja Google kieruje na... Gubałówkę

Straż Miejska jest jak na razie wyrozumiała dla kierowców i tylko ich zawraca, jednak przypomina, że wjazd na drogę zamkniętą dla ruchu może kosztować 500 złotych mandatu, a w niektórych przypadkach (np. odmowa zawrócenia) może skierować przeciwko kierowcy sprawę do sądu i domagać się grzywny wynoszącej nawet 5 tysięcy złotych. Dlatego cały czas doradzamy korzystanie z Map Google, ale nie zapominanie o oznakowaniu dróg - ponieważ to ono ma decydujące znaczenie w organizacji ruchu drogowego.

Zobacz również:

  • Mapy Google bez internetu i inne przydatne funkcje [Aktualizacja 25.07.2021]
  • Mapy Google z dokładniejszymi danymi i widokiem. Duże zmiany w drodze

A jeśli nie masz zaufania do Map, sprawdź nasze zestawienie "Najlepsze nawigacje do Androida. Automapa, Yanosik, Waze i inne".