Netflix - koniec z dzieleniem się kontem ze znajomymi

Netflix postanowił wytoczyć ciężkie działa i możliwe, że już niebawem całkowicie wyeliminuje możliwość dzielenie się jednym kontem ze znajomymi.

netflix

Jak wynika z analizy rynku VOD przeprowadzonej przez firmę analityczną Magid, aż jedna trzecia użytkowników Netflix dzieli się swoim kontem ze znajomymi bądź rodziną. Sposób ten nie jest również obcy polskim subskrybentom platformy, którzy w ten sposób często chcą zmniejszyć rachunki za dostęp dostęp do bogatej biblioteki serwisu.

Sprawę z tego zdaje sobie również Netflix, który najwyraźniej postanowił ukrócić ten proceder. Jak donosi serwis Gammawire, niektórzy użytkownicy serwisu zaczęli otrzymywać wiadomości i komunikaty z prośbą o dodatkową weryfikację (np. kodem bądź przez e-mail) podczas logowania do swojego profilu na współdzielonych kontach. Rewelacje te potwierdził rzecznik prasowy giganta VOD, który stwierdził, że odbywające się obecnie testy mają zagwarantować, iż tylko „upoważnione” osoby będą korzystały z konta Netfliksa.

Netflix - dzielenie się kontem, można czy nie można?

Co to znaczy "upoważniona osoba" według Netflixa? W regulaminie usługi znajdziemy następujący zapis: "Serwis Netflix oraz wszelkie treści oglądane przy jego użyciu są przeznaczone wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego i nie mogą być udostępniane żadnym osobom, które nie mieszkają z użytkownikiem w gospodarstwie domowym". Zatem jako osobę "upoważnioną" możemy rozumieć użytkownika opłacającego abonament Netflix oraz jego najbliższych, czyli osoby z nim zamieszkujące. Dzieląc się zatem jednym kontem ze znajomymi, którzy z nami nie mieszkają łamiemy regulamin Netflixa. Co ciekawe, formalnie nie jest to jednak nielegalne, stąd też najprawdopodobniej kolejne pomysły włodarzy firmy na ograniczenie dzielenia się kontami.

Jeśli nowa funkcja wejdzie faktycznie w życie, to znacząco utrudni ona dzielenie się kontami Netflixa z osobami, które z nami nie mieszkają. Chyba, że macie do nich na tyle duże zaufanie, iż pozwolicie im korzystać również ze swojego maila (w celu weryfikacji).

Zobacz również: Google naprawia Chrome na macOS. Koniec z nadmiernym użyciem RAM