Next-genowa pamięć Samsunga przyśpieszy telefony

To może być prawdziwa rewolucja - a jej rozpoczęcie może nastąpić już za kilka miesięcy.

Samsung pokazał pamięć, która może zmienić na zawsze rynek smartfonów. Jest to przeznaczony do urządzeń mobilnych czip 12GB LPDDR5, którego masowa produkcja rozpoczęła się wczoraj, a który zagości w smartfonach już w przeciągu kilku najbliższych miesięcy. Jednak prawdopodobnie nie będzie go jeszcze w oczekiwanym przez wiele osób Galaxy Note 10. Jak wyjaśnia to Samsung w informacji prasowej, wykonany w procesie 10 nm czip LPDDR5 (Lower Power Double Data Rate) jest "zoptymalizowany do wykorzystania standardu 5G oraz zaawansowanych funkcji SI w przyszłości". Oznacza to w praktyce duże przyśpieszenie działania telefonów - pamięć pozwala na transfer danych 5500MB/s, co jest o 1,3 raza szybsze niż obecne 4266 MB/s, jakie umożliwia LPDDR4X DRAM, użyte m.in w Galaxy S10 5G oraz 20nm LPDDR4 w Galaxy S10+.

Co to oznacza w praktyce? Telefony w niedalekiej przeszłości teoretycznie będą mogły osiągać transfer danych 44GB w ciągu sekundy. Co więcej, nowe czipy zużywają o 30% mniej energii od poprzedników, a udało się to osiągnąć producentowi dzięki zintegrowaniu nowego układu scalonego z ulepszonym zegarem oraz funkcjami wymagającymi niewielkiej mocy, a równocześnie zapewniającymi stabilne działanie bez wpływu na szybkość pracy.

Chętnie zobaczylibyśmy nową pamięć we wspomnianym Galaxy Note 10, tym bardziej, że takie funkcje jak 5G i SI wymagają dużych ilości RAM, jednak warto jeszcze trochę zaczekać, ponieważ Samsung stawia poprzeczkę wyżej i już planuje 16 GB LPDDR5, co jest przekroczniem kolejnej granicy. A Note 10 prawdopodobnie będzie używać procesorów Snapdragon 855 lub 855 Plus, które nie mają wsparcia dla pamięci LPDDR5. Z pewnością dostanie je własny procesor Samsunga, czyli Exynos 9825, ale trzeba czekać na oficjalne potwierdzenie. Można jednak już przyjąć, że nowe czipy pokażą pełnię swoich możliwości w Galaxy S11. A podobno Qualcomm zaprojektował już procesor Snapdragon 865, przystosowany do pracy zarówno z 5G, jak i LPDDR5.

Tak więc wszystko wskazuje na to, że już za rok smartfony zyskają jeszcze lepsze możliwości, a za dwa-trzy dojdzie do tego jeszcze dobrodziejstwo dawane przez 5G.