Nie tylko Garmin - masowe naruszenia bezpieczeństwa u Intela i Canona

W ostatnim czasie nie tylko Garmin miał problem z hakerami. Również Intel i Canon borykają się z naruszeniami zabezpieczeń.

Przejście na pracę zdalną w związku z pandemią koronawirusa ułatwiło zadanie hakerom. Pracownicy rzadziej pojawiają się w biurach, co powoduje spore ułatwienie. Zabezpieczenia stały się mniej ważne od zapewnienia płynnego przejścia na model pracy zdalne.

Procesor firmy Intel

Procesor firmy Intel

Ostatnimi czasy głośno było o firmie Garmin, która utraciła możliwość kontroli nad swoimi usługami dla smartwatchy'a, a co gorsze lotnictwa. Okazuje się, że również inne wielkie firmy technologiczne mają ostatnimi czasy problem z bezpieczeństwem.

Producent aparatów fotograficznych oraz sprzętu do druku - Canon potwierdził publicznie, że ostatnimi czasy został zaatakowany. Mowa o oprogramowaniu ransomware.

Na brak problemów nie narzeka również Intel. Firma nie może poradzić sobie z wdrożeniem produkcji w 7 nm, a na dodatek ostatnimi czasy z siedziby firmy wyciekły poufne dane. Zarząd firmy przekazuje jednak, że za ich kradzież odpowiedzialny był pracownik.

Kilka stron internetowych i usług online należących do firmy Canon było niedostępnych na przestrzeni ostatnich kilku dni. Firma przyznaje, że dane użytkowników zostały utracone, ale do tej pory nie podano powodu. Wiemy jedynie, że poza kontrolą są zdjęcia i filmy użytkowników sprzętu Canon.

Łącznie skradziono aż 10 TB danych, a pośród nich znajdują się między innymi wewnętrzne bazy danych przedsiębiorstwa. W chwili obecnej brakuje jeszcze informacji na temat zakresu naruszenia zasd bezpieczeństwa oraz. Wiemy jedynie, że doszło do sporego wycieku.

Lustrzanka Canona

Lustrzanka Canona

Chociaż sytuacja Intela może być mniej niepokojąca dla użytkowników i klientów, może być bardzo bolesna dla firmy w dłuższej perspektywie czasu. Intel do końca nie wie, jakie dane zostały skradzione. Wiadomo jedynie, że pochodzą z całego świata i nie są to najświeższe dane - zostały zaktualizowane w 2016 roku.

Firma Intel twierdzi, że informacje te zostały pobrane z jej Centrum zasobów i projektowania dla partnerów biznesowych przez osobę, która faktycznie miała do nich odpowiedni dostęp, a następnie zostały po prostu ujawnione nieupoważnionym osobom. Haker stojący za tym incydentem twierdzi jednak, że było inaczej i że dane zostały pobrane z niezabezpieczonych serwerów baz danych.

Sprawdź, ile kosztuje Acer Swift 1 i zapoznaj się z naszą recenzją tego taniego laptopa.

Źródło: slashgear.com