Nie tylko Photoshop


Nie tylko Photoshop

Dzięki DeBabelizerowi zyskujemy pełną kontrolę nad automatycznym przetwarzaniem i optymalizacją obrazków (np. pod kątem wykorzystania w witrynie WWW).

DeBabelizer jest także świetnym narzędziem do tworzenia publikacji multimedialnych. Przypuśćmy, że opracowujesz druk rocznego raportu, którego elementy graficzne mają być wykorzystane także na prezentacyjnym CD-ROM-ie i stronie WWW. Z DeBabelizerem możesz poddać każde zdjęcie oddzielnej obróbce, zachowując przy tym oryginały. Konwertujesz na przykład pliki na CMYK do drukowanego folderu, później zmniejszasz je, kompresujesz i zapisujesz jako JPEG na stronie WWW. Następnie możesz znów powiększyć zdjęcia do rozdzielczości ekranu, stworzyć i zastosować na nich 8-bitową paletę i stworzyć prezentacje na CD-ROM-ie. We wszystkich przypadkach możesz określić automatyczne parametry zmiany nazw plików. W makowej wersji programu można także ustawić skrypty warunkowe, które działają na zasadzie: "Jeśli szerokość zdjęcia jest większa niż 200 pikseli, zmniejsz je do tej wartości".

Nie tylko Photoshop

Dzięki DeBabelizerowi zyskujemy pełną kontrolę nad automatycznym przetwarzaniem i optymalizacją obrazków (np. pod kątem wykorzystania w witrynie WWW).

Możesz przeprowadzać zautomatyzowane operacje, dodając skrypty do listy plików, albo przenosić zdjęcia, lub całe foldery w pole skryptu (i vice versa). To samo można zrobić z plikiem HTML lub nawet dodać do listy link do zdjęcia, które DeBabelizer także podda procesowi obróbki (nie jest jednak w stanie, np. przez ftp, skontaktować się ze zdalnym serwerem). Co więcej, listy plików poddanych automatycznej obróbce można zapisać i wykorzystywać ponownie. Jedną z nielicznych wad programu jest odczyt jedynie dla płaskich plików Photoshopa.

Niektóre programy koncentrują się na specyficznych czynnościach, nie konkurują więc z Photoshopem bezpośrednio. Przyjrzeliśmy się trzem z nich.

JASC Paint Shop Pro

Nie tylko Photoshop

Przeglądarka w Paint Shop Pro doskonale ułatwia poszukiwania obrazków. Zapisuje również ich podglądy.

Paint Shop Pro (356 zł, tylko dla Windows) ma całkiem niezłe możliwości jak na taką cenę. Choć oferuje mniej funkcji niż Photoshop, jest od niego prostszy w obsłudze i o wiele szybciej wykonuje podstawowe operacje: otwieranie, zapisywanie, przesuwanie i obracanie zdjęć.

Podstawowymi zaletami są jednak doskonałe funkcje podglądu i podstawowej obróbki zdjęć. Warto przypomnieć, że w sharewarowych czasach programu było to jego główne zadanie. Paint Shop Pro obsługuje 44 formaty plików, w tym Flash Pix i wiele aparatów cyfrowych. Właściwie sama przeglądarka programu (podobna do Extensis Portfolio, dawniej Aldus Fetch) warta jest ceny. Wystarczy kliknąć prawym klawiszem na dowolny folder na pulpicie, a przeglądarka błyskawicznie stworzy katalog miniatur (thumbnail), znajdujących się w nim zdjęć. Jest to dobre wyjście dla użytkowników Photoshopa, którzy mogą łatwo poruszać się pośród swoich zbiorów.