Nie wiem jak to zrobili, ale smartfony Sony Xperia zaczęły zarabiać

Szalona polityka Sony zadziałała. Dział mobilny po raz pierwszy od lat na plusie. Nie chodzi jednak o rekordy sprzedażowe, a minimalizację kosztów.

Sony kilka lat temu było jednym z największych graczy na rynku smartfonów. Modele z rodziny Xperia sprzedawały się rewelacyjnie, a w portfolio znaleźć można było tanie budżetówce, średniaki oraz topowe flagowce.

Sony Xperia I Mk II

Sony Xperia I Mk II

Niestety z czasem coś się zepsuło. Sony najpierw zamieszało z nazewnictwiem, później zostało przy przestarzałym designie, a na koniec zrezygnowało z wielu modeli. Przez ostatnie lata firma pozostawała w cieniu konkurencji prezentując zaledwie kilka smartfonów w roku. Całkowicie zrezygnowano z budżetowców i zdecydowano się na proporcje 21:9, które przypadną do gustu kinomaniakom, ale średnio sprawdzają się na codzień.

Ostatnia premiera tegorocznych flagowców nie odbiła się szerokim echem. Dodatkowo Japończycy zaprezentowali swoje urządzenia i przekazali, że pojawią się one w sprzedaży dopiero w okolicy czerwca.

I w tym momencie dochodzimy do sedna tematu. Okazuje się, że dział mobilny Sony po raz pierwszy od lat przyniósł zyski.

Wszystko wskazuje na to, że radykalne ograniczenie ilości modeli i skupienie się na najbardziej wiernych klientach przyniosło firmie wymierne korzyści. Sony znacząco ograniczyło liczebność działu mobilnego, co przełożyło się na niskie koszty operacyjnej. Mniejsze wydatki pozwoliły najpierw na wyjście na zero, a obecnie dział mobilny Sony zaczął na siebie zarabiać.

Sony w dalszym ciągu nie sprzedaje zbyt wielu smartfonów i raczej nie zmieni się to w najbliższych miesiącach. Na szczęście zyski to dobry prognostyk na przyszłość.

Możliwe, że Sony nie podzieli losu LG i nadal będzie produkować swoje smartfony. Nawet jeżeli trafiają one do niewielkiej ilośc konsumentów to jest to dobra wiadomość.

Źródło: phandroid.com