Niebiesko w pececie

Magiczne dwie litery, które od końca zeszłego roku nakręcają sprzedaż sprzętu elektronicznego, także w świecie pecetów wywołują małą rewolucję. Mowa oczywiście o HD i powiązanych z nim nośnikach Blu-ray oraz HD DVD.


Magiczne dwie litery, które od końca zeszłego roku nakręcają sprzedaż sprzętu elektronicznego, także w świecie pecetów wywołują małą rewolucję. Mowa oczywiście o HD i powiązanych z nim nośnikach Blu-ray oraz HD DVD.

Nie musisz kupować drogich stacjonarnych odtwarzaczy HD, aby cieszyć się najwyższą jakością obrazu i dźwięku. Wystarczy mieć odpowiednio wydajny komputer wraz z panoramicznym wyświetlaczem o rozdzielczości co najmniej 1280x800 i dokupić do niego napęd wykorzystujący niebieski laser. Sęk jednak w tym, że dotychczas oferta urządzeń Blu-ray czy HD DVD do pecetów była dość mizerna, a na dodatek bardzo kosztowna, nie wspominając o konieczności dokonania trudnego wyboru jednego z zaciekle konkurujących ze sobą formatów. Sytuacja ta częściowo się zmienia za sprawą nowych napędów LG i Toshiby.

Niebiesko w pececie

LG Super Multi Blue GGW-H10N,

Informacje LG, www.lge.pl

Cena ok. 4000 zł

Niezdecydowanym w wyborze formatu w sukurs przychodzi LG z nagrywarką GGW-H10N, zapisującą płyty CD/DVD/BD oraz czytającą HD DVD. Jednak jej cena jest na razie zaporowa.

Użytkownik peceta pragnący zakosztować uroków HD miał do niedawna niełatwe życie: mógł kupić albo nagrywarkę Blu-ray za około 3 tys. zł, albo… laptop z HD DVD za około 10 tys. zł. Obaj konkurenci postawili głównie na stacjonarne odtwarzacze, odpuszczając początkowo rynek komputerów. Od razu dało się też zauważyć nieco odmienną taktykę przeciwników: Toshiba promująca HD DVD (jej początkowy sojusznik, NEC, po założeniu z Sony spółki Optiarc stanął po drugiej stronie barykady) postanowiła skupić się przede wszystkim na szybkim dostarczeniu jak największej liczby przystępnych cenowo odtwarzaczy i filmów, aby w ten sposób zyskać przewagę nad rywalem. W tym czasie firmy skupione wokół Blu-ray uznały, że lepiej od razu wykorzystać potencjał drzemiący w tym formacie (niemal dwukrotnie większa pojemność nośnika) i wprowadzić urządzenia dające możliwość zapisu płyt BD w komputerach.

Toshiba,czyli (prawie) tanio

Założenia wydawały się słuszne w obu wypadkach, lecz rynek wciąż czekał na coś innego. Marzeniem użytkowników jest przecież sprzęt niedrogi i uniwersalny, a nie kosztowne cacko realizujące koncepcje jednego producenta.

Wymagania sprzętowe do odtwarzania filmów HD

Procesor: jednordzeniowy, przynajmniej

3 GHz lub dwurdzeniowy 2 GHz

Pamięć: co najmniej 1 GB

Karta graficzna: ATI od serii X1600

wzwyż (zalecana rodzina HD 2x00),

NVIDIA od serii 7600GT wzwyż (zalecana

rodzina 8x00)

Monitor: rozdzielczość przynajmniej

1280x720, najlepiej 1920x1080 (FullHD),

ze złączem HDMI, zgodny z HDCP

Napędem SD-H802A Toshiba zdecydowała się spełnić przynajmniej pierwszy z postulatów. Kosztujące aż 780 zł urządzenie jest i tak najtańszym obecnie czytnikiem HD DVD dostępnym do pecetów. Płyty tego formatu odtwarzane są z maksymalną szybkością 2,5x (zmierzona przez nas średnia wynosi 1,87x), natomiast wysłużone krążki CD i DVD - ze śmiesznie niskimi prędkościami odpowiednio 15x i 5x. Niestety, wszystkie rodzaje nośników są tylko odtwarzane: SD-H802A to nie combo CD-RW/DVD, jakie pamiętamy z czasów, gdy nagrywarki DVD były luksusem - nie zapiszesz w nim żadnej płyty. Jednym słowem, 97 procent wydanych na Toshibę pieniędzy płacisz wyłącznie za przywilej korzystania z niebieskiego lasera. Najwyraźniej producent chciał sprowadzić cenę napędu do minimum minimorum, zakładając, że kosztującą 100-130 zł nagrywarkę CD/DVD i tak każdy ma. Tylko po co w takim razie owa symboliczna funkcjonalność CD/DVD? Na niej przecież też można było zaoszczędzić.

Dla malkontentów Toshiba ma jeszcze napęd combo TS-L802A w rozsądnej cenie 1280 zł, łączący cechy klasycznej nagrywarki CD/DVD (zapis CD 16x, DVD±R 4x) z czytnikiem HD DVD 1x. Ale i z nim użytkownik peceta nie ma lekko - TS-L802A jest modelem typu slim, a więc przeznaczonym do… laptopów. W swej ofercie Toshiba ma także - na razie niedostępny w Polsce - model SD-L902A z zapisem HD DVD-R, a pod koniec roku pojawi się jego następca SD-L912A, nagrywający również płyty HD DVD-RW.

Właścicieli stacjonarnych pecetów może zadowolić napęd, który dopiero wejdzie do sprzedaży: SD-H903A będący pierwszą niemobilną nagrywarką nośników HD DVD-R. Niestety, w przeciwieństwie do przeznaczonego do laptopów SD-L912A nie będzie zapisywać płyt HD DVD-RW (prędkości zapisu i odczytu innych formatów są takie same, jak u poprzednika). Wygląda więc na to, że czasem większy może mniej.

LG godzi formaty

Obóz Blu-ray ma odwrotny problem - nagrywarek BD jest pod dostatkiem (w chwili pisania tego artykułu na rynku dostępne były modele firm: LG, Lite-On, Optiarc, Pioneer i Plextor), za to wciąż nie można uświadczyć taniego odtwarzacza, dzięki któremu format szybciej by się spopularyzował. Konsola Sony PlayStation 3 jest wciąż najtańszym urządzeniem odczytującym nośniki Blu-ray, a przecież 1990 zł piechotą nie chodzi. I nie każdy potrzebuje konsoli, gdy ma już komputer.

Niebiesko w pececie

Toshiba

SD-H802A/TS-L802A,

Informacje Alstor,

www.alstor.com.pl

Cena 780/1280 zł

W miarę tanie HD DVD w komputerze to na razie tylko napędy Toshiby: SD-H802A (u dołu) wyłącznie odtwarzający CD, DVD i HD DVD oraz TS-L802A do laptopa, pozwalający także na zapis CD/DVD.

Jest jednak urządzenie, które mimo wysokiej ceny daje przewagę aliansowi Blu-ray nad rywalem: nagrywarka LG Super Multi Blue GGW-H10N. Następca GBW-H10N nie tylko wciąż oferuje najszybszą prędkość zapisu płyt BD-R (4x zamiast standardowych 2x), lecz także - a może przede wszystkim - pozwala czytać nośniki HD DVD. To spore osiągnięcie, ponieważ w przeciwieństwie do formatów DVD+R i DVD-R, które pod względem fizycznym różniły się nieznacznie, Blu-ray i HD DVD są diametralnie odmienne pod każdym względem. Przygotowanie urządzenia hybrydowego stanowi znacznie poważniejsze wyzwanie i jest kosztowne, bo oprócz specjalizowanych, dwuformatowych układów sterujących napęd musi mieć głowicę optyczną przystosowaną do obsługi zupełnie różnych nośników wykorzystujących niebieskie światło lasera.

LG Super Multi Blue znakomicie wywiązuje się z obu zadań. Najszybsze nagrywanie płyt BD, dzięki któremu na dobrych nośnikach (prędkość 4x uzyskaliśmy na płytach Verbatim BD-R 2x) wypalenie 23 GB danych trwa 24 minuty zamiast 48, i na dodatek możliwość oglądania filmów HD bez względu na format dysku są wystarczającym usprawiedliwieniem wysokiej ceny urządzenia (około 4 tys. zł). Jedyny mankament napędu LG leży w niepełnej obsłudze HD DVD Video - funkcje interaktywne HDi nie będą działały. To jednak niewielka strata, ponieważ i tak nie są na razie implementowane.