Niezwykle ciekawy Pixel 5a w drodze. Szkoda, że nie pojawi się w Polsce

Google przygotowuje tańsza wersję Pixel'a 5a. Smartfon zapowiada się ciekawie. Z pewnością będzie to jeden z najciekawszych średniaków i warto poświęcić troch czasu, aby sprowadzić go na własną rękę z Niemiec.

Smartfony Google Pixel od swojej premiery w 2016 roku nie są oficjalnie dostępne w naszym kraju. To dosyć dziwne, ponieważ starsze modele produkowane jako Google Nexus były dostępne w polskiej dystrybucji. Nie oznacza to jednak, że Pixela nie kupimy sprowadzając go na własną rękę lub korzystając z pośredników. To dobra wiadomość, ponieważ niedługo na rynek trafi Google Pixel 5a, który będzie jednym z najciekawszych średniaków 2021 roku.

Pixel 5a
Źródło: voice.com

Pixel 5a

Źródło: voice.com

Google od dwóch lat wprowadza na rynek tańsze wersje swoich flagowych smartfonów, które cechują się rewelacyjnym stosunkiem jakości do ceny. Nie inaczej będzie z "budżetową" wersję Pixela 5.

Steve Hemmerstoffer znany w sieci lepiej pod nickiem @OnLeaks opublikował właśnie nowe rendery prasowe nadchodzącego smartfona od Google.

Na materiałach widać smartfon z charakterystycznym dla Google designem w czarnej wersji kolorystycznej. Z przodu znajduje się wyświetlacz o przekątnej w okolicach 6,2 cala. Ma to być panel o rozdzielczości Full HD+. W jego lewym górnym rogu umieszczono kamerkę do Selfie.

Smartfon zaoferuje całkowicie płaski front. Dolna ramka będzie nieco grubsza od pozostałych.

Z tyłu znajdziemy dwa aparaty umieszczone w kwadratowej obudowie obiektywów. Nieco niżej znalazło się miejsce dla fizycznego czytnika linii papilarnych. Na pleckach znajdziemy również logo Google.

Pixel 5a
Źródło: voice.com

Pixel 5a

Źródło: voice.com

Ciekawym akcentem stylistycznym jest biały przycisk zasilający, który umieszczono na prawym boku.

Nowy smartfon wygląda bardzo podobnie do swojego poprzednika - Pixel'a 4a 5G. W chwili obecnej nie znamy dokładnej specyfikacji technicznej ani daty premiery. Urządzenie zadebiutuje zapewne wcześniej, niż Pixel 6. Możliwe, że na pokładzie znajdziemy Androida 11, który pod koniec wakacji zostanie zaktualizowany do Androida 12.

Źródło: phandroid.com