Nintendo nie musi oferować zwrotu gotówki zebranej podczas przedsprzedaży gier

Europejski sąd orzekł, że Nintendo nie musi zwracać gotówki za zamówienia przedpremierowe. To zła wiadomość dla konsumentów z całego świata.

Nintendo pnie się w górę. Ostatnimi czasy Japończycy brylują w sądach. Zaledwie wczoraj gigant z branży wideo przekonał sąd federalny do obalenia orzeczenia, które nakazywało firmie wypłacić około 10 milionów dolarów w ramach toczącego się sporu o patent. Dziś europejski sąd również wydał decyzję na korzyść Nintendo.

Źródło: macworld.com

Źródło: macworld.com

Od około dwóch lat Nintendo pozostaje w sporze prawnym z norweskimi oraz niemieckimi organami konsumenckimi w sprawie zwrotu gotówki za zakup cyfrowych wersji gier wideo na konsolę Nintendo Switch. Informacja ta została podana po raz pierwszy przez portal PressFire.

Spór dotyczy w szczególności zwrotu pieniędzy za zamówione wcześniej gry w formie elektronicznej. Obecnie polityka firmy nie pozwala konsumentom na anulowanie zamówień na gry cyfrowe, których premiera jeszcze się nie odbyła. Po zakupie produktu nie można go już zwrócić mimo, iż faktycznie kupujący jeszcze nawet go nie posiada.

Część oficjalnego dokumentu Nintendo w sprawie Warunków Zakupu i Abonamentu głosi:

Za wyjątkiem sytuacji, gdy Nintendo wyrazi na to zgodę lub gdy wymagają tego obowiązujące przepisy prawa, wszelkie płatności dokonywane za pośrednictwem Usług Zakupowych (w tym przedsprzedaż i płatność za Abonament) są ostateczne i nie podlegają zwrotowi, a Produkty nie mogą być zwracane ani wymieniane.

Nintendo jest firmą, która zawsze idzie pod prąd. Nie inaczej jest w przypadku regulaminu sklepu internetowego. Polityka ewentualnych refundacji jest inna, niż u Sony i Microsoftu. Wszystkie inne firmy, które oferują sprzedaż gier w przedsprzedaży umożliwiają wycofanie się z zakupu przed oficjalną premierą. Rozwiązanie to może być przydatne na przykład, gdy termin premiery zostanie znacząco przesunięty. Idealnym przykładem jest polski Cyberpunk.

Sąd stwierdził, że Nintendo nie tylko będzie w stanie zachować swoją obecną politykę w sprawie zamówień wstępnych na cyfrowe gry, ale powodowe będą zobowiązani do uiszczenia opłat prawnych na rzecz firmy. Organizacje, które pozwały Nintendo złożyły już stosowne odwołania do decyzji sądu.

Źródło: techspot.com