Nintendo nie przestaje zadziwiać - znakomita sprzedaż Switcha przekłada się na rekordowe zyski

Nintendo utrzymuje swoją znakomitą formę. Z najnowszego raportu finansowego wynika, że ostatnie miesiące były dla firmy najlepszymi od ponad dekady.

Choć dziś wydaje się to nieprawdopodobne, to jeszcze kilka lat temu, po klęsce konsoli Wii U, Nintendo borykało się z poważnymi problemami finansowymi. Kryzys firmy był na tyle poważny, że zdecydowano się na ogromną restrukturyzację, również na kierowniczych stanowiskach. Już pod nową władzą, japoński producent zabrał się do pracy nad nową konsolą, która, o dziwo, pod wieloma względami przypominała Wii U. Drobne korekty i postawienie na większą mobilność sprawiło, że Switch, bo o nim mowa, stał się sprzedażowym przebojem. Jak wynika z właśnie opublikowanego raportu Nintendo - najnowsza konsola producenta trafiła już do 52,48 miliona użytkowników. Co więcej, tylko w ostatnim kwartale 2019 roku, japońskiemu producentowi udało się sprzedać ponad 9,4 miliona "pstryczków".

Nintendo pochwaliło się, że w pierwszych 9 miesiącach właśnie trwającego roku fiskalnego (od marca 2019 do marca 2020), sprzedało w sumie 17,74 miliona konsol Switch, co jest wynikiem o 22,5% lepszym niż w minionym roku fiskalnym. To jednak nie koniec dobrych wieści z obozu japońskiego producenta.

Również sprzedaż oprogramowania osiągnęła rekordowe wartości. Nintendo sprzedało ponad 123 miliony gier w okresie od marca do grudnia 2019 roku, co przekłada się na 30% wzrost w porównaniu do analogicznego okresu z 2018 roku. Na czele najpopularniejszych produkcji znajdują się oczywiście najnowsze gry z serii Pokemon (Sword/Shield), które rozeszły się w nakładzie przekraczającym 16 milionów kopii. Zaskakująco dobrze poradziły sobie również gry Luigi's Mansion 3 (5,37 milionów sprzedanych egzemplarzy) oraz The Legend or Zelda: Link's Awakening (4,19 miliona). Nieco rozczarował wynik Fire Emblem: Three Houses, czyli jednej z flagowych serii Nintendo, najnowsza jej odsłona trafiła do zaledwie 2,58 milionów graczy.

Znakomita kondycja Switcha sprawiła, że Nintendo już teraz zdecydowało się podnieść swoją perspektywę zysków na koniec roku fiskalnego. Obecnie jest to 2,75 miliarda dolarów, jeśli japońskiemu producentowi uda się uzyskać taki wynik, to będzie on lepszy o ponad 15% od minionego roku fiskalnego. Tak dobrymi wynikami, Nintendo ostatni raz mogło się pochwalić w 2009 roku.

Na koniec ciekawostka, pomimo tego, że gry przeznaczone na urządzenia mobilne zarobiły już dla Nintendo ponad miliard dolarów, to stanowią one zaledwie drobny (nie przekraczający 5%) ułamek w corocznych zyskach firmy.

źródło: gamesindustry.biz