Nowa linia frontu


Denon AVR-1601 - Nie tylko dla audiofilów

Nowa linia frontu

Pokrętło głośności kęci się bez końca w obie strony.

Zaciski głośnikowe różnej jakości, brak obsługi sygnału S-Video, kłopoty podczas instalacji - to mankamenty tego urządzenia. Umieszczenie kolorowych przycisków na pilocie, co pozwoliło osiągnąć przejrzystość od strony użytkowej, robi jednak dobre wrażenie.

Klasyczna czarna obudowa urządzenia nie różni go od modeli innych firm. Jedno duże pokrętło zmieniające siłę głosu znajduje się po prawej stronie, a wyświetlacz oraz logicznie pogrupowane według funkcji przyciski sterujące są w centralnej części. Z lewej strony wyświetlacza umieszczono zestaw dodatkowych sześciu diod informujących o parametrach przetwarzanego sygnału cyfrowego.

Tył wygląda dosyć skromnie, być może takie wrażenie wywołuje zwarte rozmieszczenie gniazd. Mamy tylko pięć wejść stereofonicznych plus wejście sześciokanałowe, trzy z nich są wyposażone w obsługę sygnału wideo. Interesująco natomiast wyglądają wejścia cyfrowe, ponieważ tak jak we wzmacniaczu Sherwooda nie są one przypisane do żadnego wejścia analogowego. W przypadku Denona rozwiązanie to sprawdza się lepiej niż w Sherwoodzie, bo w specjalnym menu można przyporządkować wejście cyfrowe jednemu z czterech wejść analogowych, w razie zaś braku sygnału na wejściu cyfrowym od razu przełącza się ono w tryb analogowy. Daje to spore możliwości podłączenia, mimo iż mamy do dyspozycji tylko dwa wejścia cyfrowe, jedno współosiowe i jedno optyczne. Podobnie jak w innych urządzeniach, nie wszystkie zaciski głośnikowe są jednakowej jakości. Jedynie zaciski dla głównej pary głośników przednich i głośnika centralnego są zaciskami śrubowymi, pozostałe to prostsze zaciski sprężynowe. Niestety, żadne styki nie są złocone, czego można by się spodziewać po urządzeniu tej klasy i za taką cenę. Brak również obsługi sygnału wideo w formacie S-Video.

Nowa linia frontu

Wejścia cyfrowe nie są przypisane do żadnego wejścia analogowego.

Istotną zaletą amplitunera jest jego procesor DSP oraz system sterowania funkcjami. Logicznie oddzielono funkcje ustawień parametrów kolumn i sterowania parametrami trybów DSP. Najpierw dokonujemy globalnego ustawienia parametrów, w tym regulacji opóźnień i poziomu sygnału, w poszczególnych kanałach, wykorzystując opcję System Set Up. Dopiero potem dla konkretnych trybów DSP są dostępne wybrane opcje zależne od ustawień w setupie urządzenia. Mamy siedem klasycznych trybów DSP (mogą być zastosowane jedynie dla źródeł stereofonicznych), a także trzy tryby dekoderów dźwięku przestrzennego. Na dekodowanym sygnale wielokanałowym możliwe jest wymuszenie trybu dwukanałowego. Dla części trybów DSP możemy ustawić dodatkowe parametry, takie jak wielkość pomieszczenia czy poziom intensywności efektu. Razem daje to dosyć liczne możliwości ustawień w porównaniu z konkurencyjnymi produktami. Denona można pod tym względem porównywać ze znacznie droższą propozycją Sony, która jednak wciąż pozostaje niedościgniona.

Umieszczenie kolorowych przycisków na pilocie pozwoliło osiągnąć przejrzystość od strony użytkowej, ale pogorszyło nieco wygląd sterownika. Samo urządzenie jest niewielkie i dosyć wygodne w użyciu, mimo małych przycisków. Pilot potrafi obsługiwać również inne urządzenia, i warto podkreślić, że nie tylko firmy Denon, np. takie jak DVD czy odtwarzacz wideo. Wyboru jednego z nich dokonuje się specjalnym przełącznikiem. W instrukcji możemy znaleźć tabele, z których dowiemy się, jaka kombinacja klawiszy umożliwia przełączenie zestawu kodów nadajnika na urządzenie konkretnego producenta. Trzeba przyznać, iż nie przewidziano obsługi zbyt wielu rodzajów urządzeń, np. w kategorii DVD mamy tylko pięciu producentów. Wprawdzie są to sami potentaci rynku odtwarzaczy DVD, jednak nie została zapewniona obsługa chociażby urządzeń Philipsa.


Nie przegap

Zapisz się na newsletter i nie przegap najnowszych artykułów, testów, porad i rankingów: