Nowa szczepionka na COVID-19 od AstraZeneca – skutki uboczne i działanie [Aktualizacja 08.04.2021r.]

Do szczepionek firm Pfizer i Moderna, prawdopodobnie wkrótce dołączy trzeci specyfik – od AstraZeneca. Oto co wiemy o specyfiku.


Od wybuchu pandemii koronawirusa, niemal wszystkie światowe koncerny, instytuty i firmy farmaceutyczne skoncentrowały swoje siły na stworzeniu skutecznej szczepionki, która mogłaby zażegnać kryzys. Oczywiście, nie jest to sprawą prostą nawet dla najtęższych umysłów na świecie, gdyż jak każdy lek (a nawet bardziej), specyfik tego typu realnie ingeruje w ludzki organizm oraz jego funkcjonowanie i w równym stopniu ważna jest jego skuteczność w walce z chorobą, co bezpieczeństwo stosowania samej szczepionki. Na szczęście, wzmożony wysiłek się opłacił i w ostatnim czasie na rynku odnotowano kilka specyfików, mających chronić przed COVID-19.

astrazeneca oxford covid-19 szczepionka koronawirus

Zarówno Chiny, jak i Rosja stworzyły własne preparaty, które są stosują w masowych szczepieniach swoich obywateli. Większość krajów stawia jednak na pewniejsze i międzynarodowo zatwierdzone substancje, jak choćby szczepionka mRNA BNT162b2 od firm Pfizer i BioNTech, czy mRNA-1273 od koncernu Moderna. Teraz do ich grona ma dołączyć szczepionka AZD1222 od AstraZeneca, która jest już stosowana w Wielkiej Brytanii. Firma złożyła już wniosek do Europejskiej Agencji Leków o zatwierdzenie preparatu na terenie Unii Europejskiej.

Producent szczepionki na COVID-19 – AstraZeneca

Na początek parę informacji na temat samego producenta. AstraZeneca jest brytyjsko-szwedzkim koncernem farmaceutycznym, posiadającym oddziały wielu państwach na świecie, w tym od około 30 lat w Polsce. Produkty firmy sprzedawane są w około stu krajach i obejmują leki wykorzystywane w onkologii, kardiologii, neurologii, anestezjologii, gastroenterologii, pulmonologii i antybiotykoterapii. W testowaniu i sprawdzaniu funkcjonowania szczepionki AZD1222 przeciw COVID-19, AstraZeneca była wspierana przez słynny i prestiżowy Uniwersytet w Oxfordzie.

Nowa szczepionka na COVID-19 od AstraZeneca – skutki uboczne i działanie [Aktualizacja 08.04.2021r.]

Co wiemy o szczepionce Oxford/AstraZeneca

W przeciwieństwie do preparatów Pfizera i Moderny, szczepionka nie zawiera wydzielonego mRNA koronawirusa, a jest klasyczną szczepionką wektorową, co oznacza, że w jej składzie znajduje się nieaktywna forma wirusa. W tym wypadku, w celu zmniejszenia zagrożenia podczas samej iniekcji preparatem, wykorzystano część adenowirusa zwierzęcego (wywołującego przeziębienie u szympansów). Zawiera on „białko kolca koronavirusa SARS-CoV-2”, dzięki czemu wywołuje taką reakcje obroną organizmu, jaką wywołałoby zakażenie koronawirusem, nie będzie on jednak w stanie wywołać choroby, namnażać się w organizmie i nie jest zakaźny.

astrazeneca oxford covid-19 szczepionka koronawirus

Preparat AstraZeneca również wymaga podania dwóch dawek w celu uzyskania odporności, która według badań wynosi około 70%, a w przypadku maksymalnej dawki może ona wynieść - 90%. Preparat jest też tańszy niż dotychczas zatwierdzone, a jak już w listopadzie można było przeczytać na oficjalnej stronie polskiego oddziału koncernu:

Firma AstraZeneca wypełnia swoje zobowiązanie do zapewnienia szerokiego i równego dostępu do szczepionki bez czerpania z niej zysków w trakcie pandemii, o ile tylko badania kliniczne zakończą się powodzeniem i szczepionka zostanie zatwierdzona do stosowania przez właściwe organy.

Oznacza to więc, że koncern nie zarobi na sprzedaży szczepionki, a jej cena obejmuje jedynie koszta związane ze stworzeniem i wyprodukowaniem samego preparatu.

Proces szczepienia

Jak już wspomniano, w celu uzyskania maksymalnej odporności na zarażenie koronawirusem należy przyjąć dwie dawki szczepionki AstraZeneca. Jest ona podawania w formie domięśniowego zastrzyku w ramię pacjenta, a pełną skuteczność obserwuje się około 14 dni od podania drugiej dawki preparatu (choć intensywne namnażanie przeciwciał w organizmie obserwowane jest już po pierwszej dozie substancji).

astrazeneca oxford covid-19 szczepionka koronawirus

Dużym plusem produktu AZD1222 jest jej przechowywanie, ponieważ może być trzymana i transportowana w temperaturze od dwóch do ośmiu stopni Celsjusza (czyli nawet w zwykłej lodówce), przez okres nawet około sześciu miesięcy.

Skutki uboczne szczepionki AstraZeneca

Według badań, preparat AZD1222 wydaje się bezpieczny. We wstępnej fazie testów bowiem, nie stwierdzono ani jednego przypadku wystąpienia poważnych chorób czy skutków ubocznych wymagających hospitalizacji.

Natomiast na etapie bardziej zaawansowanym, przeprowadzonym na 23 700 osobach, były trzy przypadki poważnych, negatywnych sutków ubocznych szczepionki AstraZeneca/Oxford, które prawdopodobnie były związane z preparatem. U jednego z tych pacjentów, czternaście dni od iniekcji wystąpiło poprzeczne zapalenie rdzenia, będące poważną chorobą neurologiczną.

astrazeneca oxford covid-19 szczepionka koronawirus

Jeden z uczestników badań dostał także wysokiej gorączki (40 stopni Celsjusza), nie wiadomo jednak czy otrzymał on szczepionkę, czy znajdował się w grupie kontrolnej.

Powszechne skutki uboczne Oxfordzkiej szczepionki to:

  • ból i tkliwość w miejscu wstrzyknięcia
  • zmęczenie
  • bóle głowy
  • stany podgorączkowe
  • bóle mięśni

Co ciekawe, znacznie mniej z tych dolegliwości i w mniejszym natężeniu obserwowano po drugiej dawce, niż po pierwszej.

astrazeneca oxford covid-19 szczepionka koronawirus

Wstępnie ustalono, że w przypadku zatwierdzenia specyfiku do polski ma trafić około 16 milionów dawek preparatu Oxford/AstraZeneca.

[Aktualizacja 01.02.2021r.]

AstraZeneca vs Unia Europejska

Unia Europejska wstępnie zatwierdziła szczepionki AstraZeneca na terenie krajów członkowskich. Jednak tuż przed tym oświadczeniem, rozpoczęło się spore zamieszanie w kwestiach formalnych. Obecnie trwają przepychanki pomiędzy przedstawicielami Unii Europejskiej, a firmą AstraZeneca. Problemem jest stwierdzenie producenta szczepionek o prognozowanej mniejszej dostawie preparatu, niż deklarowano uprzednio. Komisarz unijna określiła sytuację jako "niedopuszczalną", a prezes koncernu farmaceutycznego stara się negocjować, oferując dodatkowe dziewięć milionów szczepionek. Więcej na temat tego sporu znajdziecie tutaj.

Szczepionka nie dla seniorów

astrazeneca unia europejska seniorzy 55 lat

Faktem jest, że szczepionka od AstraZeneca nie była testowana na osobach w podeszłym wieku, producent jednak zapewniał, że jest ona tak samo skuteczna, bez względu na wiek pacjenta. Okazuje się jednak, że tak nie jest. Coraz więcej badań wskazuje na niższą skuteczność substancji AZD1222 w przypadku zaaplikowania jej seniorom. Poszczególne kraje, takie jak Francja czy Włochy już podjęły kroki, w celu dostosowania się to tych danych i w tych krajach szczepionka AstraZeneca nie będzie podawania pacjentom poniżej 55 roku życia.

Okazuje się, iż podobnie będzie w Polsce, a zapytany o to szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - Michał Dworczyk, stwierdził:

Jest jasne, że seniorzy nie będą szczepieni szczepionką AstraZeneca. - Miachał Dworczyk

[Aktualizacja 03.02.2021r]

Jak się okazuje, szczepionka na koronawirusa od AstraZeneca/Oxford ma zarówno swoje plusy, jak i minusy. Główne zastrzeżenia budzi skuteczność substancji w przypadku osób starszych, w związku z czym w Polsce preparat będzie aplikowany jedynie osobom pomiędzy 18, a 60 rokiem życia. Producent stara się jednak dementować doniesienia na ten temat, twierdząc, iż najnowsze analizy wykazały skuteczność preparatu u osób powyżej 65 lat.

Jak poinformowano, już w przyszłym tygodniu możemy spodziewać się dostawy pierwszej partii AZD1222 w naszym kraju.

oxford 76% skuteczność pierwszej dawki astrazeneca badania

Oxford potwierdza wysoką skuteczność pierwszej dawki szczepionki

Wysoka skuteczność już po pierwszej dawce

Najnowsze doniesienia są jednak zdecydowanie bardziej pozytywne i optymistyczne, jak się bowiem okazuje, już pierwsza dawka preparatu daje bardzo wysokie wyniki pod względem skuteczności. O sprawie poinformował Uniwersytet Oxfordzki, który ten specyfik współtworzy. Według tamtejszych badaczy, testy wykazały, że już po pierwszej iniekcji obserwuje się skuteczność AZD1222 na poziomie 76% i utrzymuje się ona przez trzy miesiące. Drugi zastrzyk z kolei, jeszcze bardziej podnosi tą skuteczność (do około 90%) i ją utrwala. Tym samym uczelnia oraz koncern farmaceutyczny zaaprobowały nową politykę rządu Wielkiej Brytanii, przewidującą dłuższe odstępy pomiędzy aplikowaniem dawek, w celu zaszczepienia jak największej części obywateli w możliwie krótkim czasie. Spowodowane jest to mutacją SARS-CoV-2, która pojawiła się na wyspach, a więcej na ten temat znajdziecie tutaj.

Warto także wspomnieć, że niedawno AstraZeneca i Oxford ogłosili, iż w odpowiedzi na nowe mutacje koronawirusa opracowali ulepszenie swojej szczepionki. Szczegółowe wiadomości o tym dostępne są tutaj.

[Aktualizacja 08.02.2021r.]

Szczepionka jednak skuteczna w przypadku seniorów

Według najnowszych badań, przeprowadzonych przez koncern AstraZeneca we współpracy z Uniwersytetem w Oxfordzie oraz potwierdzonych przez brytyjską agencję ds. regulacji leków (MHRA), szczepionka AstraZeneca jest skuteczna także w przypadku osób starszych. Przypomnijmy, że wiele państw Unii Europejskiej (w tym Polska) postanowiło nie aplikować tej substancji osobom powyżej określonego pułapu wiekowego. W naszym kraju zaskakująco wzbudziło to pewne kontrowersje wśród nauczycieli, którzy jako pierwsi mają otrzymać ten specyfik.

Wątpliwości w przypadku AstraZeneca nie wzbudzały jednak jakiekolwiek badania mówiące, że preparat nie jest skuteczny w przypadku seniorów, ale dotychczasowa mała ilość danych naukowych na ten temat i stąd wstrzemięźliwość Unii i poszczególnych państw członkowskich. Jak więc widać, niewielka ilość osób w podeszłym wieku w grupie, na której testowano szczepionkę była błędem ze strony producenta, co gorliwie próbuje obecnie naprawić. Udowadniają to najnowsze danie, a także poparcie ze strony MHRA.

afrykańska mutacja koronawirusa rpa astrazeneca

Sytuacja w RPA jest bardzo poważna, a mutacja afrykańska nadal się rozprzestrzenia

Szczepionka AstraZeneca, a mutacja afrykańska

Jak wykazały testy przeprowadzone zarówno przez producenta szczepionki, jak i badaczy z Uniwersytetu Witwatersrand w Johannesburgu, preparat AstraZeneca/Oxford wykazuje mniejszą skuteczność w styczności z afrykańską mutacją koronawirusa, niż w przypadku oryginalnego SARS-CoV-2. Choć nie jest tak, że szczep z RPA jest całkowicie odporny na szczepionkę AstraZeneca, to różnice są na tyle znaczne, iż minister zdrowia Republiki Południowej Afryki - Zweli Mkhize, poinformował o wstrzymaniu szczepień za pomocą tej substancji na terenie tego kraju, gdyż szczep afrykański jest tam dominujący. Z oczywistych przyczyn, władze postanowiły więc postawić na preparaty Pfizera i Moderny, w przypadku których, choć różnice w skuteczności są odnotowane, to są one znacznie mniejsze, niż w przypadku Oxfordzkiej szczepionki.

[Aktualizacja 12.02.2021r]

Dawkowanie i czas ma znaczenie

Podczas badań szczepionki koncernu AstraZecaca doszło do pomyłki, w wyniku której odkryto ciekawe zależności pomiędzy jej skutecznością, a ilością specyfiku w poszczególnych iniekcjach. Jak się bowiem okazało, lepsze wyniki były uzyskiwane, gdy w pierwszej dawce była zaledwie połowa planowanej ilości specyfiku, a w drugiej już cała ilość. Wbrew pozorom, różnice te były znaczne, bowiem zróżnicowane ilościowo aplikacje owocowały odpornością na poziomie około 90%, natomiast dwie pełne - zaledwie 59%. W związku z otrzymanymi wynikami, firma zintensyfikowała testy swojego preparatu, w celu odkrycia przyczyn tego zróżnicowania. Jak się obecnie okazuje, może to być związanie nie z wielkością dawki, ale odstępem pomiędzy iniekcjami.

astrazeneca różnice dawek odstęp pomiędzy szczepieniami

Ilość ma znaczenie

Najnowsze analizy wykazały, że ostateczna skuteczność szczepionki jest mniejsza, gdy druga dawka została zaaplikowana w czasie krótszym niż sześć tygodni. Z kolei odstęp czasu wynoszący, co najmniej dwanaście tygodni owocował 81% skutecznością. Wyniki te są niezwykle istotne w kontekście prowadzonych obecnie szczepień za pomocą szczepionek AstraZeneca, a badania nad powyższymi zależnościami będą przez koncern kontynuowane.

[Aktualizacja 15.02.2021r]

Francja wstrzymuje szczepienia AZD12222

Francuska Krajowa Agencja Bezpieczeństwa Leków i Produktów Zdrowotnych (ANSM) ogłosiła zawieszenie szczepień przeciwko SARS-CoV-2 za pomocą szczepionki AstraZeneca/Oxford. Obecnie, na terenie Francji trwają szczepienia personelu i służb medycznych, jak się jednak okazało, w 150 przypadkach wystąpiły u zaszczepionych negatywne skutki uboczne w postaci objawów grypopodobnych, a konkretnie gorączka i bóle mięśni. Wbrew pozorom, nie ma jednak w tym zjawisku czegoś szczególnie nadzwyczajnego, ponieważ objawy grypopodobne są jednymi z najczęstszych efektów poszczepiennych nie tylko w przypadku preparatów na Covid-19, ale także innych stosowanych na świecie szczepionek. Problemem był jednak fakt, że z dnia na dzień, w efekcie iniekcji nie stawiło się do pracy aż 15% pracowników medycznych z szczepionych dzień wcześniej oddziałów (we Francji szpitale szczepią poszczególnymi "oddziałami" danych placówek). To z kolei spowodowało braki kadrowe i chaos organizacyjny, na jaki w obecnej sytuacji żadna służba zdrowia nie może sobie pozwolić. W efekcie, iniekcje za pomocą AZD1222 zostały czasowo wstrzymane w jednostkach medycznych znajdujących się w kilku miastach, a mianowicie: w Saint-Lo, Breście, Morlaix, a także w dwóch paryskich szpitalach.

astrazeneca szpitale Francja szczepienia personel medyczny

Francuskie szpitale mierzą się z kryzysem

Warto zaznaczyć, że wszystkie zaszczepione preparatem AstraZeneca osoby, u których wystąpiły niepożądane odczyny, mają poniżej 65 lat. Jak również wiadomo z dotychczasowych badań i obserwacji, zarejestrowane efekty powinny ustąpić w ciągu maksymalnie kilku dni. Widać więc, że pomimo niepokojąco brzmiącej ilości osób, u których pojawiły się skutki uboczne szczepień charakterystyczne dla typowych iniekcji, nie ma powodów do obaw związanych z samymi szczepieniami, a główną trudnością jest organizacja pracy Francuskich jednostek medycznych. Przy czym warto zaznaczyć, iż na terenie Francji gwałtownie rośnie ilość osób zakażonych koronawirusem, a sytuacja jest na tyle poważna, że od czwartku szpitale na terenie całego kraju będą od czwartku (18.02.2021r) funkcjonować w trybie kryzysowym, co oznacza m.in. przygotowanie dodatkowego sprzętu i łóżek z przeznaczeniem dla pacjentów chorych na Covid oraz tymczasowe odłożenie w czasie przeprowadzania mniej pilnych zabiegów medycznych. Już samo to pokazuje ciężką sytuację tamtejszej służby zdrowia.

Z Francji napływają doniesienia nie tylko na temat preparatu AstraZeneca, ale również szczepionek firmy Pfizer, o czym możecie przekonać się dzięki ostatnim aktualizacjom materiału o skutkach ubocznych szczepień na Covid-19.

[Aktualizacja 19.02.2021r]

Polscy nauczyciele narzekają na szczepionkę AstraZeneca

Szczepieni podczas trwającego obecnie etapu szczepień nauczyciele licznie wygłaszają swoje niezadowolenie po iniekcji preparatem AstraZeneca. Wielu z nich skarży się na dolegliwości poszczepienne, objawiające się głównie bólem głowy i mięśni, gorączką osłabieniem, a także bólem w miejscu szczepienia. Podobnie, jak w przypadku francuskich szpitali, część placówek w Polsce została zamknięta na jeden dzień ze względu na złe samopoczucie nauczycieli pracujących w danych ośrodkach dydaktycznych, którzy poddali się w dniu uprzednim szczepieniu preparatem AstraZeneca.

astrazeneca objawy grypopodobne skutki uboczne szczepienia nauczyciele

Skutki zachorowania na COvid-19 bywają tragiczne

Podobnie ja we wcześniejszych przypadkach, lekarze oraz naukowcy starają się uspokajać nadmierny i w tym wypadku nieuzasadniony niepokój. Tłumaczą oni, że objawy te są naturalną reakcją obronną organizmu na wszelkiego rodzaju szczepienia oraz świadczą o poprawnej odpowiedzi immunologicznej. Co więcej, objawy grypopodobne mijają maksymalnie po 72 godzinach i zarówno okres ich trwania, jak i "ciężkość stanu" nijak się mają do tego, co może tych pacjentów czekać w wypadku nie przyjęcia szczepionki i zachorowania na Covid-19. Trzeba przyznać, że ten bilans mówi sam za siebie. Szczególnie, gdy zestawi się stan podobny do grypy ze stanem osób leżących w szpitalach.

[Aktualizacja 24.02.2021r]

Kolejne problemy z dostawą szczepionek do UE

Pojawiły się kolejne zawirowania wokół dostaw szczepionki AstraZeneca do krajów członkowskich Unii Europejskiej. Pierwsze informacje na temat problemów producenta z wywiązaniem się z obowiązującej umowy zawartą z UE pojawiły się około miesiąc temu (o czym pisaliśmy tutaj). Z jednej strony koncern ostrzegał o mniejszych niż deklarowane dostawach w pierwszym kwartale 2021 roku, a wkrótce potem, że będą one jednak większe. Było to o tyle zaskakujące, iż zatwierdzenie preparatu w UE i podpisanie umowy miało miejsce zaledwie kilka dni przed informacja o braku możliwości wywiązania się ze ze zobowiązań. Teraz z kolei, AstraZeneca podała nowe informacje o brakach w dostawach preparatu, które mogą mieć miejsce w drugim kwartale roku.

astrazeneca dostawy unia europejska ue problemy opóźniania mniejsza ilośc

Kolejne problemy z dostawami do Unii Europejskiej

Mowa tu o dużych niedoborach, gdyż w efekcie do państw członkowskich miałoby dotrzeć 90 milionów dawek, zamiast deklarowanych 180 milionów, co oznacza niemal o połowę mniej szczepionek, niż deklarowano. Teoretycznie, producent planuje uzupełnić te ilości do końca września, patrząc jednak na dotychczasową politykę koncernu, można z pewnością stwierdzić tylko to, że nic nie jest pewne.

AstraZeneca w Polsce jednak powyżej 65 lat?

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o tym, iż Rada Medyczna, która jest eksperckim organem pomocniczym premiera Mateusza Morawieckiego, debatuje właśnie nad dopuszczeniem szczepionki AstraZeneca również w przedziale wiekowym od 65 do 70 lat. Wynika to z nowych informacji na temat skuteczności specyfiku w przypadku seniorów oraz próbą udrożnienia prowadzonego obecnie procesu szczepień w Polsce. Jak twierdzi minister zdrowia, jeśli decyzja ta zostanie zatwierdzona to szczepienia w tym przedziale wiekowym rozpoczną się około 20 marca.

[Aktualizacja 26.02.2021r]

Kłopotów z dostawami ciąg dalszy

Wszystko wskazuje na to, iż koncern AstraZeneca zbyt pochopnie podpisał umowę z Unią Europejską na dostawy szczepione, przynajmniej pod względem ilościowym. Okazuje się bowiem, że w pierwszym kwartale 2021 roku do UE zamiast deklarowanych 120 milionów dawek preparatu trafi jedynie 40 milionów. Nadal z kolei nie wiadomo, jak sytuacja będzie wyglądać w drugim kwartale, ponieważ napływają sprzeczne informacje na ten temat i to również ze strony producenta. Przedstawiciele firmy tłumaczą się, że spowodowane jest to problemami produkcyjnymi i tym, że pierwszeństwo do szczepionek AZD1222 ma Wielka Brytania, która zawarła wcześniejszą umowę bezpośrednio z Uniwersytetem w Oxfordzie, będącym współtwórcą i współproducentem substancji. Jak dalej rozwinie się ta kłopotliwa sytuacja, będziemy informować na bieżąco.

[Aktualizacja 12.03.2021r]

Wstrzymanie szczepień AstraZeneca

Już osiem krajów europejskich zawiesiło szczepienia preparatem AstraZeneca (Islandia, Dania, Norwegia, Austria, Estonia, Litwa, Luksemburg i Łotwa). Teraz do tego grona dołączyła także Rumunia, a przykład z nich wzięła Tajlandia, która ogłosiła dziś wstrzymanie podawanie preparatu ADZ1222. Spowodowane jest to wystąpieniem kolejnych zgonów, które są wiązane ze szczepieniem tą substancją. Choć nie ma jeszcze twardych dowodów na to, iż śmierć zaszczepionych osób ma bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy z iniekcją, to śledztwa w tej sprawie trwają, a oficjalnie, zawieszenie szczepień jest w tym momencie środkiem ostrożności, jak informują poszczególni przedstawiciele władz.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, zgony, zawieszenie szczepień, austria, dania

Austria to jeden z sześciu krajów, które zawiesiły stosowanie szczepionki AstraZeneca

Niepokój budzi jednak fakt, iż odnotowane zgony były spowodowane zatorami i zakrzepami krwi, co może sugerować, że preparat AstraZeneca może wpływać negatywnie na krzepliwość krwi. Przypadki oraz doniesienia te bada m.in. Europejskiej Agencji Leków (EMA). Choć większość ekspertów twierdzi , że obecnie wydarzenia wydają się raczej zbiegiem okoliczności, a nie skutkiem szczepionki AstraZeneca, to gdy na szali leży ludzkie zdrowie i życie, ostrożność istotnie jest zalecana. Trzeba przyznać, że ciekawym argumentem posługują się niektórzy badacze twierdząc, iż według przeprowadzonych analiz, nawet w wypadku potwierdzenia korelacji wspomnianych zgonów ze szczepieniami prawdopodobieństwo zachorowania na Covid-19 oraz zgonu w wyniku choroby jest i tak wyższe, niż wskutek domniemanego związku ze szczepionką. Nie brzmi to jednak pocieszająco.

Puki co, Polska oficjalnie nie odniosła się do tych wydarzeń. Jednak specjaliści należący do grona doradców rządu twierdzą, że dopóki badania nad tymi przypadkami nie dadzą konkretnych wniosków, udzielanie szczepień preparatem AstraZeneca w naszym kraju nie zostanie zawieszone.

AstraZeneca skuteczna w przypadku mutacji brazylijskiej

Brazylijska mutacja koronawirusa staje się kolejnym, szybko rozprzestrzeniającym się wariantem. W związku z tym prowadzone są badania nad skutecznością obecnych szczepionek w walce z poszczególnymi wersjami SARS-CoV-2. Jak się okazało, preparat AstraZeneca radzi sobie z brazylijską odmiana całkiem nieźle.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, mRNA, zawieszenie szczepień, zgony,

Co raz więcej przypadków zakażeń brazylijskim wariantem koronawirusa

Są to jednak dopiero wstępne i nie opublikowane jeszcze badania, przeprowadzone przez współtwórców szczepionki - Uniwersytet w Oxfordzie, o których donosi agencja Reutersa. Jak jednak wynika z przedstawionych informacji, wyniki testów w tym zakresie są zadowalające dla badaczy.

[Aktualizacja 15.03.2021r]

AstraZeneca i krzepliwość krwi - kolejne kraje informują o zastrzeżeniach

Nie milką echa zawirowań woków szczepionki AZD1222 oraz zgonów kojarzonych z podaniem preparatu. Podejrzewa się, że substancja może negatywnie wpływać na krzepliwość krwi i w konsekwencji doprowadzić nawet do śmierci pacjenta, w związku z czym kolejne kraje zawieszają szczepienia Oxfordzką szczepionką. W miniony weekend, do tego grona dołączyła także Irlandia, a dziś z kolei Niemcy, zwiększając tym samym ilość takich krajów do dwunastu na całym świecie, w tym aż jedenastu w samej Unii Europejskiej.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, mRNA, Irlandia, Dania, Włochy, Islandia, Norwegia, Rumunia, Tajlandia, zawieszenie szczepień, zgony

Irlandia to kolejny kraj, który wstrzymał szczepienia AstraZeneca/Oxford

Z kolei Dania, która już wcześniej wstrzymała aplikację szczepionką AstraZeneca, poinformowała o szczegółach jednego ze zgonów, mających miejsce wkrótce po podaniu preparatu. Jak ujawniła Duńska Agencja Leków, u zamarłej wkrótce po szczepieniu, 60-letniej Dunki wykryto "bardzo nietypowe" objawy. Chodzi mianowicie o to, że kobieta miała bardzo małą ilość czerwonych krwinek, a jednocześnie liczne zakrzepy w naczyniach krwionośnych, zarówno małych, jak i dużych. Podano także informacje o wystąpieniu krwawienia u pacjentki. Pomimo kolejnych doniesień, międzynarodowe organizacje uspokajają i zapewniają o bezpieczeństwie przyjmowania preparatu.

WHO zajęło stanowisko w sprawie AstraZeneca

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wreszcie zajęła oficjalne stanowisko w sprawie potencjalnego zagrożenia związanego ze szczepionkami AstraZeneca. Przedstawiciele WHO rekomendują powrót do podawania preparatu AstraZeneca, ponieważ w ich opinii "brakuje dowodów na związek szczepionki z krzepliwością krwi".

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, mRNA, Irlandia, Dania, Włochy, Islandia, Norwegia, Rumunia, Tajlandia, zawieszenie szczepień, zgony

Podobnego zdania jest również Europejska Agencja Leków, która na poparcie swojego stanowiska podaje oficjalne statystyki, według których do 11 marca odnotowano trzydzieści przypadków zakrzepów krwi po podaniu Oxfordzkiej szczepionki na koronawirusa, przypadających na kilka milionów wszystkich osób zaszczepionych preparatem AstraZeneca na terenie UE.

Obecnie nie ma wskazań, że stany zakrzepowo-zatorowe, które wystąpiły u pacjentów zaszczepionych przeciw COVID-19 miały związek z tym szczepieniem. - Europejska Agencja Leków

Śledztwo w tej sprawie nie zostało jednak jeszcze zamknięte i nadal trwa.

Stanowisko PRAC (europejski Komitet ds. Oceny Ryzyka w ramach Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii - przyp. red.) jest takie, że korzyści wynikające ze szczepionki nadal przewyższają ryzyko, a szczepionkę można nadal podawać, dopóki trwa dochodzenie w sprawie zdarzeń zakrzepowo-zatorowych. - Europejska Agencja Leków

Z kolei w Wielkiej Brytanii pacjentów, którzy przyjęli ten specyfik, jest już ponad 11 milionów. Jak podają tamtejsze władze, nie odnotowano tam "przypadków zakrzepów krwi odbiegających od statystycznej normy".

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, mRNA, Irlandia, Dania, Włochy, Islandia, Norwegia, Rumunia, Tajlandia, zawieszenie szczepień, zgony

Producent broni szczepionki

Sam producent substancji AZD1222 również wydał właśnie oficjalne oświadczenie na temat ostatnich podejrzeń i poinformował, iż przeprowadzono analizę wszystkich 17 milionów przypadków podania szczepionki.

Dogłębna analiza nie wykazała, że istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia zatorowości płucnej, zakrzepicy żył głębokich czy trombocytopenii niezależnie od grupy wiekowej, płci, partii podanej szczepionki czy kraju - AstraZeneca

Również polscy eksperci nadal stają w obronie szczepionki AstraZeneca i zalecają zachowanie spokoju oraz dodają, że Polska nie zamierza wstrzymać szczepień preparatem AZD1222.

[Aktualizacja 22.03.2021r]

W Polsce nie ma chętnych na AstraZeneca

Problemów i wątpliwości związanych z preparatem AstraZeneca oraz jego negatywnym wpływem na krzepnięcie krwi ciąg dalszy. Już dziewiętnaście krajów wstrzymało szczepienia swoich obywateli za pomocą AZD1222 i choć Polska nie jest jednym z nich, to nasi sami postanowili poczekać z przyjęciem tej konkretnej substancji do momentu, gdy prowadzone w jej sprawie śledztwo zostanie zakończone, a sprawa ostatecznie wyjaśniona.

Jak się bowiem okazuje, odnotowywane są liczne przypadki, gdy osoba zapisująca się na iniekcje wycofuje się po wiadomości, że otrzyma preparat AstraZeneca. Zauważalny jest też wyraźny trend wśród osób, które zapisały się już wcześniej i w tym momencie zwyczajnie odwołują szczepienie lub nie stawiają się na zastrzyk. Sprawa jest na tyle poważna, że jak wynika z najnowszych doniesień, rząd planuje duże zmiany w procesie szczepień, umożliwiając wcześniejsze otrzymanie preparatu AstraZeneca osobom wchodzącym w skład ostatniej powszechnej grupy szczepień.

astrazeneca oxford polska odwołanie szczepień etapy szczepień chętni koronawirus rząd covid azd1222

Pacjenci nie stawiają się na szczepienia preparatem AstraZeneca

Wynika to głównie z faktu, iż obecnie Polska posiada znacznie więcej szczepionek AZD1222 niż jest na nią chętnych, którzy są obecnie upoważnieni do szczepienia. Teoretycznie miałoby to wyglądać tak, iż zdrowi, młodzi i nieuprzywilejowani ludzie mogliby już w najbliższym czasie otrzymać iniekcję Oxfordzkim preparatem, pod warunkiem, że wyrażą takową chęć. Oczywiście, ze względu na wcześniej ustalone zasady, pierwszeństwo będą miałoby zgłoszenia osób w podeszłym wieku, ale w obecnej sytuacji nie powinno to specjalnie wydłużyć czasu oczekiwania. Miejmy tylko nadzieją, że zmiany oraz zamieszanie nie wpłyną negatywnie na etapy i proces szczepień w naszym kraju.

Nowe wyniki badać szczepionki

Choć potencjalne doniesienia o negatywnym wpływie AZD1222 na krzepnięcie krwi są dość niepokojące, to nie znaczy, że szczepionka AstraZeneca nie działa. Wręcz przeciwnie, czego dowodzą najnowsze badania kliniczne przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych, Peru i Chile na grupie aż ponad 32 tysięcy osób. Z uzyskanych podczas testów i obserwacji danych wynika, iż preparat AstraZeneca ma 79% skuteczność pod względem zapobiegania objawowemu przechodzeniu Covid-19 oraz 100% skuteczność w ochronie przed ciężkim przebiegiem choroby.

nowe badania astrazeneca skuteczność usa choroby przebieg choroby

Co istotne, w badaniu wzięto pod uwagę różnorodny przekrój pacjentów, a w aż 20% były to osoby powyżej 65 roku życia, co kolejny raz potwierdza skuteczność substancji w przypadku seniorów. Przy okazji ogłaszania wyników najnowszych badań, przedstawiciele koncernu farmaceutycznego po raz kolejny podkreślali, że wewnętrzne śledztwo w sprawie wpływu szczepionki na krzepliwość krwi nie wykazało niczego niepokojącego.

[Aktualizacja 24.03.2021r]

Niekompletne informacje na temat szczepionki

Stany Zjednoczone nadal nie zatwierdziły na swoim terenie szczepionki AstraZeneca. Przedstawiciele tamtejszych władz oznajmili właśnie, że mają poważne zastrzeżenia co do aktualności przedstawionych przez firmę wyników badań, dotyczących działania i skuteczności tej szczepionki.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, mRNA, Irlandia, dania, włochy, islandia, norwegia, Rumunia, Tajlandia, zawieszenie szczepień,

Stany Zjednoczone mają zastrzeżenia do przedstawionych przez AstraZeneca danych

Co ciekawe, koncern nie zaprzecza tym zarzutom, wręcz przeciwnie. Przedstawiciele AstraZeneca zapowiedzieli właśnie, że w ciągu najbliższych 48 godzin skontaktują się radą monitorowania bezpieczeństwa danych (DSMB) w celu uaktualnienia wszelkich informacji związanych ze skutecznością preparatu AZD1222.

Spisek przeciwko AstraZeneca

W obliczu pojawiających się licznych zastrzeżeń, dotyczących bezpieczeństwa stosowania szczepionki AZD1222 ustosunkowały się nie tylko WHO czy Unia Europejska. Coraz liczniej wypowiadają się także poszczególni przedstawiciele świata naukowego, popierając skuteczność szczepionki AstraZeneca oraz zapewniając, że nie jest na groźniejsza w stosowaniu niż inne dostępne na rynku specyfiki. Co więcej, część z nich doszukuje się w całym zamieszaniu woków krzepliwości krwi zamierzonych działań.

Nie od dziś wiadomo, że poza zatwierdzonymi na świecie szczepionkami, prace nad swoimi preparatami prowadzą także inne firmy, a obecnie działania takie deklaruje około siedemdziesiąt podmiotów. Choć nie wszystkie z opracowywanych preparatów zostaną zaaprobowane, to i tak zapowiada się spora konkurencja.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, mRNA, Irlandia, dania, włochy, islandia, norwegia, Rumunia, Tajlandia, zawieszenie szczepień,

Czy AstraZeneca padła ofiarą zamierzonej dyskredytacji?

W związku z tym, z licznych źródeł zaczynają pojawiać się sugestie, iż AstraZeneca upatrywana przez potencjalnych konkurentów jako "najsłabszy" producent dystrybuowanych obecnie szczepionek, stała się celem umyślnej dezinformacji, mającej na celu zdyskredytowanie szczepionki i tym sposobem pozbycie się jednego z mocnych konkurentów. Niestety, nawet jeśli jest to prawda, to udowodnienie tego będzie niemal niemożliwe.

[Aktualizacja 31.03.2021r]

Kanada i Niemcy - zaskakująca decyzja w sprawie AstraZeneca

W związku pojawiającymi się wątpliwościami, dotyczącymi związku preparatu AstraZeneca z przypadkami zgonów w wyniku powstania zakrzepów krwi, kolejne kraje wprowadzają zmiany w systemie szczepień. Tym razem chodzi o naszych zachodnich sąsiadów - Niemcy, oraz odległą Kanadę i choć nie są to pierwsze państwa reagujące w odpowiedzi na zaistniałą sytuację, to ich decyzje mogą zaskoczyć.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, USA, Vaxzevria, zmiana nazwy, Kanada, Niemcy,

Kanada podjęła zaskakującą decyzję dotyczącą szczepień

Okazuje się bowiem, że Kanada i Niemcy nie wstrzymują szczepień za pomocą AZD1222, ale ograniczają jej dystrybucję w stosunku do wieku. Od teraz, czepienia preparatem będą wykonywane jedynie osobom powyżej 60 lat w przypadku Niemiec, w Kanadzie natomiast powyżej lat 55. Spowodowane jest to tym, że dotychczasowe, podejrzane przypadki zakrzepów krwi i zgonów w ich wyniku dotyczyły osób poniżej 50 roku życia, w związku z tym uznano, iż seniorzy są w tym kontekście bezpieczni.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, USA, Vaxzevria, zmiana nazwy, Kanada, Niemcy,

Angela Merkel osobiście poinformowała o zmianach w stosunku do AstraZeneca

Sytuacja jest o tyle niecodzienna, że jeszcze niedawno ograniczenia wiekowe w stosunku do AstraZeneca wyglądały odwrotnie, a przez niedostateczną ilość seniorów w grupie kontrolnej podczas badań klinicznych szczepionka w wielu krajach była aplikowana pacjentom poniżej 50-65 lat. Następnie producent uzupełnił testy i wykazał dobrą reakcje na specyfik wśród seniorów i zniesiono ograniczenia. Gdyby nie powaga sytuacji, można by rzec, iż jest to dość zabawny zwrot akcji.

AstraZeneca zmienia nazwę

Trzeba przyznać, że po miesiącach prowadzenia szczepień za pomocą preparatu AstraZeneca, decyzja producenta o nadaniu preparatowi nowej nazwy jest dość zaskakująca. Trzeba przy tym uściślić, iż AZD1222 to jedynie nazwa kodowa specyfiku używana w trakcie przeprowadzania badań, natomiast szczepionka ogółowi znana była do tej pory po prostu, jako AstraZeneca.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, USA, Vaxzevria, zmiana nazwy, Kanada, Niemcy,

Wraz z nowa nazwą zmienią się także oznaczenia na fiolkach

Okazało się jednak, że producent już wcześniej złożył stosowne dokumenty, wnoszące o zmianę oficjalnej nazwy specyfiku, który od teraz będzie występował jako - Vaxzevria. Wielu twierdzi, że zabieg ten jest próbą odcięcia się od ostatnich niekorzystnych dla AstraZeneca doniesień na temat szczepionki i podejrzeń o powodowanie przez nią szkodliwych dla układu krwionośnego konsekwencji. Z drugiej strony, producent jest jednym z dwóch współtwórców preparatu, a drugim jest Uniwersytet w Oxfordzie, więc zmiana oficjalnej nazwy na coś bardziej neutralnego jest dość oczywista. Jakby na to ie spojrzeć, od teraz jest to szczepionka Vaxzevria, więc lepiej zapamiętać tę nazwę.

[Aktualizacja 06.04.2021r]

Niemcy i AstraZeneca

Sporów o wpływ szczepionki na powstawanie zakrzepów krwi ciąg dalszy. W związku z istotnymi wątpliwościami, rząd Niemiec podjął decyzję nie tylko o wstrzymaniu iniekcji preparatem AstraZeneca w przypadku osób poniżej 60 roku życia, ale również o zmianie drugiej dawki preparatu. Chodzi o to, iż osoby, które zostały zaszczepione pierwszą dawką szczepionki zamiast drugiej dawki, otrzymają inną substancję na bazie mRNA (Moderna bądź Pfizer).

Powtórna aplikacja jest konieczna ze względu na to, iż ochrona wywoływana przez Oxfordzki preparat zaczyna słabnąć po około 12 tygodniach od pojedynczej dawki substancji i konieczna jest kolejna iniekcja. Jednak bieżące wątpliwości względem szczepionki, a w tym 31 zgonów w wyniku zakrzepów krwi po przyjęciu Vaxzevrii na terenie samych Niemiec, skłoniło rząd do podjęcia decyzji o zmianie preparatu na taki, w przypadku którego nie odnotowano podobnych przypadków.

Wielka Brytania i AstraZeneca

Od początku zawirowań wokół rodzimej szczepionki, Wielka Brytania odpierała zarzuty o jej związki z zakrzepami krwi. Obecnie, tamtejsi eksperci nie wykluczają istnienia takowej korelacji i ujawniają 30 przypadków zatorów żylnych związanych ze szczepionką AstraZeneca (22 przypadki zakrzepicy zatok żylnych mózgu), z których 9 doprowadziło do zgonu pacjenta. Przyznano także, iż takowych incydentów nie odnotowano w przypadku preparatów innych producentów.

Nowa szczepionka na COVID-19 od AstraZeneca – skutki uboczne i działanie [Aktualizacja 08.04.2021r.]

Jednocześnie, brytyjska Agencja ds. Leków i Produktów Ochrony Zdrowia (MHRA) podkreśla, iż przypadki te zaliczać się powinno do rzadkich skutków uczonych podawania szczepionki i korzyści płynące z samych szczepień znacznie przewyższają ryzyko wystąpienia zatoru krwi. Dla porównania podano, iż 30 ujawnionych przypadków wystąpiło aż na 18 milionów szczepień na terenie Anglii, co statystycznie daje jeden przypadek śmierci na 2,5 miliona zaszczepionych pacjentów. Z kolei na 2,5 mln zakażonych koronawirusem sześćdziesięciolatków, prawdopodobnie około 50 tysięcy osób poniosłoby śmierć w jego wyniku.

Co ciekawe jednak, podanym przez MHRA wyliczeniom oraz konkluzjom zaprzeczają zarówno same dane (taka sama liczba zakrzepów zarejestrowanych w związku z AatraZeneca w Niemczech, przy znacznie mniejszej ilości zaszczepionych pacjentów), jak i zalecenia samej agencji. Okazuje się bowiem, że według najnowszych doniesień brytyjska Agencja ds. Leków i Produktów Ochrony Zdrowia rozważa ograniczenie stosowania preparatu w przypadku osób poniżej 30 roku życia.

Unia Europejska i AstraZeneca

Marco Cavaleri - szef zespołu ds. oceny szczepionek Europejskiej Agencji Leków (EMA) w ostatniej wypowiedzi stwierdził, iż

Obecnie coraz trudniej twierdzić, że nie ma związku przyczynowo-skutkowego między szczepionką AstraZeneki przeciw COVID-19, a bardzo rzadkimi, nietypowymi przypadkami zakrzepów krwi. - Marco Cavaleri

Wnioski, które wyciągnął Marco Cavaleri związane są z przeprowadzonymi przez EMA szczegółowymi badaniami nad związkiem preparatu AstraZeneca z przypadkami wystąpienia zakrzepów krwi. W części przypadków zakrzepy skończyły się zgonem pacjentów. Jak twierdzi badacz, "to jasne, że jest związek ze szczepionką", jednak nadal niestety nie ustalono przyczyn takich reakcji na specyfik. Poinformował on także, że następne badania zostaną przeprowadzone w kontekście poszczególnych grup wiekowych, co nie powinno dziwić biorąc pod uwagę, iż wykryte przypadki omawianych skutków ubocznych w przeważającej większości dotyczyły kobiet pomiędzy 25 a 55 rokiem życia.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, EMA, MHRA, Marco Cavaleri, szef zespołu ds. oceny szczepionek Europejskiej Agencji Leków, rzecznik Komisji Europejskiej, Wielka brytania, ograniczenia wiekowe, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień,

Według Cavaleri'ego, oficjalne ogłoszenie odkrytego związku przyczynowo-skutkowego powinno nastąpić wkrótce, jednocześnie, zapytany o jego wypowiedź rzecznik Komisji Europejskiej - Stefan De Keersmaecker, stwierdził:

Nie mamy informacji na ten temat. Doniesienia o powiązaniu zakrzepów krwi ze szczepieniami AstraZenecą są obecnie badane przez Europejską Agencję Leków. - Stefan De Keersmaecker

Podkreślił on również, że spotkanie Komitetu ds. Oceny Ryzyka w ramach Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii, na którym omawiane będzie to zagadnienie odbędzie się za trzy dni.

Warto zaznaczyć, iż po wcześniejszych zapewnieniach UE o bezpieczeństwie stosowania brytyjskiej substancji, szczepienia preparatem wznowiło większość państw, które tego uprzednio zaniechały. W licznych przypadkach zostało to jednak obwarowane ograniczeniami wiekowymi.

[Aktualizacja 07.04.2021r]

Wstrzymanie testów na dzieciach

Od jakiegoś czasu poszczególni producenci szczepionek przeciwko Covid-19 prowadzą testy swoich preparatów na dzieciach. Taką informacją podzieliła się niedawno Moderna, natomiast Pfizer chwalił się pozytywnymi wynikami w grupie wiekowej 12-16 lat. Na podobne badania zdecydowała się także AstraZeneca, jednak właśnie poinformowano o ich zawieszeniu.

Powodem są oczywiście podejrzenia o powodowanie zakrzepów krwi, które jak wiadomo dotyczą w znacznej części młodszych szczepionych, a w szczególności kobiety. Dlatego też, do ostatecznego wyjaśnienia sytuacji wstrzymano testy szczepionki Vaxzevria na dzieciach i nastolatkach.

astrazeneca szczepienia dzieci zawieszone ue

Polskie decyzje w sprawie AstraZeneca

Jedne kraje zawieszają stosowanie szczepionki AstraZeneca, inne odwieszają, a jeszcze kolejne (w tym Polska) na razie nie robią nic i kontynuują szczepienia preparatem. W związku jednak z wczorajszym oświadczeniem szefa zespołu ds. oceny szczepionek Europejskiej Agencji Leków, podlegającej Unii Europejskiej, powróciła kwesta bezpieczeństwa stosowania preparatu w naszym kraju. Zapytany o to został ponownie rzecznik polskiego rządu Piotr Müller, który oznajmił, iż wszystko zależy od oficjalnej rekomendacji EMA i to na jej podstawie zostaną podjęte decyzje dotyczące dalszego stosowania substancji AstraZeneca.

Biorąc pod uwagę, że prawdopodobnie wkrótce zostanie przedstawione stanowisko Unii Europejskiej opracowane na podstawie nowych badań może się okazać, iż zakończone lub ograniczone będą iniekcje Oxfordzką szczepionką w Polsce.

[Aktualizacja 08.04.2021r]

UE wydała nowe oświadczenie w sprawie AstraZeneca

Stało się, Unia Europejska wydała ponowne oświadczenie w sprawie szczepionek AstraZeneca, opracowane na podstawie doniesień o ich wpływie na krzepniecie krwi oraz nowych badaniach sprawdzających substancję. Komunikat podaje nowe informacje, jednocześnie kontynuując dotychczasową narrację.

Odpowiadająca za kontrolę medykamentów jednostka podlegająca Komisji Unii Europejskiej - Europejska Agencja Leków, wydała oficjalne oświadczenie w sprawie szczepionek AstraZeneca, których obecna nazwa brzmi Vaxzevria. Potwierdzono w nim, iż w świetle nowych ustaleń okazało się, że preparat Oxfordzki faktycznie może powodować zaburzenia krzepliwości krwi i zatory z nią związane, które w skrajnych przypadkach mogą przyczynić się do zgonu pacjenta. Stwierdzono także, iż zaburzenia krzepliwości krwi powinny zostać wpisane na listę negatywnych skutków poszczepiennych, związanych z preparatem AstraZeneca.

astrazeneca ema ue szczepionki oświadczenie stanowisko oficjalne krzepliwość krwi

Jednocześnie, szefowa EMA - Emer Cooke podkreśla, że efekty takie wliczają się w tzw. rzadkie skutki uboczne, których prawdopodobieństwo wystąpienia jest "bardzo niskie" i znacznie mniejsze niż śmierci w wyniku Covid-19.

Przedstawicielka agencji przyznała także, iż nadal dokładnie nie wiadomo co w szczepionce Vaxzeviria wywołuje skutek w postaci znacznego zmniejszenia poziomu płytek krwi w ciągu około dwóch tygodni od szczepienia (w takim okresie miały bowiem miejsce potwierdzone reakcje układu krwionośnego na iniekcję), ani dlaczego dotyczą one w większości kobiet poniżej 60 roku życia. Emer Cook zapewniła, że badania w tym kierunku będą nadal prowadzone.

Również należąca do EMA doktor Sabine Strauss dodała także, że:

Ważne jest, by lekarze i osoby zgłaszające się do szczepienia zwracały uwagę na wszelkie możliwe symptomy, jakie pojawiają się w pierwszych dwóch tygodniach po podaniu preparatu. - Dr Sabine Strauss

astrazeneca ema ue szczepionki oświadczenie stanowisko oficjalne krzepliwość krwi

W największym uproszczeniu i skrócie z oświadczenia wynika, że szczepionka AstraZeneca może powodować problemy z krzepliwością krwi prowadzące nawet do śmierci, jednak zdarzenia takie są stosunkowo rzadkie, więc nie powinno się wstrzymywać dystrybucji preparatu, ponieważ Covid-19 stanowi większe zagrożenie.