Nowa szczepionka na COVID-19 od AstraZeneca – skutki uboczne i działanie [Aktualizacja 27.07.2021r.]

Do szczepionek firm Pfizer i Moderna, prawdopodobnie wkrótce dołączy trzeci specyfik – od AstraZeneca. Oto co wiemy o specyfiku.


Od wybuchu pandemii koronawirusa, niemal wszystkie światowe koncerny, instytuty i firmy farmaceutyczne skoncentrowały swoje siły na stworzeniu skutecznej szczepionki, która mogłaby zażegnać kryzys. Oczywiście, nie jest to sprawą prostą nawet dla najtęższych umysłów na świecie, gdyż jak każdy lek (a nawet bardziej), specyfik tego typu realnie ingeruje w ludzki organizm oraz jego funkcjonowanie i w równym stopniu ważna jest jego skuteczność w walce z chorobą, co bezpieczeństwo stosowania samej szczepionki. Na szczęście, wzmożony wysiłek się opłacił i w ostatnim czasie na rynku odnotowano kilka specyfików, mających chronić przed COVID-19.

astrazeneca oxford covid-19 szczepionka koronawirus

Zarówno Chiny, jak i Rosja stworzyły własne preparaty, które są stosują w masowych szczepieniach swoich obywateli. Większość krajów stawia jednak na pewniejsze i międzynarodowo zatwierdzone substancje, jak choćby szczepionka mRNA BNT162b2 od firm Pfizer i BioNTech, czy mRNA-1273 od koncernu Moderna. Teraz do ich grona ma dołączyć szczepionka AZD1222 od AstraZeneca, która jest już stosowana w Wielkiej Brytanii. Firma złożyła już wniosek do Europejskiej Agencji Leków o zatwierdzenie preparatu na terenie Unii Europejskiej.

Zobacz również:

  • Powstaje szczepionka na raka
  • AstraZeneca – zawirowania wokół dostaw szczepionki do UE
  • Trzecia dawka szczepionki - wszystko, co musisz wiedzieć [Aktualizacja 22.10.21r.]

Producent szczepionki na COVID-19 – AstraZeneca

Na początek parę informacji na temat samego producenta. AstraZeneca jest brytyjsko-szwedzkim koncernem farmaceutycznym, posiadającym oddziały wielu państwach na świecie, w tym od około 30 lat w Polsce. Produkty firmy sprzedawane są w około stu krajach i obejmują leki wykorzystywane w onkologii, kardiologii, neurologii, anestezjologii, gastroenterologii, pulmonologii i antybiotykoterapii. W testowaniu i sprawdzaniu funkcjonowania szczepionki AZD1222 przeciw COVID-19, AstraZeneca była wspierana przez słynny i prestiżowy Uniwersytet w Oxfordzie.

Nowa szczepionka na COVID-19 od AstraZeneca – skutki uboczne i działanie [Aktualizacja 27.07.2021r.]

Co wiemy o szczepionce Oxford/AstraZeneca

W przeciwieństwie do preparatów Pfizera i Moderny, szczepionka nie zawiera wydzielonego mRNA koronawirusa, a jest klasyczną szczepionką wektorową, co oznacza, że w jej składzie znajduje się nieaktywna forma wirusa. W tym wypadku, w celu zmniejszenia zagrożenia podczas samej iniekcji preparatem, wykorzystano część adenowirusa zwierzęcego (wywołującego przeziębienie u szympansów). Zawiera on „białko kolca koronavirusa SARS-CoV-2”, dzięki czemu wywołuje taką reakcje obroną organizmu, jaką wywołałoby zakażenie koronawirusem, nie będzie on jednak w stanie wywołać choroby, namnażać się w organizmie i nie jest zakaźny.

astrazeneca oxford covid-19 szczepionka koronawirus

Preparat AstraZeneca również wymaga podania dwóch dawek w celu uzyskania odporności, która według badań wynosi około 70%, a w przypadku maksymalnej dawki może ona wynieść - 90%. Preparat jest też tańszy niż dotychczas zatwierdzone, a jak już w listopadzie można było przeczytać na oficjalnej stronie polskiego oddziału koncernu:

Firma AstraZeneca wypełnia swoje zobowiązanie do zapewnienia szerokiego i równego dostępu do szczepionki bez czerpania z niej zysków w trakcie pandemii, o ile tylko badania kliniczne zakończą się powodzeniem i szczepionka zostanie zatwierdzona do stosowania przez właściwe organy.

Oznacza to więc, że koncern nie zarobi na sprzedaży szczepionki, a jej cena obejmuje jedynie koszta związane ze stworzeniem i wyprodukowaniem samego preparatu.

Proces szczepienia

Jak już wspomniano, w celu uzyskania maksymalnej odporności na zarażenie koronawirusem należy przyjąć dwie dawki szczepionki AstraZeneca. Jest ona podawania w formie domięśniowego zastrzyku w ramię pacjenta, a pełną skuteczność obserwuje się około 14 dni od podania drugiej dawki preparatu (choć intensywne namnażanie przeciwciał w organizmie obserwowane jest już po pierwszej dozie substancji).

Dużym plusem produktu AZD1222 jest jej przechowywanie, ponieważ może być trzymana i transportowana w temperaturze od dwóch do ośmiu stopni Celsjusza (czyli nawet w zwykłej lodówce), przez okres nawet około sześciu miesięcy.

Skutki uboczne szczepionki AstraZeneca

Według badań, preparat AZD1222 wydaje się bezpieczny. We wstępnej fazie testów bowiem, nie stwierdzono ani jednego przypadku wystąpienia poważnych chorób czy skutków ubocznych wymagających hospitalizacji.

Natomiast na etapie bardziej zaawansowanym, przeprowadzonym na 23 700 osobach, były trzy przypadki poważnych, negatywnych sutków ubocznych szczepionki AstraZeneca/Oxford, które prawdopodobnie były związane z preparatem. U jednego z tych pacjentów, czternaście dni od iniekcji wystąpiło poprzeczne zapalenie rdzenia, będące poważną chorobą neurologiczną.

astrazeneca oxford covid-19 szczepionka koronawirus

Jeden z uczestników badań dostał także wysokiej gorączki (40 stopni Celsjusza), nie wiadomo jednak czy otrzymał on szczepionkę, czy znajdował się w grupie kontrolnej.

Powszechne skutki uboczne Oxfordzkiej szczepionki to:

  • ból i tkliwość w miejscu wstrzyknięcia
  • zmęczenie
  • bóle głowy
  • stany podgorączkowe
  • bóle mięśni

Co ciekawe, znacznie mniej z tych dolegliwości i w mniejszym natężeniu obserwowano po drugiej dawce, niż po pierwszej.

astrazeneca oxford covid-19 szczepionka koronawirus

Wstępnie ustalono, że w przypadku zatwierdzenia specyfiku do polski ma trafić około 16 milionów dawek preparatu Oxford/AstraZeneca.

[Aktualizacja 01.02.2021r.]

AstraZeneca vs Unia Europejska

Unia Europejska wstępnie zatwierdziła szczepionki AstraZeneca na terenie krajów członkowskich. Jednak tuż przed tym oświadczeniem, rozpoczęło się spore zamieszanie w kwestiach formalnych. Obecnie trwają przepychanki pomiędzy przedstawicielami Unii Europejskiej, a firmą AstraZeneca. Problemem jest stwierdzenie producenta szczepionek o prognozowanej mniejszej dostawie preparatu, niż deklarowano uprzednio. Komisarz unijna określiła sytuację jako "niedopuszczalną", a prezes koncernu farmaceutycznego stara się negocjować, oferując dodatkowe dziewięć milionów szczepionek. Więcej na temat tego sporu znajdziecie tutaj.

Szczepionka nie dla seniorów

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, wstrzymanie pierwszych dawek, śmierć 18-latki, włochy, michał kuczmirowski, prezes rars, Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, pierwsza dawka, prezes, pascal soriot, wywiad, Koronawirus, EMA, MHRA, Alexander Kekulé, wirusolog, stefan kochanek, ulm, zanieczyszczenie, białka zwierzęce, białka szoku cieplnego, udar mózgu, udary, zator tętnic, zator tętniczy, niedokrwienny udar mózgu, przeciwciała przeciw płytkom, trzy osoby, oficjalne oświadczenie, Marco Cavaleri, szef zespołu ds. oceny szczepionek Europejskiej Agencji Leków, rzecznik Komisji Europejskiej, Wielka Brytania, ograniczenia wiekowe, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, USA, Vaxzevria, zmiana nazwy, kanada, Niemcy, nowa nazwa, dezinformacja, mRNA, Irlandia, dania, islandia, norwegia, Rumunia, Tajlandia, zawieszenie szczepień, zgony, szczepionka wektorowa, Bezpieczeństwo, internet, wysoka skuteczność, AstraZeneca mutacja afrykańska, szczep z RPA, mniejsza skuteczność szczepionki, odstęp pomiędzy szczepieniami, Francja szczepienia, personel medyczny, pandemia, COVID, SARS-CoV-2, szczepienia, nauka, szczepionka na Covid-19

Faktem jest, że szczepionka od AstraZeneca nie była testowana na osobach w podeszłym wieku, producent jednak zapewniał, że jest ona tak samo skuteczna, bez względu na wiek pacjenta. Okazuje się jednak, że tak nie jest. Coraz więcej badań wskazuje na niższą skuteczność substancji AZD1222 w przypadku zaaplikowania jej seniorom. Poszczególne kraje, takie jak Francja czy Włochy już podjęły kroki, w celu dostosowania się to tych danych i w tych krajach szczepionka AstraZeneca nie będzie podawania pacjentom poniżej 55 roku życia.

Okazuje się, iż podobnie będzie w Polsce, a zapytany o to szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - Michał Dworczyk, stwierdził:

Jest jasne, że seniorzy nie będą szczepieni szczepionką AstraZeneca. - Miachał Dworczyk

Aktualizacja [03.02.2021r]

Jak się okazuje, szczepionka na koronawirusa od AstraZeneca/Oxford ma zarówno swoje plusy, jak i minusy. Główne zastrzeżenia budzi skuteczność substancji w przypadku osób starszych, w związku z czym w Polsce preparat będzie aplikowany jedynie osobom pomiędzy 18, a 60 rokiem życia. Producent stara się jednak dementować doniesienia na ten temat, twierdząc, iż najnowsze analizy wykazały skuteczność preparatu u osób powyżej 65 lat.

Jak poinformowano, już w przyszłym tygodniu możemy spodziewać się dostawy pierwszej partii AZD1222 w naszym kraju.

oxford 76% skuteczność pierwszej dawki astrazeneca badania

Oxford potwierdza wysoką skuteczność pierwszej dawki szczepionki

Wysoka skuteczność już po pierwszej dawce

Najnowsze doniesienia są jednak zdecydowanie bardziej pozytywne i optymistyczne, jak się bowiem okazuje, już pierwsza dawka preparatu daje bardzo wysokie wyniki pod względem skuteczności. O sprawie poinformował Uniwersytet Oxfordzki, który ten specyfik współtworzy. Według tamtejszych badaczy, testy wykazały, że już po pierwszej iniekcji obserwuje się skuteczność AZD1222 na poziomie 76% i utrzymuje się ona przez trzy miesiące. Drugi zastrzyk z kolei, jeszcze bardziej podnosi tą skuteczność (do około 90%) i ją utrwala. Tym samym uczelnia oraz koncern farmaceutyczny zaaprobowały nową politykę rządu Wielkiej Brytanii, przewidującą dłuższe odstępy pomiędzy aplikowaniem dawek, w celu zaszczepienia jak największej części obywateli w możliwie krótkim czasie. Spowodowane jest to mutacją SARS-CoV-2, która pojawiła się na wyspach, a więcej na ten temat znajdziecie tutaj.

Warto także wspomnieć, że niedawno AstraZeneca i Oxford ogłosili, iż w odpowiedzi na nowe mutacje koronawirusa opracowali ulepszenie swojej szczepionki. Szczegółowe wiadomości o tym dostępne są tutaj.

Aktualizacja [08.02.2021r.]

Szczepionka jednak skuteczna w przypadku seniorów

Według najnowszych badań, przeprowadzonych przez koncern AstraZeneca we współpracy z Uniwersytetem w Oxfordzie oraz potwierdzonych przez brytyjską agencję ds. regulacji leków (MHRA), szczepionka AstraZeneca jest skuteczna także w przypadku osób starszych. Przypomnijmy, że wiele państw Unii Europejskiej (w tym Polska) postanowiło nie aplikować tej substancji osobom powyżej określonego pułapu wiekowego. W naszym kraju zaskakująco wzbudziło to pewne kontrowersje wśród nauczycieli, którzy jako pierwsi mają otrzymać ten specyfik.

Wątpliwości w przypadku AstraZeneca nie wzbudzały jednak jakiekolwiek badania mówiące, że preparat nie jest skuteczny w przypadku seniorów, ale dotychczasowa mała ilość danych naukowych na ten temat i stąd wstrzemięźliwość Unii i poszczególnych państw członkowskich. Jak więc widać, niewielka ilość osób w podeszłym wieku w grupie, na której testowano szczepionkę była błędem ze strony producenta, co gorliwie próbuje obecnie naprawić. Udowadniają to najnowsze danie, a także poparcie ze strony MHRA.

afrykańska mutacja koronawirusa rpa astrazeneca

Sytuacja w RPA jest bardzo poważna, a mutacja afrykańska nadal się rozprzestrzenia

Szczepionka AstraZeneca, a mutacja afrykańska

Jak wykazały testy przeprowadzone zarówno przez producenta szczepionki, jak i badaczy z Uniwersytetu Witwatersrand w Johannesburgu, preparat AstraZeneca/Oxford wykazuje mniejszą skuteczność w styczności z afrykańską mutacją koronawirusa, niż w przypadku oryginalnego SARS-CoV-2. Choć nie jest tak, że szczep z RPA jest całkowicie odporny na szczepionkę AstraZeneca, to różnice są na tyle znaczne, iż minister zdrowia Republiki Południowej Afryki - Zweli Mkhize, poinformował o wstrzymaniu szczepień za pomocą tej substancji na terenie tego kraju, gdyż szczep afrykański jest tam dominujący. Z oczywistych przyczyn, władze postanowiły więc postawić na preparaty Pfizera i Moderny, w przypadku których, choć różnice w skuteczności są odnotowane, to są one znacznie mniejsze, niż w przypadku Oxfordzkiej szczepionki.

Aktualizacja [12.02.2021r]

Dawkowanie i czas ma znaczenie

Podczas badań szczepionki koncernu AstraZecaca doszło do pomyłki, w wyniku której odkryto ciekawe zależności pomiędzy jej skutecznością, a ilością specyfiku w poszczególnych iniekcjach. Jak się bowiem okazało, lepsze wyniki były uzyskiwane, gdy w pierwszej dawce była zaledwie połowa planowanej ilości specyfiku, a w drugiej już cała ilość. Wbrew pozorom, różnice te były znaczne, bowiem zróżnicowane ilościowo aplikacje owocowały odpornością na poziomie około 90%, natomiast dwie pełne - zaledwie 59%. W związku z otrzymanymi wynikami, firma zintensyfikowała testy swojego preparatu, w celu odkrycia przyczyn tego zróżnicowania. Jak się obecnie okazuje, może to być związanie nie z wielkością dawki, ale odstępem pomiędzy iniekcjami.

astrazeneca różnice dawek odstęp pomiędzy szczepieniami

Ilość ma znaczenie

Najnowsze analizy wykazały, że ostateczna skuteczność szczepionki jest mniejsza, gdy druga dawka została zaaplikowana w czasie krótszym niż sześć tygodni. Z kolei odstęp czasu wynoszący, co najmniej dwanaście tygodni owocował 81% skutecznością. Wyniki te są niezwykle istotne w kontekście prowadzonych obecnie szczepień za pomocą szczepionek AstraZeneca, a badania nad powyższymi zależnościami będą przez koncern kontynuowane.

Aktualizacja [15.02.2021r]

Francja wstrzymuje szczepienia AZD12222

Francuska Krajowa Agencja Bezpieczeństwa Leków i Produktów Zdrowotnych (ANSM) ogłosiła zawieszenie szczepień przeciwko SARS-CoV-2 za pomocą szczepionki AstraZeneca/Oxford. Obecnie, na terenie Francji trwają szczepienia personelu i służb medycznych, jak się jednak okazało, w 150 przypadkach wystąpiły u zaszczepionych negatywne skutki uboczne w postaci objawów grypopodobnych, a konkretnie gorączka i bóle mięśni. Wbrew pozorom, nie ma jednak w tym zjawisku czegoś szczególnie nadzwyczajnego, ponieważ objawy grypopodobne są jednymi z najczęstszych efektów poszczepiennych nie tylko w przypadku preparatów na Covid-19, ale także innych stosowanych na świecie szczepionek. Problemem był jednak fakt, że z dnia na dzień, w efekcie iniekcji nie stawiło się do pracy aż 15% pracowników medycznych z szczepionych dzień wcześniej oddziałów (we Francji szpitale szczepią poszczególnymi "oddziałami" danych placówek). To z kolei spowodowało braki kadrowe i chaos organizacyjny, na jaki w obecnej sytuacji żadna służba zdrowia nie może sobie pozwolić. W efekcie, iniekcje za pomocą AZD1222 zostały czasowo wstrzymane w jednostkach medycznych znajdujących się w kilku miastach, a mianowicie: w Saint-Lo, Breście, Morlaix, a także w dwóch paryskich szpitalach.

astrazeneca szpitale Francja szczepienia personel medyczny

Francuskie szpitale mierzą się z kryzysem

Warto zaznaczyć, że wszystkie zaszczepione preparatem AstraZeneca osoby, u których wystąpiły niepożądane odczyny, mają poniżej 65 lat. Jak również wiadomo z dotychczasowych badań i obserwacji, zarejestrowane efekty powinny ustąpić w ciągu maksymalnie kilku dni. Widać więc, że pomimo niepokojąco brzmiącej ilości osób, u których pojawiły się skutki uboczne szczepień charakterystyczne dla typowych iniekcji, nie ma powodów do obaw związanych z samymi szczepieniami, a główną trudnością jest organizacja pracy Francuskich jednostek medycznych. Przy czym warto zaznaczyć, iż na terenie Francji gwałtownie rośnie ilość osób zakażonych koronawirusem, a sytuacja jest na tyle poważna, że od czwartku szpitale na terenie całego kraju będą od czwartku (18.02.2021r) funkcjonować w trybie kryzysowym, co oznacza m.in. przygotowanie dodatkowego sprzętu i łóżek z przeznaczeniem dla pacjentów chorych na Covid oraz tymczasowe odłożenie w czasie przeprowadzania mniej pilnych zabiegów medycznych. Już samo to pokazuje ciężką sytuację tamtejszej służby zdrowia.

Z Francji napływają doniesienia nie tylko na temat preparatu AstraZeneca, ale również szczepionek firmy Pfizer, o czym możecie przekonać się dzięki ostatnim aktualizacjom materiału o skutkach ubocznych szczepień na Covid-19.

Aktualizacja [19.02.2021r]

Polscy nauczyciele narzekają na szczepionkę AstraZeneca

Szczepieni podczas trwającego obecnie etapu szczepień nauczyciele licznie wygłaszają swoje niezadowolenie po iniekcji preparatem AstraZeneca. Wielu z nich skarży się na dolegliwości poszczepienne, objawiające się głównie bólem głowy i mięśni, gorączką osłabieniem, a także bólem w miejscu szczepienia. Podobnie, jak w przypadku francuskich szpitali, część placówek w Polsce została zamknięta na jeden dzień ze względu na złe samopoczucie nauczycieli pracujących w danych ośrodkach dydaktycznych, którzy poddali się w dniu uprzednim szczepieniu preparatem AstraZeneca.

astrazeneca objawy grypopodobne skutki uboczne szczepienia nauczyciele

Skutki zachorowania na COvid-19 bywają tragiczne

Podobnie ja we wcześniejszych przypadkach, lekarze oraz naukowcy starają się uspokajać nadmierny i w tym wypadku nieuzasadniony niepokój. Tłumaczą oni, że objawy te są naturalną reakcją obronną organizmu na wszelkiego rodzaju szczepienia oraz świadczą o poprawnej odpowiedzi immunologicznej. Co więcej, objawy grypopodobne mijają maksymalnie po 72 godzinach i zarówno okres ich trwania, jak i "ciężkość stanu" nijak się mają do tego, co może tych pacjentów czekać w wypadku nie przyjęcia szczepionki i zachorowania na Covid-19. Trzeba przyznać, że ten bilans mówi sam za siebie. Szczególnie, gdy zestawi się stan podobny do grypy ze stanem osób leżących w szpitalach.

Aktualizacja [24.02.2021r]

Kolejne problemy z dostawą szczepionek do UE

Pojawiły się kolejne zawirowania wokół dostaw szczepionki AstraZeneca do krajów członkowskich Unii Europejskiej. Pierwsze informacje na temat problemów producenta z wywiązaniem się z obowiązującej umowy zawartą z UE pojawiły się około miesiąc temu (o czym pisaliśmy tutaj). Z jednej strony koncern ostrzegał o mniejszych niż deklarowane dostawach w pierwszym kwartale 2021 roku, a wkrótce potem, że będą one jednak większe. Było to o tyle zaskakujące, iż zatwierdzenie preparatu w UE i podpisanie umowy miało miejsce zaledwie kilka dni przed informacja o braku możliwości wywiązania się ze ze zobowiązań. Teraz z kolei, AstraZeneca podała nowe informacje o brakach w dostawach preparatu, które mogą mieć miejsce w drugim kwartale roku.

astrazeneca dostawy unia europejska ue problemy opóźniania mniejsza ilośc

Kolejne problemy z dostawami do Unii Europejskiej

Mowa tu o dużych niedoborach, gdyż w efekcie do państw członkowskich miałoby dotrzeć 90 milionów dawek, zamiast deklarowanych 180 milionów, co oznacza niemal o połowę mniej szczepionek, niż deklarowano. Teoretycznie, producent planuje uzupełnić te ilości do końca września, patrząc jednak na dotychczasową politykę koncernu, można z pewnością stwierdzić tylko to, że nic nie jest pewne.

AstraZeneca w Polsce jednak powyżej 65 lat?

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o tym, iż Rada Medyczna, która jest eksperckim organem pomocniczym premiera Mateusza Morawieckiego, debatuje właśnie nad dopuszczeniem szczepionki AstraZeneca również w przedziale wiekowym od 65 do 70 lat. Wynika to z nowych informacji na temat skuteczności specyfiku w przypadku seniorów oraz próbą udrożnienia prowadzonego obecnie procesu szczepień w Polsce. Jak twierdzi minister zdrowia, jeśli decyzja ta zostanie zatwierdzona to szczepienia w tym przedziale wiekowym rozpoczną się około 20 marca.

Aktualizacja [26.02.2021r]

Kłopotów z dostawami ciąg dalszy

Wszystko wskazuje na to, iż koncern AstraZeneca zbyt pochopnie podpisał umowę z Unią Europejską na dostawy szczepione, przynajmniej pod względem ilościowym. Okazuje się bowiem, że w pierwszym kwartale 2021 roku do UE zamiast deklarowanych 120 milionów dawek preparatu trafi jedynie 40 milionów. Nadal z kolei nie wiadomo, jak sytuacja będzie wyglądać w drugim kwartale, ponieważ napływają sprzeczne informacje na ten temat i to również ze strony producenta. Przedstawiciele firmy tłumaczą się, że spowodowane jest to problemami produkcyjnymi i tym, że pierwszeństwo do szczepionek AZD1222 ma Wielka Brytania, która zawarła wcześniejszą umowę bezpośrednio z Uniwersytetem w Oxfordzie, będącym współtwórcą i współproducentem substancji. Jak dalej rozwinie się ta kłopotliwa sytuacja, będziemy informować na bieżąco.

Aktualizacja 12.03.2021r]

Wstrzymanie szczepień [AstraZeneca

Już osiem krajów europejskich zawiesiło szczepienia preparatem AstraZeneca (Islandia, Dania, Norwegia, Austria, Estonia, Litwa, Luksemburg i Łotwa). Teraz do tego grona dołączyła także Rumunia, a przykład z nich wzięła Tajlandia, która ogłosiła dziś wstrzymanie podawanie preparatu ADZ1222. Spowodowane jest to wystąpieniem kolejnych zgonów, które są wiązane ze szczepieniem tą substancją. Choć nie ma jeszcze twardych dowodów na to, iż śmierć zaszczepionych osób ma bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy z iniekcją, to śledztwa w tej sprawie trwają, a oficjalnie, zawieszenie szczepień jest w tym momencie środkiem ostrożności, jak informują poszczególni przedstawiciele władz.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, zgony, zawieszenie szczepień, austria, dania

Austria to jeden z sześciu krajów, które zawiesiły stosowanie szczepionki AstraZeneca

Niepokój budzi jednak fakt, iż odnotowane zgony były spowodowane zatorami i zakrzepami krwi, co może sugerować, że preparat AstraZeneca może wpływać negatywnie na krzepliwość krwi. Przypadki oraz doniesienia te bada m.in. Europejskiej Agencji Leków (EMA). Choć większość ekspertów twierdzi , że obecnie wydarzenia wydają się raczej zbiegiem okoliczności, a nie skutkiem szczepionki AstraZeneca, to gdy na szali leży ludzkie zdrowie i życie, ostrożność istotnie jest zalecana. Trzeba przyznać, że ciekawym argumentem posługują się niektórzy badacze twierdząc, iż według przeprowadzonych analiz, nawet w wypadku potwierdzenia korelacji wspomnianych zgonów ze szczepieniami prawdopodobieństwo zachorowania na Covid-19 oraz zgonu w wyniku choroby jest i tak wyższe, niż wskutek domniemanego związku ze szczepionką. Nie brzmi to jednak pocieszająco.

Puki co, Polska oficjalnie nie odniosła się do tych wydarzeń. Jednak specjaliści należący do grona doradców rządu twierdzą, że dopóki badania nad tymi przypadkami nie dadzą konkretnych wniosków, udzielanie szczepień preparatem AstraZeneca w naszym kraju nie zostanie zawieszone.

AstraZeneca skuteczna w przypadku mutacji brazylijskiej

Brazylijska mutacja koronawirusa staje się kolejnym, szybko rozprzestrzeniającym się wariantem. W związku z tym prowadzone są badania nad skutecznością obecnych szczepionek w walce z poszczególnymi wersjami SARS-CoV-2. Jak się okazało, preparat AstraZeneca radzi sobie z brazylijską odmiana całkiem nieźle.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, mRNA, zawieszenie szczepień, zgony,

Co raz więcej przypadków zakażeń brazylijskim wariantem koronawirusa

Są to jednak dopiero wstępne i nie opublikowane jeszcze badania, przeprowadzone przez współtwórców szczepionki - Uniwersytet w Oxfordzie, o których donosi agencja Reutersa. Jak jednak wynika z przedstawionych informacji, wyniki testów w tym zakresie są zadowalające dla badaczy.

Aktualizacja [15.03.2021r]

AstraZeneca i krzepliwość krwi - kolejne kraje informują o zastrzeżeniach

Nie milką echa zawirowań woków szczepionki AZD1222 oraz zgonów kojarzonych z podaniem preparatu. Podejrzewa się, że substancja może negatywnie wpływać na krzepliwość krwi i w konsekwencji doprowadzić nawet do śmierci pacjenta, w związku z czym kolejne kraje zawieszają szczepienia Oxfordzką szczepionką. W miniony weekend, do tego grona dołączyła także Irlandia, a dziś z kolei Niemcy, zwiększając tym samym ilość takich krajów do dwunastu na całym świecie, w tym aż jedenastu w samej Unii Europejskiej.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, mRNA, Irlandia, Dania, Włochy, Islandia, Norwegia, Rumunia, Tajlandia, zawieszenie szczepień, zgony

Irlandia to kolejny kraj, który wstrzymał szczepienia AstraZeneca/Oxford

Z kolei Dania, która już wcześniej wstrzymała aplikację szczepionką AstraZeneca, poinformowała o szczegółach jednego ze zgonów, mających miejsce wkrótce po podaniu preparatu. Jak ujawniła Duńska Agencja Leków, u zamarłej wkrótce po szczepieniu, 60-letniej Dunki wykryto "bardzo nietypowe" objawy. Chodzi mianowicie o to, że kobieta miała bardzo małą ilość czerwonych krwinek, a jednocześnie liczne zakrzepy w naczyniach krwionośnych, zarówno małych, jak i dużych. Podano także informacje o wystąpieniu krwawienia u pacjentki. Pomimo kolejnych doniesień, międzynarodowe organizacje uspokajają i zapewniają o bezpieczeństwie przyjmowania preparatu.

WHO zajęło stanowisko w sprawie AstraZeneca

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wreszcie zajęła oficjalne stanowisko w sprawie potencjalnego zagrożenia związanego ze szczepionkami AstraZeneca. Przedstawiciele WHO rekomendują powrót do podawania preparatu AstraZeneca, ponieważ w ich opinii "brakuje dowodów na związek szczepionki z krzepliwością krwi".

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, mRNA, Irlandia, Dania, Włochy, Islandia, Norwegia, Rumunia, Tajlandia, zawieszenie szczepień, zgony

Podobnego zdania jest również Europejska Agencja Leków, która na poparcie swojego stanowiska podaje oficjalne statystyki, według których do 11 marca odnotowano trzydzieści przypadków zakrzepów krwi po podaniu Oxfordzkiej szczepionki na koronawirusa, przypadających na kilka milionów wszystkich osób zaszczepionych preparatem AstraZeneca na terenie UE.

Obecnie nie ma wskazań, że stany zakrzepowo-zatorowe, które wystąpiły u pacjentów zaszczepionych przeciw COVID-19 miały związek z tym szczepieniem. - Europejska Agencja Leków

Śledztwo w tej sprawie nie zostało jednak jeszcze zamknięte i nadal trwa.

Stanowisko PRAC (europejski Komitet ds. Oceny Ryzyka w ramach Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii - przyp. red.) jest takie, że korzyści wynikające ze szczepionki nadal przewyższają ryzyko, a szczepionkę można nadal podawać, dopóki trwa dochodzenie w sprawie zdarzeń zakrzepowo-zatorowych. - Europejska Agencja Leków

Z kolei w Wielkiej Brytanii pacjentów, którzy przyjęli ten specyfik, jest już ponad 11 milionów. Jak podają tamtejsze władze, nie odnotowano tam "przypadków zakrzepów krwi odbiegających od statystycznej normy".

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, mRNA, Irlandia, Dania, Włochy, Islandia, Norwegia, Rumunia, Tajlandia, zawieszenie szczepień, zgony

Producent broni szczepionki

Sam producent substancji AZD1222 również wydał właśnie oficjalne oświadczenie na temat ostatnich podejrzeń i poinformował, iż przeprowadzono analizę wszystkich 17 milionów przypadków podania szczepionki.

Dogłębna analiza nie wykazała, że istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia zatorowości płucnej, zakrzepicy żył głębokich czy trombocytopenii niezależnie od grupy wiekowej, płci, partii podanej szczepionki czy kraju - AstraZeneca

Również polscy eksperci nadal stają w obronie szczepionki AstraZeneca i zalecają zachowanie spokoju oraz dodają, że Polska nie zamierza wstrzymać szczepień preparatem AZD1222.

Aktualizacja [22.03.2021r]

W Polsce nie ma chętnych na AstraZeneca

Problemów i wątpliwości związanych z preparatem AstraZeneca oraz jego negatywnym wpływem na krzepnięcie krwi ciąg dalszy. Już dziewiętnaście krajów wstrzymało szczepienia swoich obywateli za pomocą AZD1222 i choć Polska nie jest jednym z nich, to nasi sami postanowili poczekać z przyjęciem tej konkretnej substancji do momentu, gdy prowadzone w jej sprawie śledztwo zostanie zakończone, a sprawa ostatecznie wyjaśniona.

Jak się bowiem okazuje, odnotowywane są liczne przypadki, gdy osoba zapisująca się na iniekcje wycofuje się po wiadomości, że otrzyma preparat AstraZeneca. Zauważalny jest też wyraźny trend wśród osób, które zapisały się już wcześniej i w tym momencie zwyczajnie odwołują szczepienie lub nie stawiają się na zastrzyk. Sprawa jest na tyle poważna, że jak wynika z najnowszych doniesień, rząd planuje duże zmiany w procesie szczepień, umożliwiając wcześniejsze otrzymanie preparatu AstraZeneca osobom wchodzącym w skład ostatniej powszechnej grupy szczepień.

astrazeneca oxford polska odwołanie szczepień etapy szczepień chętni koronawirus rząd covid azd1222

Pacjenci nie stawiają się na szczepienia preparatem AstraZeneca

Wynika to głównie z faktu, iż obecnie Polska posiada znacznie więcej szczepionek AZD1222 niż jest na nią chętnych, którzy są obecnie upoważnieni do szczepienia. Teoretycznie miałoby to wyglądać tak, iż zdrowi, młodzi i nieuprzywilejowani ludzie mogliby już w najbliższym czasie otrzymać iniekcję Oxfordzkim preparatem, pod warunkiem, że wyrażą takową chęć. Oczywiście, ze względu na wcześniej ustalone zasady, pierwszeństwo będą miałoby zgłoszenia osób w podeszłym wieku, ale w obecnej sytuacji nie powinno to specjalnie wydłużyć czasu oczekiwania. Miejmy tylko nadzieją, że zmiany oraz zamieszanie nie wpłyną negatywnie na etapy i proces szczepień w naszym kraju.

Nowe wyniki badać szczepionki

Choć potencjalne doniesienia o negatywnym wpływie AZD1222 na krzepnięcie krwi są dość niepokojące, to nie znaczy, że szczepionka AstraZeneca nie działa. Wręcz przeciwnie, czego dowodzą najnowsze badania kliniczne przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych, Peru i Chile na grupie aż ponad 32 tysięcy osób. Z uzyskanych podczas testów i obserwacji danych wynika, iż preparat AstraZeneca ma 79% skuteczność pod względem zapobiegania objawowemu przechodzeniu Covid-19 oraz 100% skuteczność w ochronie przed ciężkim przebiegiem choroby.

nowe badania astrazeneca skuteczność usa choroby przebieg choroby

Co istotne, w badaniu wzięto pod uwagę różnorodny przekrój pacjentów, a w aż 20% były to osoby powyżej 65 roku życia, co kolejny raz potwierdza skuteczność substancji w przypadku seniorów. Przy okazji ogłaszania wyników najnowszych badań, przedstawiciele koncernu farmaceutycznego po raz kolejny podkreślali, że wewnętrzne śledztwo w sprawie wpływu szczepionki na krzepliwość krwi nie wykazało niczego niepokojącego.

Aktualizacja [24.03.2021r]

Niekompletne informacje na temat szczepionki

Stany Zjednoczone nadal nie zatwierdziły na swoim terenie szczepionki AstraZeneca. Przedstawiciele tamtejszych władz oznajmili właśnie, że mają poważne zastrzeżenia co do aktualności przedstawionych przez firmę wyników badań, dotyczących działania i skuteczności tej szczepionki.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, mRNA, Irlandia, dania, włochy, islandia, norwegia, Rumunia, Tajlandia, zawieszenie szczepień,

Stany Zjednoczone mają zastrzeżenia do przedstawionych przez AstraZeneca danych

Co ciekawe, koncern nie zaprzecza tym zarzutom, wręcz przeciwnie. Przedstawiciele AstraZeneca zapowiedzieli właśnie, że w ciągu najbliższych 48 godzin skontaktują się radą monitorowania bezpieczeństwa danych (DSMB) w celu uaktualnienia wszelkich informacji związanych ze skutecznością preparatu AZD1222.

Spisek przeciwko AstraZeneca

W obliczu pojawiających się licznych zastrzeżeń, dotyczących bezpieczeństwa stosowania szczepionki AZD1222 ustosunkowały się nie tylko WHO czy Unia Europejska. Coraz liczniej wypowiadają się także poszczególni przedstawiciele świata naukowego, popierając skuteczność szczepionki AstraZeneca oraz zapewniając, że nie jest na groźniejsza w stosowaniu niż inne dostępne na rynku specyfiki. Co więcej, część z nich doszukuje się w całym zamieszaniu woków krzepliwości krwi zamierzonych działań.

Nie od dziś wiadomo, że poza zatwierdzonymi na świecie szczepionkami, prace nad swoimi preparatami prowadzą także inne firmy, a obecnie działania takie deklaruje około siedemdziesiąt podmiotów. Choć nie wszystkie z opracowywanych preparatów zostaną zaaprobowane, to i tak zapowiada się spora konkurencja.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, mRNA, Irlandia, dania, włochy, islandia, norwegia, Rumunia, Tajlandia, zawieszenie szczepień,

Czy AstraZeneca padła ofiarą zamierzonej dyskredytacji?

W związku z tym, z licznych źródeł zaczynają pojawiać się sugestie, iż AstraZeneca upatrywana przez potencjalnych konkurentów jako "najsłabszy" producent dystrybuowanych obecnie szczepionek, stała się celem umyślnej dezinformacji, mającej na celu zdyskredytowanie szczepionki i tym sposobem pozbycie się jednego z mocnych konkurentów. Niestety, nawet jeśli jest to prawda, to udowodnienie tego będzie niemal niemożliwe.

Aktualizacja [31.03.2021r]

Kanada i Niemcy - zaskakująca decyzja w sprawie AstraZeneca

W związku pojawiającymi się wątpliwościami, dotyczącymi związku preparatu AstraZeneca z przypadkami zgonów w wyniku powstania zakrzepów krwi, kolejne kraje wprowadzają zmiany w systemie szczepień. Tym razem chodzi o naszych zachodnich sąsiadów - Niemcy, oraz odległą Kanadę i choć nie są to pierwsze państwa reagujące w odpowiedzi na zaistniałą sytuację, to ich decyzje mogą zaskoczyć.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, USA, Vaxzevria, zmiana nazwy, Kanada, Niemcy,

Kanada podjęła zaskakującą decyzję dotyczącą szczepień

Okazuje się bowiem, że Kanada i Niemcy nie wstrzymują szczepień za pomocą AZD1222, ale ograniczają jej dystrybucję w stosunku do wieku. Od teraz, czepienia preparatem będą wykonywane jedynie osobom powyżej 60 lat w przypadku Niemiec, w Kanadzie natomiast powyżej lat 55. Spowodowane jest to tym, że dotychczasowe, podejrzane przypadki zakrzepów krwi i zgonów w ich wyniku dotyczyły osób poniżej 50 roku życia, w związku z tym uznano, iż seniorzy są w tym kontekście bezpieczni.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, USA, Vaxzevria, zmiana nazwy, Kanada, Niemcy,

Angela Merkel osobiście poinformowała o zmianach w stosunku do AstraZeneca

Sytuacja jest o tyle niecodzienna, że jeszcze niedawno ograniczenia wiekowe w stosunku do AstraZeneca wyglądały odwrotnie, a przez niedostateczną ilość seniorów w grupie kontrolnej podczas badań klinicznych szczepionka w wielu krajach była aplikowana pacjentom poniżej 50-65 lat. Następnie producent uzupełnił testy i wykazał dobrą reakcje na specyfik wśród seniorów i zniesiono ograniczenia. Gdyby nie powaga sytuacji, można by rzec, iż jest to dość zabawny zwrot akcji.

AstraZeneca zmienia nazwę

Trzeba przyznać, że po miesiącach prowadzenia szczepień za pomocą preparatu AstraZeneca, decyzja producenta o nadaniu preparatowi nowej nazwy jest dość zaskakująca. Trzeba przy tym uściślić, iż AZD1222 to jedynie nazwa kodowa specyfiku używana w trakcie przeprowadzania badań, natomiast szczepionka ogółowi znana była do tej pory po prostu, jako AstraZeneca.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, USA, Vaxzevria, zmiana nazwy, Kanada, Niemcy,

Wraz z nowa nazwą zmienią się także oznaczenia na fiolkach

Okazało się jednak, że producent już wcześniej złożył stosowne dokumenty, wnoszące o zmianę oficjalnej nazwy specyfiku, który od teraz będzie występował jako - Vaxzevria. Wielu twierdzi, że zabieg ten jest próbą odcięcia się od ostatnich niekorzystnych dla AstraZeneca doniesień na temat szczepionki i podejrzeń o powodowanie przez nią szkodliwych dla układu krwionośnego konsekwencji. Z drugiej strony, producent jest jednym z dwóch współtwórców preparatu, a drugim jest Uniwersytet w Oxfordzie, więc zmiana oficjalnej nazwy na coś bardziej neutralnego jest dość oczywista. Jakby na to ie spojrzeć, od teraz jest to szczepionka Vaxzevria, więc lepiej zapamiętać tę nazwę.

Aktualizacja [06.04.2021r]

Niemcy i AstraZeneca

Sporów o wpływ szczepionki na powstawanie zakrzepów krwi ciąg dalszy. W związku z istotnymi wątpliwościami, rząd Niemiec podjął decyzję nie tylko o wstrzymaniu iniekcji preparatem AstraZeneca w przypadku osób poniżej 60 roku życia, ale również o zmianie drugiej dawki preparatu. Chodzi o to, iż osoby, które zostały zaszczepione pierwszą dawką szczepionki zamiast drugiej dawki, otrzymają inną substancję na bazie mRNA (Moderna bądź Pfizer).

Powtórna aplikacja jest konieczna ze względu na to, iż ochrona wywoływana przez Oxfordzki preparat zaczyna słabnąć po około 12 tygodniach od pojedynczej dawki substancji i konieczna jest kolejna iniekcja. Jednak bieżące wątpliwości względem szczepionki, a w tym 31 zgonów w wyniku zakrzepów krwi po przyjęciu Vaxzevrii na terenie samych Niemiec, skłoniło rząd do podjęcia decyzji o zmianie preparatu na taki, w przypadku którego nie odnotowano podobnych przypadków.

Wielka Brytania i AstraZeneca

Od początku zawirowań wokół rodzimej szczepionki, Wielka Brytania odpierała zarzuty o jej związki z zakrzepami krwi. Obecnie, tamtejsi eksperci nie wykluczają istnienia takowej korelacji i ujawniają 30 przypadków zatorów żylnych związanych ze szczepionką AstraZeneca (22 przypadki zakrzepicy zatok żylnych mózgu), z których 9 doprowadziło do zgonu pacjenta. Przyznano także, iż takowych incydentów nie odnotowano w przypadku preparatów innych producentów.

Nowa szczepionka na COVID-19 od AstraZeneca – skutki uboczne i działanie [Aktualizacja 27.07.2021r.]

Jednocześnie, brytyjska Agencja ds. Leków i Produktów Ochrony Zdrowia (MHRA) podkreśla, iż przypadki te zaliczać się powinno do rzadkich skutków uczonych podawania szczepionki i korzyści płynące z samych szczepień znacznie przewyższają ryzyko wystąpienia zatoru krwi. Dla porównania podano, iż 30 ujawnionych przypadków wystąpiło aż na 18 milionów szczepień na terenie Anglii, co statystycznie daje jeden przypadek śmierci na 2,5 miliona zaszczepionych pacjentów. Z kolei na 2,5 mln zakażonych koronawirusem sześćdziesięciolatków, prawdopodobnie około 50 tysięcy osób poniosłoby śmierć w jego wyniku.

Co ciekawe jednak, podanym przez MHRA wyliczeniom oraz konkluzjom zaprzeczają zarówno same dane (taka sama liczba zakrzepów zarejestrowanych w związku z AatraZeneca w Niemczech, przy znacznie mniejszej ilości zaszczepionych pacjentów), jak i zalecenia samej agencji. Okazuje się bowiem, że według najnowszych doniesień brytyjska Agencja ds. Leków i Produktów Ochrony Zdrowia rozważa ograniczenie stosowania preparatu w przypadku osób poniżej 30 roku życia.

Unia Europejska i AstraZeneca

Marco Cavaleri - szef zespołu ds. oceny szczepionek Europejskiej Agencji Leków (EMA) w ostatniej wypowiedzi stwierdził, iż

Obecnie coraz trudniej twierdzić, że nie ma związku przyczynowo-skutkowego między szczepionką AstraZeneki przeciw COVID-19, a bardzo rzadkimi, nietypowymi przypadkami zakrzepów krwi. - Marco Cavaleri

Wnioski, które wyciągnął Marco Cavaleri związane są z przeprowadzonymi przez EMA szczegółowymi badaniami nad związkiem preparatu AstraZeneca z przypadkami wystąpienia zakrzepów krwi. W części przypadków zakrzepy skończyły się zgonem pacjentów. Jak twierdzi badacz, "to jasne, że jest związek ze szczepionką", jednak nadal niestety nie ustalono przyczyn takich reakcji na specyfik. Poinformował on także, że następne badania zostaną przeprowadzone w kontekście poszczególnych grup wiekowych, co nie powinno dziwić biorąc pod uwagę, iż wykryte przypadki omawianych skutków ubocznych w przeważającej większości dotyczyły kobiet pomiędzy 25 a 55 rokiem życia.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, EMA, MHRA, Marco Cavaleri, szef zespołu ds. oceny szczepionek Europejskiej Agencji Leków, rzecznik Komisji Europejskiej, Wielka brytania, ograniczenia wiekowe, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień,

Według Cavaleri'ego, oficjalne ogłoszenie odkrytego związku przyczynowo-skutkowego powinno nastąpić wkrótce, jednocześnie, zapytany o jego wypowiedź rzecznik Komisji Europejskiej - Stefan De Keersmaecker, stwierdził:

Nie mamy informacji na ten temat. Doniesienia o powiązaniu zakrzepów krwi ze szczepieniami AstraZenecą są obecnie badane przez Europejską Agencję Leków. - Stefan De Keersmaecker

Podkreślił on również, że spotkanie Komitetu ds. Oceny Ryzyka w ramach Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii, na którym omawiane będzie to zagadnienie odbędzie się za trzy dni.

Warto zaznaczyć, iż po wcześniejszych zapewnieniach UE o bezpieczeństwie stosowania brytyjskiej substancji, szczepienia preparatem wznowiło większość państw, które tego uprzednio zaniechały. W licznych przypadkach zostało to jednak obwarowane ograniczeniami wiekowymi.

Aktualizacja [07.04.2021r]

Wstrzymanie testów na dzieciach

Od jakiegoś czasu poszczególni producenci szczepionek przeciwko Covid-19 prowadzą testy swoich preparatów na dzieciach. Taką informacją podzieliła się niedawno Moderna, natomiast Pfizer chwalił się pozytywnymi wynikami w grupie wiekowej 12-16 lat. Na podobne badania zdecydowała się także AstraZeneca, jednak właśnie poinformowano o ich zawieszeniu.

Powodem są oczywiście podejrzenia o powodowanie zakrzepów krwi, które jak wiadomo dotyczą w znacznej części młodszych szczepionych, a w szczególności kobiety. Dlatego też, do ostatecznego wyjaśnienia sytuacji wstrzymano testy szczepionki Vaxzevria na dzieciach i nastolatkach.

astrazeneca szczepienia dzieci zawieszone ue

Polskie decyzje w sprawie AstraZeneca

Jedne kraje zawieszają stosowanie szczepionki AstraZeneca, inne odwieszają, a jeszcze kolejne (w tym Polska) na razie nie robią nic i kontynuują szczepienia preparatem. W związku jednak z wczorajszym oświadczeniem szefa zespołu ds. oceny szczepionek Europejskiej Agencji Leków, podlegającej Unii Europejskiej, powróciła kwesta bezpieczeństwa stosowania preparatu w naszym kraju. Zapytany o to został ponownie rzecznik polskiego rządu Piotr Müller, który oznajmił, iż wszystko zależy od oficjalnej rekomendacji EMA i to na jej podstawie zostaną podjęte decyzje dotyczące dalszego stosowania substancji AstraZeneca.

Biorąc pod uwagę, że prawdopodobnie wkrótce zostanie przedstawione stanowisko Unii Europejskiej opracowane na podstawie nowych badań może się okazać, iż zakończone lub ograniczone będą iniekcje Oxfordzką szczepionką w Polsce.

Aktualizacja [08.04.2021r]

UE wydała nowe oświadczenie w sprawie AstraZeneca

Stało się, Unia Europejska wydała ponowne oświadczenie w sprawie szczepionek AstraZeneca, opracowane na podstawie doniesień o ich wpływie na krzepniecie krwi oraz nowych badaniach sprawdzających substancję. Komunikat podaje nowe informacje, jednocześnie kontynuując dotychczasową narrację.

Odpowiadająca za kontrolę medykamentów jednostka podlegająca Komisji Unii Europejskiej - Europejska Agencja Leków, wydała oficjalne oświadczenie w sprawie szczepionek AstraZeneca, których obecna nazwa brzmi Vaxzevria. Potwierdzono w nim, iż w świetle nowych ustaleń okazało się, że preparat Oxfordzki faktycznie może powodować zaburzenia krzepliwości krwi i zatory z nią związane, które w skrajnych przypadkach mogą przyczynić się do zgonu pacjenta. Stwierdzono także, iż zaburzenia krzepliwości krwi powinny zostać wpisane na listę negatywnych skutków poszczepiennych, związanych z preparatem AstraZeneca.

astrazeneca ema ue szczepionki oświadczenie stanowisko oficjalne krzepliwość krwi

Jednocześnie, szefowa EMA - Emer Cooke podkreśla, że efekty takie wliczają się w tzw. rzadkie skutki uboczne, których prawdopodobieństwo wystąpienia jest "bardzo niskie" i znacznie mniejsze niż śmierci w wyniku Covid-19.

Przedstawicielka agencji przyznała także, iż nadal dokładnie nie wiadomo co w szczepionce Vaxzevria wywołuje skutek w postaci znacznego zmniejszenia poziomu płytek krwi w ciągu około dwóch tygodni od szczepienia (w takim okresie miały bowiem miejsce potwierdzone reakcje układu krwionośnego na iniekcję), ani dlaczego dotyczą one w większości kobiet poniżej 60 roku życia. Emer Cook zapewniła, że badania w tym kierunku będą nadal prowadzone.

Również należąca do EMA doktor Sabine Strauss dodała także, że:

Ważne jest, by lekarze i osoby zgłaszające się do szczepienia zwracały uwagę na wszelkie możliwe symptomy, jakie pojawiają się w pierwszych dwóch tygodniach po podaniu preparatu. - Dr Sabine Strauss

astrazeneca ema ue szczepionki oświadczenie stanowisko oficjalne krzepliwość krwi

W największym uproszczeniu i skrócie z oświadczenia wynika, że szczepionka AstraZeneca może powodować problemy z krzepliwością krwi prowadzące nawet do śmierci, jednak zdarzenia takie są stosunkowo rzadkie, więc nie powinno się wstrzymywać dystrybucji preparatu, ponieważ Covid-19 stanowi większe zagrożenie.

Aktualizacja [15.04.2021r]

W związku z potwierdzeniem doniesień na temat skutków ubocznych szczepionki Vaxzevria związanych z krzepliwością krwi, wiele państw postanowiło na stałe zmienić zalecenia stosowania tego specyfiku. Choć żadne z państw oficjalnie nie zaniechało całkowicie iniekcji substancją AstraZeneca, to większość z nich wprowadziła ograniczenia wiekowe, wobec których szczepienia tym preparatem będą dotyczyć jedynie osób powyżej 60 roku życia (przypomnijmy, iż zgłoszone przypadki zakrzepów po szczepieniu dotyczyły pacjentów pomiędzy 18 a 59 rokiem życia i w przeważającej większości były to kobiety). Niemcy poszły jednak krok dalej.

Obecnie głównym problemem pod względem zmiany polityki szczepień AstraZenecą jest taki, iż wielu pacjentów otrzymało już preparat i obecnie oczekuje na kolejną jego dawkę. W przeważającej większości postanowiono zaaplikować kolejną dozę szczepionki osobom, które już ją otrzymały, ponieważ zakrzepy występowały już po pierwszej iniekcji. Wobec czego stwierdzono, iż skoro reakcja nie nastąpiła po pierwszym zastrzyku, to nie powinna mieć miejsca także po drugim. Innego zdania jest rząd Niemiec i u naszych zachodnich sąsiadów podjęto decyzję o tym, iż zaszczepieni Vaxzevrią pacjenci poniżej 60 lat otrzymają drugi zastrzyk zawierający preparaty Pfizer lub Moderna.

niemcy astrazeneca druga dawka szczepienia zakrzepy pfizer moderna

Budzi to uzasadnione obawy, ponieważ nie wiadomo, czy taka kombinacja zapewni maksymalny poziom odporności związany ze szczepieniem. Tym bardziej, iż preparaty te znacznie różnią się od siebie i podczas gdy AstraZeneca oraz J&J są klasycznymi szczepionkami wektorowymi, to Pfizer i Moderna zostały opracowane na podstawie nowoczesnych technologii wykorzystujących jedynie mRNA wirusa. Sprawia to, że są to zupełnie inne substancje, mające jedynie takie samo zastosowanie. Cóż, czas pokaże czy decyzja Niemiec była słuszna.

Aktualizacja [20.04.2021r]

Dania rezygnuje, a Portugalia ukrywa

Zarówno po wcześniejszych spekulacjach na temat związku szczepionek AstraZeneca z przypadkami powstawania groźnych zatorów krwi, jak i po oficjalnym potwierdzeniu tego faktu przez Unię Europejską (z zastrzeżeniem niewielkiego prawdopodobieństwa ich wystąpienia), wiele krajów nadal nie wie, co dokładnie począć ze specyfikiem. Wobec licznych wątpliwości oraz obaw społecznych, poszczególne państwa postanowiły samodzielnie podjąć kroki, mające na celu przeciwdziałanie obecnej sytuacji, jednak każde z nich robi to na własny sposób.

Astrazeneca portugalia dania rezygnacja, brak informacji punkty szczepień kolejne skutki uboczne ema ue vaxzevria decyzje dostawy problemy

Tak więc, Dania niedawno ogłosiła (jako pierwsza w Europie) całkowitą rezygnację z korzystania z preparatu Vaxzevria, co ma na celu ograniczenie zagrożenia ze strony rzadkich, jednak bądź co bądź, możliwych skutków ubocznych jej stosowania. Zupełnie inną politykę postanowiła wdrożyć natomiast Portugalia.

Portugalia nie tylko nie zamierza zaprzestać iniekcji substancją, ale wręcz ograniczy informacje na temat preparatów, jaki będą otrzymywać jej obywatele. O ile mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co właściwie otrzymują, to dowiedzą się tego dosłownie na ostatnią chwilę przed szczepieniem, a to dlatego, że same punkty szczepień będą dowiadywały się jakie preparaty zostaną do nich dostarczone zaledwie dwa dni przed transportem. W ten sposób, podczas rejestracji na szczepienie nie będą one w stanie udzieli informacji na temat rodzaju szczepionki, co ma z kolei przeciwdziałać fali rezygnacji z iniekcji pacjentów, którzy dowiadują się, iż mieliby otrzymać specyfik AstraZeneca.

Astrazeneca portugalia dania rezygnacja, brak informacji punkty szczepień kolejne skutki uboczne ema ue vaxzevria decyzje dostawy problemy

Podejście takie ze strony rządu Portugalii może wzbudzać uzasadnione wątpliwości moralne, ale też logiczne. Bowiem rezygnacja jednego pacjenta daje możliwość zapisania na jego miejsce i na daną szczepionkę innej osoby zainteresowanej. Natomiast w przypadku otrzymania informacji o specyfiku oraz rezygnacji tuż przed zastrzykiem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że napoczęte już fiolki z preparatem będą marnowane. Szczególnie pamiętając, iż od rozpieczętowania takiego pojemnika preparaty są zdatne do użytku zaledwie kilka godzin.

Kolejne skutki uboczne są badane

Nie milkną echa na temat zakrzepów krwi po szczepionce AstraZeneca, a pojawiły się zastrzeżenia w kontekście innego, możliwego skutku ubocznego iniekcji tym preparatem. Co ciekawe, w pewien sposób nowe doniesienia łączą się z poprzednimi. Okazuje się bowiem, iż jak donosi belgijska gazeta "Het Nieuwsblad", zgłoszono pięć przypadków wystąpienia kolejnej przypadłości w krótkim czasie od podania preparatu Vaxevria.

zespół przesiąkania naczyń włosowatych astrazeneca ema prac kolejne skutki uboczne szczepień śledztwo

Chodzi mianowicie o tzw. zespół przesiąkania naczyń włosowatych, czyli inaczej zespół włośniczek - przesiąkanie krwi z naczyń krwionośnych do organów wewnętrznych, co z kolei wywołuje ich opuchliznę i uszkodzenia, a także znaczny spadek ciśnienia krwi. Jest to poważne i groźne schorzenie, a co więcej - bardzo rzadkie, bowiem od jej odkrycia w 1960 roku zarejestrowano zaledwie 500 takich przypadków.

Oczywiście nie jest jeszcze wiadomo, czy związek pomiędzy zgłoszonymi incydentami, a szczepionką AstraZeneca istnieje i należy do wyjaśnienia tej sprawy wykazać wstrzemięźliwość. Niemniej jednak, zastanawiające jest to, iż zarówno wcześniejsze, jak i obecne doniesienia związane są z krzepliwością krwi oraz komplikacjami z nią związanymi. Watro też przypomnieć, iż eksperci pomimo potwierdzenia korelacji specyfiku z powstawaniem zakrzepów u pacjentów, nadal nie znają przyczyn ich powstawania i co w składzie szczepionki może je powodować.

Astrazeneca portugalia dania rezygnacja, brak informacji punkty szczepień kolejne skutki uboczne ema ue vaxzevria decyzje dostawy problemy

Puki co, Europejska Agencja Leków nie komentuje doniesień o prowadzonym na ten temat śledztwie, jednak na oficjalnych stronach pojawił się komunikat o skierowaniu sprawy do podległego EMA Komitetu ds. Oceny Ryzyka w ramach Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii (PRAC).

PRAC oceni wszystkie dostępne dane, aby zdecydować, czy związek przyczynowy został potwierdzony, czy nie. W przypadkach, gdy związek przyczynowy został potwierdzony lub uznany za prawdopodobny, konieczne jest podjęcie działań regulacyjnych w celu zminimalizowania ryzyka" - komunikat umieszczony na oficjalnej stronie EMA

Unia zrezygnuje z AstraZeneca?

Unia Europejska prawdopodobnie wkrótce zrezygnuje ze szczepionek AstraZeneca i wbrew pozorom, nie ma to związku z powikłaniami po szczepienia. Głównym powodem jest niewywiązywanie się koncernu z zawartych z UE umów na dostawy preparatu do państw członkowskich. Pierwsze problemy z wielkością transportów pojawiły się jeszcze przed pojawieniem się preparatu na rynku, a następne nadeszły wkrótce i właściwie trwają do teraz. Przysłowiowej oliwy do ognia dolewa fakt, iż pomimo niewywiązywania się z zawartych z unią uzgodnień, AstraZeneca nadal wysyła i sprzedaje preparat poza Europą.

Widocznie przedstawiciele Unii mają już dość takiego lekceważenia i ciągłych problemów, tym bardziej, że istnieją alternatywy na zastąpienie preparatu, a i sami pacjenci nie będą prawdopodobnie mieli nic przeciwko, w związku z napływającymi na temat Vaxzevrii zastrzeżeniami.

Aktualizacja [24.04.2021r]

Pozew wobec producenta

Stało się, koncern AstraZeneca ma coraz więcej problemów z Unią Europejską. Po wcześniejszych decyzjach, związanych z rezygnacją z kolejnych dostaw preparatu do państw członkowskich, UE postanowiła zakończyć przepychanki i zawirowania, które firma farmaceutyczna zafundowała wspólnocie już od samego początku nawiązanej współpracy. Konkretnie chodzi o to, iż pomimo jasnej deklaracji (uwzględnionej w prawomocnej umowie), dotyczącej możliwości produkcyjnych i dostaw szczepionki przeciw Covid-19 produkowanej przez AstraZeneca, koncern nie wywiązał się z ustaleń.

astrazeneca unia europejska pozew ue sąd umowa zobowiązania szczepionki partie dostawy

Praktycznie już tuż po podpisaniu kontraktu, przedstawiciele koncernu stwierdzili, że nie są w stanie dostarczyć swojego specyfiku w takich ilościach i terminach, w jakich się na to zobowiązali. Potem nastąpiła delikatna zmiana narracji, według której wywiążą się z dostaw ilościowo, ale nie w zagwarantowanym czasie. Niestety, podobnych zwrotów na przestrzeni ostatnich tygodni było więcej i ostatecznie, Unia jako klient firmy została nieco wymanewrowana.

Oliwy do ognia dolały jeszcze niedawno ujawnione skutki uboczne podawania substancji, w postaci powstawania groźnych zakrzepów krwi, które zniechęciły pacjentów do jej przyjmowania. Jednak nie to było z perspektywy UE najgorsze, albowiem AstraZeneca nawiązywała w trakcie całego zamieszania kolejne umowy związane ze swoja szczepionką i dostarczała jej partie do innych odbiorców, nadal nie wywiązując się z umowy z Unią Europejską. Co więcej, po tym jak państwa członkowskie zdecydowały o zablokowaniu transportu szczepionek Vaxzevria wyprodukowanych na terenie Unii poza jej obszar, okazało się, że koncern ukrywa partie specyfiku w swoich fabrykach z zamiarem wysłania ich do innych kontrahentów.

astrazeneca unia europejska pozew ue sąd umowa zobowiązania szczepionki partie dostawy

Nic więc dziwnego, że bezsilna wobec kolejnych matactw AstraZeneki Unia Europejska postanowiła podjąć ostateczne kroki i właśnie przygotowywany jest pozew sądowy przeciwko producentowi szczepionek. Pokazuje to dobitnie, że nawet gigantyczne firmy obowiązuje zasada - jak zawierasz umowę, to musisz się z niej wywiązać.

Aktualizacja [26.05.2021r]

Udary mózgu po szczepieniu

Już niejednokrotnie informowano, o przypadkach zatorów żylnych, mających związek ze szczepieniem preparatem firmy AstraZeneca. Niektóre z nich, jak wiadomo, doprowadziły do śmierci pacjentów, m.in. w wyniku zatorów krwi w mózgu. Teraz jednak okazuje się, iż nie tylko żyły, ale i same tętnice mogą być zagrożone tym zjawiskiem. Odnotowano właśnie bowiem, trzy przypadki zatorów w tętnicach mózgowych, które spowodowały śmierć jednej z osób, a u dwóch pozostałych poważne zagrożenie życia i być może trwały uszczerbek na zdrowiu. Oznacza to, iż są poważne podejrzenia, że preparat AstraZeneca przeciw Covid-19 może powodować także udary mózgu.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, EMA, MHRA, udar mózgu, udary, zator tętnic, zator tętniczy, niedokrwienny udar mózgu, przeciwciała przeciw płytkom, trzy osoby,

Podobnie, jak we wcześniejszych problemach z krzepliwością po szczepionce Oxfordzkiej, u wszystkich pacjentów wykryto małopłytkowość krwi, a dodatkowo także przeciwciała skierowane przeciw płytkom krwi. Warto też nadmienić, iż u wszystkich trzech osób, objawy zatoru tętnic wystąpiły w ciągu 5-12 dni po szczepieniu.

Aktualizacja [28.05.2021r]

Nowe przeciwwskazania do przyjęcia szczepionki

Grzegorz Cessak, prezes urzędu leków, ogłosił nowe wytyczne dotyczące szczepień preparatem AstraZeneca. Konkretnie, chodzi o nowe wytyczne sprecyzowane przez ekspertów z Komisji Europejskiej, którzy wprowadzili zmiany na liście przeciwwskazań do przyjęcia tego preparatu. Oczywiście ma to związek z tematem, który w ostatnim czasie przoduje w kontekście tej szczepionki, a mianowicie zakrzepami krwi, jako jej efektem ubocznym.

Po przeprowadzeniu badań i analiz poszczególnych przypadków, EMA stwierdziła, że w opisie preparatu powinna znaleźć się dodatkowa adnotacja. Jak ustalono, druga dawka specyfiku o nazwie Vaxzevria nie powinna być przyjmowana przez pacjentów, w których wystąpiła małopłytkowość w efekcie otrzymania pierwszej iniekcji preparatem. Nieco więcej na ten temat, znajdziecie tutaj.

Zanieczyszczona szczepionka

Kolejni niemieccy naukowcy wzięli pod lupę preparat Vaxzevria od koncernu AstraZeneca. Badacze z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Ulm, odkryli w substancji zanieczyszczenie białkowe. W jaki sposób się ono przejawia?

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, EMA, MHRA, Alexander Kekulé, wirusolog, stefan kochanek, ulm, zanieczyszczenia, białka zwierzęce, białka szoku cieplnego,

Uniwersyteckie Centrum Medyczne w Ulm

Otóż, oznacza to, iż w specyfiku wykryto znacznie większe stężenie białek, niż oczekiwane i zamierzone. Co więcej, według oficjalnie ogłoszonych informacji, w szczepionce wyizolowano zarówno białka ludzkie, jak wirusowe, w tzw. białka szoku cieplnego. Kierujący badaniami, polski naukowiec - profesor Stefan Kochanek, wyjaśnił, że:

Pozakomórkowe białka szoku cieplnego modulują wrodzone i nabyte reakcje immunologiczne oraz wzmacniają istniejące reakcje zapalne. Zostały one również powiązane z reakcjami autoimmunologicznymi. - Stefan Kochanek

Z oczywistych względów, może mieć to negatywny wpływ na organizm człowieka. Jak jednak podkreślił sam badacz, nie ma dowodów na to, aby zanieczyszczenia te były groźne dla pacjentów. Stefan Kochanek zauważył jednak, iż wyizolowanie wspomnianych białek może wskazywać na nieodpowiednie procedury kontroli jakości podczas produkcji szczepionki.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, Koronawirus, EMA, MHRA, Alexander Kekulé, wirusolog, stefan kochanek, ulm, zanieczyszczenia, białka zwierzęce, białka szoku cieplnego,

Profesor Alexander Kekulé, wirusolog

Podobnego zdania na temat bezpieczeństwa przyjmowania szczepionki AstraZeneca jest wirusolog - prof. Alexander Kekulé. On również nie uważa, aby wykryte zanieczyszczenia były groźnie dla przyjmujących szczepienie osób. Dla wirusologa zastanawiające jest jednak, iż podczas badań i procesu zatwierdzenia szczepionki, problemu z zanieczyszczeniami nie zauważyła Europejska Agencja Leków. Według eksperta, gdyby do tego doszło to możliwe, że specyfik nie zostałby wypuszczony na rynek. Profesor Kekulé odniósł się także do tematu zakrzepów krwi po przyjęciu Vaxzevrii i oświadczył, że jego zdaniem nie mają one żadnego związku z zanieczyszczeniem białkowym.

W odpowiedzi na wyniki badań, producent również zajął oficjalne stanowisko i w oświadczeniu możemy przeczytać, iż firma zachowuje najwyższe standardy kontroli jakości, jednak nie da się całkowicie wyeliminować tego typu zanieczyszczeń. Dodano także, iż stężenie zidentyfikowanych białek jest na bezpiecznym i znacznie niższym poziomie, niż w przypadku innych, dostępnych na rynku preparatów tego typu.

Aktualizacja [08.06.2021r]

Wstrzymanie pierwszej dawki AstraZeneca

Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych - Michał Kuczmierowski, poinformował o wstrzymaniu szczepień pierwszą dawką preparatu AstraZeneca. Głównym powodem takiej decyzji w Polsce są opóźnienia w dostawach preparatu do do Polski, przez co powstała możliwość, że w najbliższym czasie go zabraknie. Największy problem w kontekście obecnej sytuacji stanowią osoby, które otrzymały już jedną iniekcję szczepionką Vaxzevria i czekają na drugą dawkę.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, wstrzymanie pierwszych dawek, pierwsza dawka, prezes, pascal soriot, wywiad, Koronawirus, EMA, MHRA, Alexander Kekulé, wirusolog, stefan kochanek, ulm, zanieczyszczenie, białka zwierzęce, białka szoku cieplnego,

Problemy z dostawami szczepionki Vaxzevria spowodowały wstrzymanie pierwszych szczepień preparatem

O ile pacjenci dotąd niezaszczepieni mają możliwość zmiany terminu iniekcji lub otrzymania innego preparatu, to zaszczepieni substancją AstraZeneca muszą otrzymać drugi zastrzyk tym samym preparatem przeciwko COVID-19. Co więcej, w celu uniknięcia zamieszania i opóźnień w samym procesie szczepień ważne jest, aby specyfik został podany w określonym czasie. Dlatego też postanowiono, że pierwszeństwo do skorzystania z posiadanych w tym momencie przez Polskę dawek należeć będzie do osób, które pierwszą iniekcją Vaxzevrią mają już za sobą. Natomiast pierwsze dawki szczepionki AstraZeneca zostają tymczasowo wstrzymane.

Prezes AstraZeneca w wywiadzie

Co ciekawe, prezes koncernu AstraZeneca - Pascal Soriot, udzielił niedawno wywiadu, w którym potępił czerpanie zysków z produkcji szczepionek przez inne koncerny (AstraZeneca jako jedyna jest sprzedawana po tzw. kosztach produkcji), jak również odniósł się do tematu problemów z dostawami.

Można twierdzić, że szklanka jest do połowy pusta, zrealizowaliśmy mniej niż połowę zakładanych dostaw do Europy. Można mówić również, że szklanka jest do połowy pełna, na całym świecie dostarczyliśmy ponad 400 mln dawek i ocaliliśmy dziesiątki tysięcy istnień. - Pascal Soriot

Stwierdził on także, iż pierwszeństwo Anglii w dostawach preparatu jest spowodowane tym, że rząd tego kraju współfinansował prace nad stworzeniem preparatu i umowa z nim została zawarta już na wstępnym etapie, czyli znacznie przed ustaleniami poczynionymi pomiędzy koncernem, a Unią Europejską.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, wstrzymanie pierwszych dawek, pierwsza dawka, prezes, pascal soriot, wywiad, Koronawirus, EMA, MHRA, Alexander Kekulé, wirusolog, stefan kochanek, ulm, zanieczyszczenie, białka zwierzęce, białka szoku cieplnego,

Prezes AstraZeneca - Pascal Soriot

Trudno się nie zgodzić z zasadnością wypowiedzi prezesa firmy AstraZeneca, co nie zmienia faktu, iż koncern nie wywiązał się z zawartych z UE umów, przez co m.in. w Polsce powstały utrudnienia w procesie szczepień przeciwko SARS-CoV-2. Nie zmienią tego żadne tłumaczenia, a osoba kierująca tak dużym konsorcjum tym bardziej powinna zdawać sobie sprawę, iż trzeba przysłowiowo mierzyć siły na zamiary i nie należy zawierać umów, których warunków nie jest się w stanie dotrzymać. Szczególnie, gdy sprawa dotyczy zdrowia i życia ludzi.

Aktualizacja [10.06.2021r]

Michał Kuczmierowski o szczepionkach AstraZeneca

Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych - Michał Kuczmierowski, odniósł się podczas ostatniego wywiadu do tematu szczepionek AstraZeneca. Zapewnił on, że w związku z opóźnieniem dostaw drugie dawki preparatu dla osób, które już otrzymały szczepienie substancją Vaxzevria, są zabezpieczone. Poinformowano też, iż w przypadku pacjentów chcących otrzymać pierwszą dawkę tego konkretnego specyfiku, również nie powinno z tym być problemu, ponieważ w punktach szczepień nadal znajdują się wystarczające jego ilości.

Prezes agencji rezerw oznajmił także, iż Polska nie zamierza wycofywać się ze stosowania szczepionek AstraZeneca, a co więcej, zamierzamy ubiegać się o przetransferowanie rezerw z innych krajów, które z kolei permanentnie zawiesiły stosowanie tego specyfiku na swoim obszarze.

Aktualizacja [10.06.2021r]

Śmierć 18-latki po szczepieniu AstraZeneca

Ostatnio niemal codziennie pojawiają się nowe informacje, na temat szczepionki opracowanej przez koncern AstraZeneca i Uniwersytet w Oxfordzie. Dzisiejsza są jednocześnie ważne, jak i smutne, ponieważ we Włoszech zmarła młoda, 18-letnia kobieta, która 25 maja otrzymała iniekcję preparatem Vaxzevria. Obywatelka Włoch trafiła w ciężkim stanie do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niej zakrzep i wylew krwi do mózgu. Niestety, pomimo przeprowadzenia podwójnej operacji, dziewczyna w dniu wczorajszym zmarła.

Włochy śmierć 18-latki astrazeneca szczepienie operacja covid covid-19 koronawirus skutki uboczne zakrzep krwi wylew krwi do mózgu

Śmierć 18-latki wywołała ogromne poruszenie oraz ponowne podjęcie tematu bezpieczeństwa stosowania szczepionki, opracowanej przez brytyjsko-szwedzki koncern farmaceutyczny. Wobec tego tragicznego wydarzenia, włoski wiceminister zdrowia - Pierpaolo Sileri, wydał oficjalne oświadczenie, w którym odradza przyjmowanie preparatu Vaxzevria przez młodych ludzi, w tym tych, poniżej 30 roku życia.

Nie radziłbym jej zwłaszcza kobietom poniżej 50 lat. - Pierpaolo Sileri

Wiceminister odniósł się również do dotychczasowego stanowiska m.in. Europejskiej Agencji Leków (EMA) oraz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), według którego ryzyko powikłań poszczepiennych po przyjęciu substancji AstraZeneca jest znacznie niższe, niż wystąpienia groźnych skutków zachorowania na COVID-19.

To jasne, że jeśli szczepionka wywołała podejrzenia z powodu pewnych powikłań, szczególnie u młodzieży, różnica między ryzykiem a korzyściami u tych osób zmniejsza się. - Pierpaolo Sileri

Konsultant komisarza do spraw pandemii - Guido Rasi, zapowiedział, że prawdopodobnie w najbliższym czasie zostaną zmienione wytyczne, związane ze szczepionką AstraZeneca oraz ograniczeniami wiekowymi jej stosowania i wyjaśnia, iż:

Tabele wskazują, że kiedy występuje mniej niż 50 przypadków Covid-19 na 100 tysięcy mieszkańców, tak jak jest teraz we Włoszech, stosunek między korzyściami a ryzykiem przemawia za podawaniem szczepionki AstraZeneki tylko osobom powyżej 40 lat. - Guido Rasi

Rasi dodał także, że jeszcze około 3 tygodnie temu sytuacja pandemiczna we Włoszech była na zupełnie innym poziomie i uzasadnione było działanie w zgodzie ze stanowiskiem Komisji Europejskiej. Poprawa tego stanu rzeczy umożliwia jednak obecnie zmianę tego podejścia, bez szkody dla interesu publicznego. Podkreślono także, że młodzi ludzie, którzy otrzymali już pierwszą dawkę preparatu bez obaw mogą przyjąć drugą, ponieważ wystąpienie ewentualnych skutków ubocznych w postaci zakrzepów krwi manifestuje się już po pierwszym przyjęciu preparatu.

Aktualizacja [18.06.2021r]

Australia ogranicza, a Norwegia wyrzuca szczepionki AstraZeneca

W związku z występowaniem groźnych zakrzepów krwi po przyjęciu szczepionki AstraZeneca wiele państw ograniczyło lub całkowicie zrezygnowało ze stosowania preparatu u swoich obywateli. DO grona tego dołączyła również Australia, gdzie Australijski panel ekspertów ds. szczepień zarekomendował właśnie ograniczenie stosowania substancji Vaxzevria do seniorów, powyżej 60 roku życia.

Norwegia natomiast już w marcu wstrzymała stosowanie preparatu AstraZeneca/Oxford i to w stosunku do całej tamtejszej populacji. Teraz zdecydowano, że wszystkie zalegające od tamtego czasu w magazynach dawki substancji zostaną skierowane do utylizacji. Ilość ta jest niebagatelna, bowiem mowa o aż 45 tysiącach dawek. Warto także przypomnieć, że niedawno podobną decyzję podjęły Stany Zjednoczone, jednak dotyczyło to szczepionek firmy Johnson&Johnson, których stosowanie zostało wstrzymane z powodu występowania problemów z krzepliwością krwi. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj.

Porażka badań nad lekiem

Jak wiadomo, obecnie wiele firm pracuje nad opracowaniem skutecznego leku przeciwko chorobie COVID-19. Ma to na celu uzupełnienie szczepień i sprowadzenie przypadłości do miejsca, w którym obecnie znajduje się grypa. Oznacza to, że szczepienia oczywiście chronią nas w znacznej mierze, jednak nadal pozostaje pewne ryzyko zachorowania i w takim przypadku przydadzą się leki wspomagające walkę z chorobą.

AstraZeneca, Oxford, COVID-19, szczepionka, wstrzymanie pierwszych dawek, śmierć 18-latki, włochy, michał kuczmirowski, prezes rars, Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, pierwsza dawka, prezes, pascal soriot, wywiad, Koronawirus, EMA, MHRA, Alexander Kekulé, wirusolog, stefan kochanek, ulm, zanieczyszczenie, białka zwierzęce, białka szoku cieplnego, udar mózgu, udary, zator tętnic, zator tętniczy, niedokrwienny udar mózgu, przeciwciała przeciw płytkom, trzy osoby, oficjalne oświadczenie, Marco Cavaleri, szef zespołu ds. oceny szczepionek Europejskiej Agencji Leków, rzecznik Komisji Europejskiej, Wielka Brytania, ograniczenia wiekowe, AZD1222, Unia Europejska, skutki uboczne szczepień, USA, Vaxzevria, zmiana nazwy, kanada, Niemcy, nowa nazwa, dezinformacja, mRNA, Irlandia, dania, islandia, norwegia, Rumunia, Tajlandia, zawieszenie szczepień, zgony, szczepionka wektorowa, Bezpieczeństwo, internet, wysoka skuteczność, AstraZeneca mutacja afrykańska, szczep z RPA, mniejsza skuteczność szczepionki, odstęp pomiędzy szczepieniami, Francja szczepienia, personel medyczny, pandemia, COVID, SARS-CoV-2, szczepienia, nauka, szczepionka na Covid-19

Źródło: Governor Tom Wolf/Flickr

Jednym z podmiotów, zajmujących się opracowywaniem własnego specyfiku, jest m.in. producent szczepionek - firma AstraZeneca. Niestety, włodarze koncernu poinformowali właśnie, że wyniki uzyskane przez specyfik w klinicznej fazie testów nie dały zadowalających wyników. W związku z czym, lek nie nadaje się do użytku w zwalczaniu choroby. Wiceprezes AstraZeneca - Mene Pangalos, zaznaczył jednak, iż preparat sprawdza się za to w zaskakująco dobrym stopniu, jako zabezpieczenie przed samym zachorowaniem w przypadku osób zdrowych.

AstraZeneca jednak tylko na drugie dawki

Przedstawiciel Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych - Michał Kuczmierowski wcześniej zapewniał, iż choć większość dawek szczepionki Vaxzevria zostanie zabezpieczona na poczet drugich dawek, to chętni na pierwszą iniekcję nie powinni się zbytnio obawiać o dostępność preparatu. Teraz jednak okazuje się, że tak nie jest i w związku z nieregularnymi dostawami specyfiku, wstrzymane zostają szczepienia pierwszą dawką szczepionki AstraZeneca. Ten sam los spotkał w ostatnich dniach również specyfik Pfizera, o czym możecie przeczytać tutaj.

Aktualizacja [25.06.2021r]

AstraZeneca, a wariant Delta

Wariant Delta rozprzestrzenia się z zawrotna szybkością i stanowi duże zagrożenie, ponieważ posiadają zdolność do ignorowania przeciwciał. Nic więc dziwnego, że pomyślne wyniki nowych testów napawają optymizmem w tej kwestii. Według najnowszych badań bowiem, przeprowadzonych przez naukowców z Wielkiej Brytanii, szczepionki firm Pfizer oraz AstraZeneca wykazują wysoką skuteczność w stosunku do nowej mutacji koronawirusa z Indii w kwestii hospitalizacji. Wartości te są nie byle jakie, ponieważ niemal nie odbiegają od otrzymywanych w stosunku do oryginalnego szczepu SARS-CoV-2, co oznacza, że szczepionka Vaxzevria wykazuje aż 92% skuteczność w zapobieganiu hospitalizacji w wyniku zakażenia wariantem Delta.

Kolejne przeciwwskazanie do przyjęcia Vaxzevrii

To już nie nowość, że wśród efektów poszczepiennych substancji produkowanej przez AstraZeneca znalazły się zaburzenia krzepnięcia krwi. Z tego też powodu, w ulotce dołączonej do preparatu dołączono przeciwwskazanie do przyjmowania szczepienia przez osoby zmagające się z małopłytkowością krwi. Teraz do tej listy dołączono również osoby chore na zespół przesiąkania włośniczek (SCLS).

astrazeneca naczynia włosowate zespół przesiąkania włośniczek skutki uboczne, przeciwwskazania

Źródło: allinonemovie/Pixabay

Jest to poważna choroba ogólnoustrojowa, polegająca na zwiększonej przepustowości naczyń włosowatych. Te z kolei są rodzajem naczyń krwionośnych, co oznacza, że przypadłość ma bezpośredni związek z układem krwionośnym. Tak, więc jest to następna zaburzenia pracy układu krwionośnego, na którą negatywny wpływ może mieć preparat Vaxzevria.

Aktualizacja [28.06.2021r]

Testy szczepionki na wariant beta

Koncern AstraZeneca oraz Uniwersytet w Oxfordzie poinformowały, że rozpoczęto właśnie badania nowej wersji szczepionki przeciw SARS-CoV-2, ukierunkowanej na przeciwdziałania mutacji beta. Tak bowiem ochrzczono oficjalnie wariant koronawirusa, wykryty pierwotnie na terenie RPA, czyli w tzw. południowoafrykański. Jak wiadomo, posiada on pewną zdolność do unikania przeciwciał wytwarzanych zarówno przez układ odpornościowy ozdrowieńców, jak i osób zaszczepionych. Tym sposobem, skuteczność obecnych szczepionek w walce z tym wariantem jest mniejsza, niż w kontekście oryginalnego szczepu koronawirusa.

Testy nowej wersji szczepionki od AstraZeneca mają się odbyć z udziałem około 2,5 tysiąca osób z Wielkiej Brytanii, RPA, Brazylii, a nawet z Polski i obecnie poszukiwani są ochotnicy do 2 i 3 fazy badań klinicznych. Jak stwierdził dyrektor Oxford Vaccine Group - prof. Andrew Pollard:

Testowanie dawek przypominających istniejących szczepionek lub szczepionek przeciwko nowym wariantom jest ważne, aby upewnić się, że jesteśmy jak najlepiej przygotowani do wyprzedzenia pandemii. - prof. Andrew Pollard

Aktualizacja [06.07.2021r]

Statystyczne ryzyko zakrzepów krwi

Argumenty mówiące o tym, że ryzyko choroby i poważnych powikłań po zachorowaniu na COVID-19 znacznie przewyższa prawdopodobieństwo wystąpienia zakrzepów krwi po przyjęciu szczepionki AstraZeneca nie wszystkich przekonują. Pomóc postanowiło więc Australijskie Biuro Statystyczne, które w tym celu zestawiło posiadane dane, na temat zgonów z poszczególnych przyczyn. Wynika z nich, ryzyko zgonu po szczepionce AstraZeneca z powodu zespołu zakrzepicy z małopłytkowości jest niemal takie, jak prawdopodobieństwo śmierci po uderzeniu pioruna. Co więcej wykazano, iż znacznie wyższe jest ryzyko zgonu w wypadku samochodowym, w wyniku utonięcia oraz z ręki innego człowieka. Do wyobraźni przemawiają też dane dotyczące sportów ekstremalnych, m.in. mówiące, że prawdopodobieństwo śmierci podczas skoku na bangee jest 4 razy większe, niż w wyniku powikłań po przyjęciu preparatu Vaxzevria.

Dodatkowo, profesor Hassan Vally z Uniwersytetu w Melbourne stwierdził, że często postrzegamy ryzyko jako większe, niż jest w rzeczywistości, co w kontekście szczepień może być szczególnie szkodliwe.

Może to prowadzić nas do podejmowania decyzji, takich jak niezaszczepienie się, co mogłoby potencjalnie uratować nam życie. A błędne postrzeganie prawdopodobieństwa TTS jest jednym z głównych powodów, dla których wielu waha się przed otrzymaniem szczepionki AstraZeneca - prof. Hassan Vally

Nowe zapisy i wytyczne na ulotkach

Według nowego rozporządzenia Unii Europejskiej, zmienione oraz uzupełnione zostaną poszczególne punkty na ulotce preparatu Vaxzevria. Poza wytycznymi skierowanymi do punktów dystrybucji oraz szczepień, na temat zmian zasad przechowywania fiolek z preparatem, znalazły się tam także nowe przeciwwskazania i możliwe skutki uboczne.

Jak zapowiadano wcześniej, do listy przeciwwskazań dodano zakrzepicę z małopłytkowością oraz występujące w przeszłości epizody, związane z zespołem przesiąkania włośniczek.

Na listę ewentualnych powikłań poszczepiennych wpisano natomiast:

  • choroba grypopodobna
  • obrzęk naczynioruchowy
  • ból kończyn
  • ból brzucha
  • pokrzywka
  • letarg
  • astenia (stan słabości fizycznej i psychicznej organizmu)
astrazeneca ulotka szczepienia krzyżowe

Źródło: Paul McManus/Pixabay

AstraZeneca miksowana z innymi preparatami

Jakiś czas temu pojawiły się doniesienia, o możliwości miksowania szczepionek poszczególnych producentów, w celu osiągnięcia ich wyższej reaktywności. W związku z powyższym, eksperci z Niemiec zalecili osobom zaszczepionym pierwsza dawką preparatu firmy AstraZeneca, otrzymanie drugiej iniekcji jedną ze szczepionek typu mRNA (Moderna, Pfizer). Wytyczne podtrzymała także Niemiecka Stała Komisja ds. Szczepień (STIKO) argumentując, że tak zwane szczepienia krzyżowe mogą być odpowiedzią na zagrożenie ze strony wariantu Delta, który w znacznym tempie rozprzestrzenia się obecnie na świecie.

Aktualizacja [13.07.2021r]

Śmierć nauczycielki

Informacja o śmierci 36-letniej nauczycielki z Leszna obiegła Polskę 1 marca. Kontrowersje wzbudzał fakt, iż zgon kobiety nastąpił kilka dni po przyjęciu szczepionki firmy AstraZeneca i według wstępnych ustaleń nie cierpiała na inne choroby. Tuż po szczepieniu pacjentka uskarżała się na negatywne efekty uboczne iniekcji, które jednak dość szybko ustąpiły. Sprawą od razu zajęła się Prokuratura Rejonowa w Lesznie, nadzorowana przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu i właśnie poinformowano o wynikach śledztwa.

Śledztwo w sprawie śmierci 36-latki zakończono wraz z końcem czerwca i ustalono, że kobieta zmarła z przyczyn naturalnych, nie związanych ze szczepieniem przeciwko COVID-19. Jak podała Daria Dąbrowicz-Rzepka, zastępca Prokuratora Rejonowego w Lesznie, już wstępne wyniki sekcji zwłok pozwoliły dokonać takich ustaleń, jednak dodatkowo zlecono badania toksykologiczne oraz toksykologiczne i to na rezultat tych ostatnich trzeba było czekać najdłużej. Niemniej, wyniki tych testów również potwierdziły brak związku preparatu Vaxzevria ze zgonem w Lesznie.

Biegły poinformował, że proces chorobowy w organizmie miał miejsce długo wcześniej (...) Wykluczono też związek szczepienia na COVID-19 ze zgonem. - Daria Dąbrowicz-Rzepka

Aktualizacja [19.07.2021r]

AstraZeneca mniej skuteczna niż konkurencja

Brytyjscy naukowcy z Imperial College London sprawdzili skuteczność pełnego zaszczepienia przeciw COVID-19 w stosunku do wariantu Delta i porównali wyniki z temu, uzyskanymi przez konkurencję. Przeprowadzone badania wykazały, iż szczepionka Vexzevria chroni przed zakażeniem mutacja z Indii w 55%, co stanowi trzykrotnie niższy współczynnik, niż w przypadku substancji firm Moderna i Pfizer, które osiągnęły wynik około 85% skuteczności.

Należy jednak zaznaczyć, że są to dopiero wstępne wyniki badań i bliższe analizy będą jeszcze przeprowadzane, a dane weryfikowane. Tym bardziej, iż wcześniejsze doniesienia innych badaczy wskazywały na słabszą skuteczność szczepionki AstraZeneca w przypadku Delty, ale jedynie nieznacznie niższą, niż szczepionki bazujące na technologii mRNA.

Aktualizacja [22.07.2021r]

Skuteczność AstraZeneca wobec Delty

Na łamach NEJM (New England Journal of Medicine) opublikowano nowe badania przeprowadzone przez naukowców z Public Health England. Dotyczyły one skuteczności szczepionek przeciwko COVID-19 firm AstraZeneca i Pfizer, wobec objawów zakażenia wariantem Delta. Co więcej, uzyskane wyniki porównano ze skutecznością w tym zakresie przeciwko mutacji Alfa.

Public Health England nejm astrazeneca delta alpha covid szczepionki alfa

Źródło: NEJM

Według najnowszych doniesień, przeciwdziałanie objawom covid w wyniku zarażenia indyjską mutacją nie jest tak niska, jak początkowo przypuszczano. Według wcześniejszych informacji szacowano ją bowiem na około 60%, natomiast teraz jest to nieznacznie więcej, a mianowicie 67%. W przypadku wariantu z Wielkiej Brytanii oceniono skuteczność na 74,5%, co stanowi sporą różnicę (Pfizer wykazał 88% wobec Delty i 93,7 wobec Alfy). Niemniej szczepionka jest skuteczna i znacznie zwiększa ochronę przed wariantem Delta koronawirusa, niż jej brak. Badacze podkreślili jednak w publikacji, że do uzyskania maksymalnego poziomu ochrony konieczne jest pełne zaszczepienie.

AstraZeneca do kosza

U naszych zachodnich sąsiadów nastąpił kryzys szczepienny. Jak informują władze Niemiec, wkrótce kończą się terminy przydatności wielu szczepionek wyprodukowanych przez firmę AstraZeneca, które zalegają w magazynach. Choć nie są one wycofane z użytku to wprowadzone ograniczenia, brak chętnych oraz decyzja o miksowaniu szczepionek (pacjenci, którzy otrzymali jedną iniekcję Vaxzevrią otrzymują zamiast jej drugiej dawki - zastrzyk z Moderną lub Pfizerem) spowodowały, że korzystanie z tego preparatu spadło niemal do zera. Tymczasem jeszcze duża część społeczeństwa nie została zaszczepiona przeciwko COVID-19, nie wspominając już o biedniejszych krajach, które z chęcią skorzystałyby z dostaw szczepionek nie wykorzystywanych w innych państwach.

Aktualizacja [27.07.2021r]

Łączenie z Pfizerem

Agencja ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom z Korei Południowej ogłosiła niedawno niezwykle istotne wyniki swoich badań. Wobec szalejącej mutacji Delta koronawirusa oraz coraz częstszym dywagacjom na temat mieszania preparatów przeciw COVID-19 od różnych producentów, postanowiono sprawdzić, jakie dokładnie wyniki daje łączenie szczepionek.

Już wcześniej, poszczególni naukowcy twierdzili, najlepsze efekty przynosi łaczenie substancji wektorowych z tymi, opartymi na technologii mRNA. W badaniach więc uwzględniono konkretnie podanie jednej dawki prepratu AstraZeneca, a następnie połączenie go z drugą dawką, zawierającą Comirnaty od koncernu Pfizer. W skłąd grupy testowej wchodziło łącznie około 500 osób, pracujących w sektorze medycznym w Korei Południowej, a w celach porównawczych 200 z nich otrzymało dwie dawki Vaxzevri (AstraZeneca), natomiast kolejne 100 dostało 2xPfizer.

Ostateczne efekty przekroczyły najśmielsze przypuszczenia naukowców. Okazało się bowiem, że połączenie pierwszej iniekcji z AstraZeneca i drugiej z Pfizerem daje aż 6-krotnie lepszy poziom ochrony, niż dwie iniekcje samą AstraZenecą.