Nowa wersja Autopilota Tesli! Jakie nowości w wersji beta?

Po wielodniowym opóźnieniu Tesla udostępniła najnowszą wersję beta autopilota. Jakie nowości znajdziemy w zaktualizowanych samochodach Tesli?

Tesla w weekend zdecydowała się na udostępnienie nowej aktualizacji OTA (udostępnianej przez sieć) dla swoich samochodów. Oprogramowanie w wersji beta wprowadza na pokład funkcję autopilota Full-Self-Driving w wersji 9.

Samochody Tesli
Źródło: tesla.com

Samochody Tesli

Źródło: tesla.com

Firma podkreśla, że rozwiązanie pozostaje w fazie testów. Czy korzystanie z tak zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy, które nie są w pełni przetestowane jest bezpieczne? Zapewne nie, ale wielu posiadaczy kompatybilnych samochodów Tesli przetestowało już działanie najnowszej wersji Full-Self-Driving na własnej skórze.

Zobacz również:

  • Jedno słowo Muska i Bitcoin wystrzelił w górę. Ile jest wart obecnie?
  • Tesla Model 3 ponownie bezpieczna! Kryzys zażegnany?

Jak działa najnowsza wersja autopilota w praktyce? Czy faktycznie niedługo pojazdy Tesli zaczną jeździć samodzielnie?

Zgodnie z obietnicą Elona Muska aktualizacja oprogramowania o numerze kompilacji 2021.4.18.12 pojawiła się w piątek po północy. Została ona udostępniona tysiącom właścicieli samochodów Tesla, którzy wykupili funkcję Full-Self-Driving.

Nowa aktualizacja v9 umożliwia skorzystanie z Full-Self-Driving na drogach lokalnych, co zostało szybko przetestowane przez posiadaczy samochodów z wykupionym pakietem jazdy autonomicznej.

Elon Musk obiecywał udostępnienie wyżej wymienionej aktualizacji już od dawna. Po raz pierwszy o funkcji usłyszeliśmy w 2018 roku. Później prezes Tesli obiecywał szeroką dostępność FSD w 2020 roku.

Musk poinformował, że nowe oprogramowanie rozwiązuje większość typowych błędów, ale jest to nadal software pozostający w fazie beta. Oznacza to, że mogą pojawiać się nieoczekiwane problemy. Firma informuje, że system Full-Self-Driving wymaga czynnej kontroli kierowcy.

Autopilot obecnie osiągnął funkcjonalność poziomu drugiego. Oznacza to, że jest częściowo zautomatyzowany. System nie posiada możliwości w pełni autonomicznego prowadzenia pojazdu.

Konsumenci już oszukali system i spowodowali, że Tesla podczas korzystania z FSD nie wymaga trzymania rąk na kierownicy, ale jest to bardzo nieodpowiedzialne działanie.

W chwili obecnej wszystko wskazuje na to, że system działa znacznie lepiej od poprzednich wydań.

Źródło: theverge.com