Nowe fabryki LCD w Europie Środkowo-Wschodniej

Coraz więcej japońskich i koreańskich producentów płaskich telewizorów i monitorów decyduje się na otwieranie fabryk w Europie Środkowo-Wschodniej. Inwestują one setki milionów euro, aby sprostać rosnącym zapotrzebowaniom na te produkty klientów z Europy Zachodniej. W 2005 r. sprzedaż płaskich monitorów i telewizorów w Europie osiągnęła liczbę 10,9 mln sztuk. To dwukrotnie więcej niż w 2004 r. W tym roku - zgodnie z danymi tokijskiej firmy analitycznej DisplaySearch - ma wynieść aż 20,5 mln sztuk.

Największym beneficjentem tych inwestycji jest Polska, gdzie powstają dwie fabryki modułów LCD firm Sharp i LG Philips. Po ich uruchomieniu znacznie zmniejszy się eksport tych części z fabryk w Azji. Obok powstają fabryki telewizorów korzystających z modułów LCD, do których dołączane są w nich inne części, takie jak tunery czy moduły zasilania. Fabrykę taką - obok tej LG Philips - postanowiła wybudować właśnie w Polsce, Toshiba. Dzięki temu ma potroić produkcję na rynek europejski.

Japońskie i koreańskie inwestycje przyciągają także Węgry, gdzie Samsung SDI zamierza produkować 42-calowe ekrany plazmowe. Z kolei w Czechach ISP Alpha Technology - spółka joint venture Hitachi Displays, Matsushita Electric Industrial i Toshiby - zamierza wybudować fabrykę modułów LCD. Niedaleko niej ma powstać fabryka telewizorów LCD. Z boomu inwestycyjnego korzysta także Rosja, gdzie LG otwiera pod Moskwą fabrykę telewizorów, a Panasonic przymierza się do otwarcia swojej, produkującej LCD TV.

Za decyzjami o budowie nowych fabryk w Europie Środkowo-Wschodniej kryje się walka o udziały na europejskim rynku, takich firm jak Sharp, Sony, Panasonic i Samsung. Klientów zaś zdobywa się głównie ceną. Stąd decyzje o przenoszeniu fabryk na tereny nowych członków Unii Europejskiej, gdzie produkcja nie jest już obłożona wysokimi, unijnymi cłami, a koszty pracy są wciąż niskie. Na Węgrzech jest to 5,72 USD za godzinę, w Czechach - 5,43 USD, podczas gdy w Wlk. Brytanii już 24,71 USD, Niemczech - 32,53 USD, a w Norwegii 34,64 USD.

"Tymczasem na koszt telewizora lub monitora największy wpływ ma właśnie cena ekranu plazmowego lub LCD" - mówi Hisakazu Torii, jeden z dyrektorów DisplaySearch. "Piętnaście lat temu Japończycy budowali fabryki w Wlk. Brytanii, część z nich została jednak w roku ubiegłym zamknięta, jak np. ta firmy Sony w Walii. Budowanie fabryk w Europie Środkowo-Wschodniej oznacza dobrą wiadomość dla konsumentów - bo przełoży się to na niższe ceny płaskich telewizorów i monitorów. W pierwszym kwartale spadły one o 9 proc." - konkluduje.