Nowe narzędzia: rewolucja dla programistów

Od producentów środowisk programistycznych oczekuje się, że dostarczą narzędzi, pozwalających programować coraz wydajniej. Warto przyjrzeć się również ofercie mniejszych firm.

Rynek narzędzi Rapid Application Development na pierwszy rzut oka wydaje się podzielony między największych graczy, jak na przykład IBM czy Microsoft. Mniejsze firmy w takiej sytuacji muszą być bardziej elastyczne, lepiej analizować potrzeby wybranej grupy klientów i zaoferować ciekawy produkt. Świetnym tego przykładem może być rodzina produktów Runtime Revolution.

Tworzenie rozwiązań w oparciu o Revolution na pierwszy rzut oka jest podobne do technik, do których przywykliśmy stosując popularne IDE, jak Eclipse czy Visual Studio, ale już logiczna struktura programu jest odmienna. Każda aplikacja w Revolution jest nazwana stosem. Każdy stos składa się z dowolnej liczby ekranów, nazwanych kartami lub stosów podrzędnych. Obiekty takie jak przyciski są umieszczane na kartach. Każdy obiekt zawiera odpowiednie właściwości, definiujące jego wygląd.

Sterowanie aplikacją odbywa się za pomocą komunikatów. Część z nich jest generowana przez użytkownika, jak na przykład naciśnięcie myszy, natomiast inne mogą być wysyłane ze skryptów. Każdy komunikat jest przekazywany, aż zostanie przechwycony.

Językiem programowania stosowanym na omawianej platformie jest Transcript, który posiada składnię bardzo zbliżoną do języka naturalnego i różni się od powszechnie stosowanych, obiektowych języków programowania, jak C++, Java czy C#. Zawiera ona bardzo wiele konstrukcji upraszczających wykonanie podstawowych operacji.

Więcej o dostępnych narzędziach Rapid Application Development na serwisie Computerworld.pl.