Nowe normy w walce z zalewem śmieci elektronicznych

Rozszerzenie normy TCO CertifiedEdge ma powstrzymać zalew świata elektronicznymi śmieciami. Na czym polegają nowe regulacje?

Rozszerzenie normy TCO Certified Edge obowiązuje od wczoraj. Warto przypomnieć, że została ona wprowadzona w życie po to, aby wydłużyć cykl życia produktów elektronicznych. Co roku mamy do czynienia z pojawianiem się tysięcy ton "elektronicznych śmieci", czyli starych telewizorów, przestarzałych smartfonów, wyrzuconych komputerów, itp. Wielkie składowiska tych śmieci znajdują się zwłaszcza w krajach rozwijających się. Rodzi to problem dla środowiska, ponieważ czas rozkładu tego typu sprzętów jest bardzo długi, a znajdujące w nich trujące substancje przedostają się do środowiska. Większość z nich można poddać recyklingowi - to właśnie ona mają certyfikat TCO. Przy takim zakupie ma się pewność, że po wyrzuceniu nie trafią one na nielegalne wysypisko elektroniki. Certyfikat został stworzony przez TCO Development w celu zapewnienia zrównoważonego rozwoju.

Na czym polega rozszerzenie normy? Nazywa się one TCO Certified Edge E-waste Compensated i polega na tym, że równowartość zakupionego sprzętu (w przeliczeniu na e-śmieci) jest wydatkowana na recykling zużytych. Dzięki temu nie tylko chroni się środowisko, ale również generuje lokalne miejsca pracy - potrzebni są ludzie do gromadzenia elektronicznych śmieci oraz ich recyklingu. Pierwszą firma, która zadeklarowała zgodność swoich produktów z rozszerzona normą, jest holenderski Closing the Loop. Firma ta ma już doświadczenie w działaniu na polu recyklingu - zajmowała się zużytymi smartfonami w krajach rozwijających się. Jak tłumaczy Joost de Kluijver, jej założyciel: „E-śmieci są głównie postrzegane jako problem, ale są również szansą na zielony, ekologiczny rozwój. Stary, zużyty sprzęt można recyklingować w odpowiedzialny sposób i dzięki temu dostaje drugie życie i pozostaje w zamkniętym obiegu ekonomicznym”.