Nowe technologie szansą dla osób niewidomych

Po 20 latach intensywnych prac zespołowi prowadzonemu przez Elizabeth Goldring udało się stworzyć urządzenie, które pozwala niewidomym oglądać zdjęcia wykonane m.in. aparatem fotograficznym. Pierwszą osobą testującą nowe rozwiązanie, była Goldring, która sama ma kłopoty ze wzrokiem.

Goldring to osoba niewidoma. Po badaniu lekarskim okazało się jednak, że siatkówki jej oczu na szczęście nie zostały uszkodzone. To było podstawą do rozpoczęcia prac (trwały one 20 lat) nad rozwiązaniem, które pozwoliłoby osobom niewidzącym na powrót do w miarę normalnego funkcjonowania.

Prototypowe urządzenie to sześcian o boku około 12 cm, wewnątrz którego znajduje się ekran LCD, który podświetlany jest za pomocą diod LED. Wyświetlany obraz trafia bezpośrednio na siatkówkę oka, dzięki czemu osoba mająca kłopoty ze wzrokiem może dojrzeć wystarczająco wyraźnie kształty i kolory prezentowanych treści.

Według opinii Goldring na chwilę obecną urządzenie nie działa idealnie, jednak to co udało się stworzyć do tej pory jest dobrym punktem wyjścia do dalszej pracy nad tą technologią. Naukowcy mają nadzieję, że w przyszłości uda mi się nie tylko poprawić ogólną funkcjonalność nowego rozwiązania, ale także jeszcze bardziej zmniejszyć jego rozmiary.

Według inżynierów koszt wytworzenia samej "maszyny do widzenia" można określić dzisiaj na około 500 dolarów. Wszystko to dzięki temu, że użyte do jej produkcji podzespoły są obecnie ogólnodostępne. Niestety nie wiadomo kiedy nastąpi oficjalna premiera "aparatu" ani kiedy trafi on do masowej produkcji.