Nowe wydania cyfrowych ciemni Adobe i Apple

Jeszcze dziś Adobe zamierza udostępnić kolejną, czwartą już edycję aplikacji Lightroom, "cyfrowej ciemni fotograficznej". Lightroom 4 beta będzie wzbogacony o technologię opracowaną przez firmę Pixmantec (przejętą w czerwcu przez Adobe). Również w poniedziałek spodziewane jest kolejne uaktualnienie konkurencyjnego narzędzia, Aperture, firmy Apple.

Wśród nowości w czwartej becie Lightroom znalazły się m.in. zmiany w interfejsie użytkownika (w tym możliwość dostosowania wyglądu interfejsu do własnych potrzeb), zmiany w sposobie regulacji i wyświetlania krzywych tonalnych, narzędzie do precyzyjniejszego modyfikowania balansu bieli, możliwość przenoszenia plików między komputerami bez utraty informacji o sposobie przetwarzania obrazów oraz filtry i ustawienia wyszukiwania ułatwiające odnajdywanie plików. Szerzej o funkcjach aplikacji informowaliśmy w artykule "Lightroom vs. Aperture - starcie gigantów".

Pełne wydanie aplikacji, której nazwa brzmieć będzie Adobe Photoshop Lightroom, ma ukazać się na przełomie 2006 i 2007 r. (dokładny termin premiery zależeć będzie od przyjęcia, z jakim spotka się wersja testowa). Co ważne, narzędzie to ma kosztować więcej, niż Photoshop Elements oraz Photoshop, flagowa aplikacja graficzna koncernu Adobe.

Jeśli zaś chodzi o nowe wydanie Aperture, to producent, firma Apple, zamierza o nowościach w aplikacji poinformować na specjalnie w tym celu zorganizowanej konferencji, która będzie mieć miejsce w poniedziałek po południu w Kolonii - czyli w przeddzień organizowanych w tym mieście targów fotografii cyfrowej Photokina. Brak jednak dalszych szczegółów dotyczących tego wydarzenia.

Aktualizacja: 26 września 2006 10:16

Nowe Aperture - oznaczone numerem 1.5 - wyposażono w zintegrowaną obsługę aplikacji iLife '06 i iWork '06, nowy filtr Edge Sharpen, narzędzie Color służące do regulacji nasycenia i kontrastu określonej palety barw w ramach jednego obrazu, poprawione narzędzie Loupe (można teraz powiększać zdjęcie o 1600%) oraz obsługę formatów RAW z 3 kolejnych cyfrówek (Fuji S2 i S3 oraz Sony A100). Dodano też możliwość zapisu modyfikacji dokonanych w jednym zdjęciu celem wykorzystania ich jako tzw. "presetów" w edycji innych obrazów.

Aperture kosztuje 299 dolarów.