Nowe zastosowanie wirtualnej rzeczywistości

Informatycy firmy Sandia stworzyli program wspomagający ćwiczenia służb ratowniczych.

Rozwijane przez firmę Sandia National Laboratories technologie wirtualnej rzeczywistości pozwalają symulować działanie szkodliwych środków chemicznych oraz zachowanie ludzi w sytuacjach kryzysowych. "Stworzyliśmy nowy interaktywny, elektroniczny świat, który umożliwia trenowanie zespołów ratowniczych i przygotowanie ich do przeprowadzania akcji w niebezpiecznych warunkach - twierdzi Sharon Stansfield z firmy Sandia. Programowy symulator 3D zapewnia wizualizację, np. wyglądu małego portu lotniczego po ataku bombowym terrorystów, przeprowadzonym przy użyciu broni chemicznej. Aplikacja umożliwia nawet symulację rozchodzenia się trującej substancji w powietrzu według wszelkich praw fizyki oraz rozkład położenia rannych w zależności od skali obrażeń.

W Centrum Trenowania Służb Ratowniczych w Teksasie, pierwszych dwudziestu uczestników wzięło udział w pilotowym programie ćwiczeń. Zadaniem ratowników wyposażonych w sensory rejestrujące ruchy ciała oraz w wirtualne gogle, za pomocą których wyświetlano sceny katastrofy, było uratowanie czterech “wirtualnych” osób. Pierwsza ofiara miała przebitą klatkę piersiową, druga rany głowy, trzecia wchłonęła bakterie Staphylococcal enterotoxin B (broń biologiczna), a ostatnia jedynie udawała symptomy choroby, a w rzeczywistości (wirtualnej) była w stanie szoku. Uczestnicy ćwiczeń musieli właściwie zdiagnozować dolegliwości i poradzić sobie z nimi. "Było to bardzo pozytywne doświadczenie. Tego właśnie potrzebowaliśmy" - stwierdził Rick Tye, szef działu ochrony przeciwpożarowej.

Więcej informacji: www.sandia.gov